Złoty sukces srebrnego miasta

I tak sobie ten miesiąc czerwiec mija; odchodzą wolnym kroczkiem Bliźnięta i tak samo wolno ale w przeciwną stronę kroczy Rak. Bliźnięta wręczają Rakowi pałeczkę sztafety jak przystało na piechurów,  wędrowników czy biegaczy i to całkiem nieźle, jak co roku.
Z czerwcowych wydarzeń głównie sportowe o wymiarze lokalnym (regionalnego ani tym bardziej krajowego wymiaru raczej w TG szukać trzeba mocno a i rezultat wątpliwy) wręcz zasypują gradem mieszkańców albo zlewają ulewą. Jedno wybiło się wyraziście a mianowicie wejście piłkarzy nożnych "Gwarka" do IV ligi. Pod hasłem mówiącym o "srebrnym mieście", którego drużyna sięga i zdobywa złoto, osiągnięto ten sportowy sukces. Tym bardziej gratulować wypada więc piłkarzom i działaczom (m.in. panu Markowi Poradzie) korzystnego finału zmagań sportowych, że zdobycia w nagrodę kruszcu złota nikt w rzeczy samej nie oczekiwał, więc walczyli dla idei. Gratulujemy graczom i działaczom!

Ale, ale! Myśl przelotna nasunęła mi się właśnie, bo oto miastu, które "srebrnym" zwą na plakatach i w wypowiedziach swych krasomówcy, daleko do tego miana, bo przecież prawie tu zapomniano w nim, jak interesy na srebrze i innych metalach w interesie miasta robiono, a gory i pagórki z krajobrazu tutejszego zniknęły. A ludzi, którzy myśl górniczą, wiedzę i naukę wnieśli, razem z ich zasługami odsunięto w zakamarki niepamięci..

Póki co, bez marudzenia: liczba bezrobotnych w TG zbliża się do 6 tys. I lepiej, żeby ci pracujący za granicą nie wracali jeszcze, bo statystyka zobaczywszy ich, nie uwierzyłyby własnym oczom, gdyby je miała!         

PS. ...



Niedziela po sobocie z "kolażem"

Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: nie było pustki ale licząca ponad 60 osób grupa zgrupowała się na kirkucie tarnogórskim porą letnią, wieczorową.
Krótka relacja nieformalna.
Byłam tam o godzinie 17:00, cmentarz żydowski to pierwszy etap na drodze
pokonywanej przez kilka sobotnich godzin przez uczestników "Kolażu Kultur". Młodsi i starsi z Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki (był m.in. pan Mazik, pan Torbus i pan Piekarski) oraz z Galerii "Inny Śląsk", młodzi i starsi zainteresowani ale członkostwem z organizacjami i stowarzyszeniami nie związani, przedstawiciel parlamentarzystów (poseł Tomasz Głogowski), reprezentanci lokalnych mediów i inni mieszkańcy TG bardziej lub mniej znani. Wejście na kirkut pana doktora Krzysztofa Gwoździa poprzedzone zostało pierwszymi dźwiękami audiobooka, do którego teksty właśnie nasz muzealnik napisał. A później nastąpiły już inne punkty programu w plenerze starówki i we wnętrzach "Innego Śląska".
       
Zdjęcie
Już 7 raz pojawił się Kolaż Kultur w naszym mieście. A jest to "dziecko" Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki wyrosłej z wieku dziecięcego, gdyż w tym roku kończy 21 lat. Siódemka i dwadzieścia jeden - podobno magiczne liczby, czyż nie tak? A te ich urodziny w 450 rocznicę nadania herbu Tarnowskim Górom, które dzięki aktowi herbowemu urodziły się jako miasto. Gdyby te liczby i inne daty w lokalnym kalendarzu (90, 125, 25 itd) zgrupować, to Rok Jubileuszowy może zaistniałby jawnie i publicznie, bo do tej pory jakoś cicho i sza mijają dni, tygodnie i miesiące Jubileuszu... Nostalgia i tyle... Ileż to lat minęło... 1562 do 2012... 




Hrabstwo Kłodzkie na Śląsku z tarnogórskim akcentem

Nazwisko mieszkańca powiatu tarnogórskiego, pana Andrzeja Terleckiego, znalazłam w pijalni polanickiego kurortu. Podpisano nim rysunki satyryczne, które wystawiono na wystawie pod nazwą "Kurorty i kuracjusze". Znaczy się: tarnogórzanie potrafią! Trafiają ze swą twórczością na odległe krańce kraju. Gratuluję, panie Andrzeju! 

        

A tu jeszcze ALBUM FOTOGRAFICZNY czyli zbiór kilku fotek z Hrabstwa Klodckiego na Szląsku.
LĄDEK Zdrój 2012



Pieniawa na pocieszenie

Ciągle jeszcze mecz polskiej drużyny plącze się między plątaniną zwojów mojego mózgu, kciuki zesztywniałe od zaciskania wreszcie wiotczeją, życie pędzi obok Euro bez opamiętania, a ja pocieszam się utrwalonymi widokami z wycieczki po kilku miejscowościach w Kotlinie Kłodzkiej. Wambierzyce, Duszniki, Kudowa (i Czermna), Polanica.

        
Polanica wieczorową porą, piłkarscy kibice biało-czerwoni, iluminacja budynku Wielkiej Pieniawy" w Polanicy, wszędobylskie flagi, rozmnożone banery, telebimy, telewizory... Wspomnienia...
CDN 


Zwyciężający i przegrywający

 Nad drzwiami wejściowymi do kamienicy twarz spokojna, opanowana, surowa, bo kamienna. Oczy patrzące a nie widzące, choć otwarte. Usta słowami wypełnione a niesłyszane, głowa myśląca myślami zastygłymi. Drzwi wejściowe do okazałej trzypiętrowej kamienicy posiadają dobrze zachowane główki lwów i łby smoków (chyba tych, z którymi walczył święty Jerzy). Nad nimi męska głowa a jeszcze wyżej, na fasadzie trzeciej kondygnacji, głowa kobieca. Przyciągają moją uwagę i wywołują refleksję, że budowniczowie przeszłości zostawili trwałe, wiekowe, chociaż nie wieczne dowody swego talentu twórczego i umiejętności rzemieślniczych. Nic odkrywczego. Po Euro 2012 też pozostaną budowle. No i długi. Ale póki co, nie martwimy się tym: show must go on.

A imię jego 44!

Mijam te drzwi i kojarzę z mijaniem wydarzeń - mecze piłki nożnej. Gówne troski i radości czerwcowych dni wynikają ze zwycięstwa albo klęski. Ważne mecze, ważniejsze drużyny, najważniejsze wyniki. Te finansowe. Winners: UEFA and PZPN, loosers ...




Profesjonalnie i bezpiecznie

Podróż trwała kilka godzin. Kierowca autobusu miał na sobie jasną koszulę, czystą i zaopatrzona w krawat, był stosownie oszczędny w słowach ale udzielał potrzebnych podróżnym informacji: "Pięć minut postoju", "Dziesięć minut postoju". Zdarzyło mi się usłyszeć od znajomego relację z jego niedawnego przejazdu PKS-em. Wspominam, że powiedział mi mniej więcej coś takiego: "Pod koniec wielogodzinnej jazdy kierowca autobusu zaczął wyczyniać albo po prostu wykonywać czynności, które obserwowałem w lusterku wstecznym umieszczonym przy jego miejscu pracy a widocznym z mojego fotela pasażera. Zapewne zamierzał zapobiec ogarniającemu go zmęczeniu, nudzie i zaśnięciu za kierownicą. A więc: 1. gładził wielokrotnie dłonią swoją czaszkę od czoła do potylicy. 2. skrobał jedno ucho (raczej małżowinę uszną) a do drugiego wkładał mały palec 3. przy pomocy małego lusterka kontrolował stan wypełnienia resztkami jedzenia przestrzeni między swymi zębami 4. przeprowadził kilkuminutową rozmowę przez komórkę. 6. poprawiał wielokrotnie kołnierzyk koszuli i krawat (przygotowywał sie do randki?) Innych czynności nie pamiętam, ale były, oj, były. Wszystko to miało miejsce powożenia autobusem na drodze wijącej się w górę i w dół, która wiodła przez malownicze górzyste tereny naszego pięknego kraju". Tyle wspomnień z pogaduszki ze znajomym. Dygresja: i jemu i mnie udało się dotrzeć do celu. Ufff. Po opuszczeniu pojazdu na dworcu autobusowym nie omieszkałam podziękować kierowcy za bezpieczne dowiezienie całokształtu pasażersko-mechanicznego do celu. Bez ironii, sarkazmu i przekąsu. Po prostu z ulgą "Nie ma za co. Dlaczego miało być inaczej?" - uprzejmie odpowiedział pan kierowca zawodowy. No tak, dlaczego. Przecież to było dwóch różnych kierowców, w różnych miejscach i czasie.


Leki w czasie ciąży

http://pulsmedycyny.pl/2581729,13166,leki-w-czasie-ciazy

Jesteś w ciąży? Zwracaj uwagę na to, jakie leki przyjmujesz i czy powiadomiłaś o nich swojego lekarza. Czytaj również skrupulatnie ulotki dołączone do opakowań z lekami.

Najczęściej przyjmowanymi przez kobiety ciężarne lekami są tez grupy przeciwbólowych i przeciwgorączkowych, działające przeciwdepresyjnie oraz leki przeciwgrzybiczne. Ze względów etycznych nie testuje się nowych leków  na kobietach ciężarnych , dlatego nie wiadomo czy i jaki jest ich wpływ na płód, jego uszkodzenie lub obumarcie ani  na zgon noworodka wkrótce po urodzeniu.  Dlatego aby zapobiec takim przypadkom, zarówno lekarze i same kobiety ciężarne powinni być bardzo ostrożni i ograniczyć przyjmowanie leków podczas ciąży do niezbędnego minimum.

Artykuł : Puls Medycyny

 




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |