Bez Mikołaja o bólu

Gdy ulice miasta przemierza bezgłośnie i niewidzialny Święty Mikołaj z workiem prezentów, przypomiman, że istnieje oprócz jasnych świateł też ciemna strona życia. I trochę z przekory, trochę ku przestrodze, wkładam w to też objęte świątecznym, radosnym nastrojem miejsce, szczyptę prawdy, nie bajki.

   

„Psycholodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozpoczęli badania nad odczuwaniem różnych rodzajów bólu - m.in. bólu głowy, bólu wywołanego eksperymentalnie, bólu porodowego czy bólu sportowca po maratonie. Pierwsze wyniki badań mają być znane za około pół roku. (...)”

   Autor artykułu: Monika Wysocka    Puls medycyny: 06.12.2011
www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/15205/1.html

       
Zdjęcie - W trójkąt wyznaczony przez ulice Piłsudskiego i Sienkiewicza osadzona została przed ponad wiekiem perełka architektoniczna. O ile o godnym podziwu remoncie willi Leschnitrzera (zwanej też willą Moellera) wspominałam na moim blogu niejednokrotnie, o tyle o jej bliskim sąsiedztwie dopiero raz może. Mikołajowym prezentem dla mnie jest widok tej nowej budowli a w stylizowanym na stuletni makijażu. Bez rozterki i bólu duszy spoglądam na ten zmieniony "ostrów" między rzekami dwóch tarnogórskich ulic. Ale z niepokojem i lekki kłuciem w sercu myślę o budowie "spodka międzygwiezdnego" czyli dworca autobusowego. 




Wyjście kulturalne

Dyskusja prasowa i internetowa na temat sposobu finansowania organizacji pożytku publicznego działających w zakresie kultury zaczęła się kilka tygodni temu. Forum Portalu tg.net.pl, facebook, Gwarek, Dziennik Zachodni, biuletyn "Z tarnogórskiego ratusza", ...  Zagadnienie nie ewoluuje, dysputa toczy się nurtem powolnym, równoległym do nurtu działań Ratusza. Oba nurty połączą się wówczas, gdy się spotkają a wówczas szum umilknie.
Manifest, wpisy internetowe, teksty w prasie lokalnej czytamy, rozważamy, wyciągamy wnioski.  A czy urzędnicy wyciągną rękę do apelujących społeczników? Czy zaproszą do wspólnych rozmów, czy spróbują rozwiązać problem? Myślę, że tak się powinno stać. Tak się MOŻE stać: siąść obok siebie, odpowiedzieć na pytania, przyjrzeć się samemu sobie i, co istotne: wykonać próbę rozwiązania problemu, zaproponować organizacjom coś, co spełni ich oczekiwania. Albo przekonać do odstąpienia od stawiania żądań wobec Urzędu Miasta. Jedno albo drugie da się zrobić, jeśli są kompetencje,  kwalifikacje, zasadne argumenty. I chęci ze strony urzędu.

PS. Rozdać sprawiedliwie dzieląc to, co się posiada, to sztuka nie lada. Ale większą sztuka, to zarobić dużo. Wówczas łatwiej jest rozdawać.

        
Zdjęcie - po wyjściu z XVI-wiecznej kamieniczki Sedlaczka po zakończeniu wieczoru promującego kalendarz na 2012 r. można się zastanawiać, czy to wyjście z restauracji czy z muzeum. Przed kilku laty sprzedano połowę kamienicy, przed kamieniczką
stoi niewiadoma przyszłość. Dwa podmioty, instytucja publiczna i prywatny przedsiębiorca, sąsiadują ze sobą. Czy ku chwale Tarnowskich Gór?  .    




Grudniowe wpływy

"Przed świętami Bożego Narodzenia już na początku listopada przygotowywano ciasto na pierniki, które musiało leżakować cztery tygodnie, a następnie - pod koniec listopada - pieczono pierniki. Formy do pieczenia pierników były w kształcie zwierząt, domów, roślin, koszyków, gwiazdek, serc, aniołów, scen z raju i św. Mikołaja. Cześć ozdobionych lukrem lub marcepanem pierników wieszano na choince.(...)"

O piernikach i innych potrawach regionalnych można przeczytać w jednym z tekstów Indianera pt "Kulinarne dziedzictwo" http://www.tg.net.pl/indianer/==kultura_9.htm 
Święta...
Już niedługo kolejne w tym roku święta. Aurę Gwiazdki z jej aromatami, światłami, szczodrobliwością (albo niefrasobliwą rozrzutnością) wprowadzają nie tylko dekoracje centrów handlowych. Dla mnie taki świąteczny i tarnogórski "start" od kilku lat
stanowią śląskie przysmaki: makówki pana Zdebika. Tak! Niewielkie plastikowe foremki wypełnione makową masą przybraną kandyzowanymi owocami już w dzień imienin Andrzeja znalazły się na półkach cukierni przy ulicy Krakowskiej, Piłsudskiego i na hali targowej. Pan Józef zakwalifikował je do sprzedaży jako "makówki adwentowe". Niedługo pojawią się makówki wigilijne i świąteczne, następnie makówki sylwestrowe i noworoczne, a po nich jeszcze karnawałowe. Makówki, to nie wyrób w swym charakterze nadęty czy napuszony, to nie smakołyk patetyczny czy ekscentryczny. Chociaż w
niejednym domu przeszedł mega-transformację, nadal baza makowa łączy go z tym tradycyjnym skromnym przysmakiem.

       




Andrzejkowy dzień

Andrzejom
w dniu ich imienin
życzenia pomyślności
serdecznie, po tarnogórsku
składa
AKL

PS. Bądźcie kochani i sami kochajcie zdrowo (cieleśnie i duchowo).




Nowy wpis o czystej wodzie

   Tarnowskie Góry na wodzie stoją, a wiedzą o tym ci, którzy w piwnicach wodę znajdują.Wiedzieli też dobrze górnicy i gwarkowie, których ... krew zalewała, gdy woda w szyby i chodniki się lała. O wodzie potoki słów wylano dzisiaj.

   Było formalnie, oficjalnie, służbowo. Spóźnioną mnie ominęła część uroczystości otwarcia oczyszczalni ścieków. Pod dachem ale między ażurowymi ścianami, kilkadziesiąt osób trwało w skupieniu nad słowami wypowiadanymi przez lokalnych, regionalnych i krajowych oficyjeli. Przejście szlakiem krętym lecz określonym przez i między powstałymi tu obiektami, umożliwiło mnie i innym przypomnienie sobie stanu sprzed kilku lat - był to wówczas wczesny etap budowy oczyszczalni ścieków. Teraz finał. Technologicznie zaawansowany, estetyczny i  ... pachnący.

PS. O akcentach humorystycznym tej uroczystości może opowiem przy innej okazji.

       

 Najpierw ludzie - Oni, Im, o Nich. Wykonawcy, koordynatorzy, projektanci, kierownicy budowy, inzynier kontraktu, inspektor nadzoru budowlanego, inwestor, operator, prezesi, wiceprezesi, kierownicy i inni

ALBUM FOTOGRAFICZNY można otworzyć klikając myszką na miniaturce zdjęcia

Przekazanie do eksploatacji Centralnej Oczyszczalni Ścieków w Tarnowskich Górach




Widoki tarnogórskie

 Wrocław ma swoją Panoramę Racławicką - interesujący choć nieruchomy obraz, zamknięty w betonowej rotundzie (zdjęcie poniżej).

       

Zaś na skrzyżowaniu historii i współczesności, na Rynku, tarnogórzanie mają Panoramę Tarnogórską; „żywe” obrazy w urokliwej staromiejskiej scenografii można obserwować przez transparentne ściany Kopuły.


        
Miłe oku gościa kawiarnianego są podcieniowe kamieniczki, studnia, blaszane bryły kruszcu mokre od spływającej po nich wody (nowoczesna rzeźba autorstwa profesora Wernera Lubosa), zrywajace się do lotu gołębie (nie należy ich karmić), przechodzący rynkiem ludzie. Niedaleko zaś, w pobliskich uliczkach starówki zobaczyć można zgoła inne lokalne widoczki tzw. "landmarki tarnogórskie inaczej". 

       
Kakofonia wielkości, kolorów, kształtów, chaos, nieukryta tandeta szyldów, reklam, ogłoszeń. Pan Burmistrz zapowiedział wprowadzenie porządku w tym zakresie na starówce. To dobrze, już wielki czas. Jestem optymistką - będzie lepiej.
"Demokracja" i "samorządność" przez 20 lat podwyższyły poziom ... brzydoty fasad niejednej pięknej budowli. Władze niektórych miast (też śląskich) doprowadziły poprzez przyjęcie aktów prawa lokalnego, współpracę z właścicielami nieruchomości, pracę nad świadomością mieszkańców do tego, że ich miasta stały się ładniejsze od naszego, a Tarnowskie Góry zostały w tyle za innymi. I nic tu nie zmieni nadany im tytuł Perły Śląska 2011. Świadczy on natomiast o tym, że my, tarnogórzanie, kochamy nasze miasto, jesteśmy z niego dumni, potrafimy o nim dobrze mówić i "zewrzeć szyki" w walce o jego dobrą sławę (i głosować). Stąd wynik plebiscytu, jakże wspaniały, jest jednak zaskakujący. 




Strategicznie i rozwojowo do 2022 roku.

Gdy przeczytałam (krótką) dyskusję na temat Strategii Rozwoju Miasta do 2022 roku na forum tg.net. skonstatowałam, że to zaledwie kilka wypowiedzi ją stanowi! Na 60 tys. wchodzących miesięcznie do Portalu internautów! Malizna! I na dodatek w wypowiedziach smuteczki, gdyż tych kilkoro forumowiczów nie było zadowolonych z brzmienia dokumentu. Cóż, mają do tego prawo. Ci zaś, którym Strategia przypadła do gustu, pojawili się symbolicznie, jednoosobowo. Ale i ta Jedynka nie podała argumentów na poparcie swej przychylności. Cóż, ma prawo.

Jeszcze nie podsumowano poprzedniej Strategii, przyjętej przez Radę Miejską w 2006 roku (do 2015). W każdym razie ja nie słyszałam o oficjalnym podsumowaniu założeń tego dokumentu, o ogłoszeniu zakończenia realizacji zadań w nim nakreślonych. A może coś przegapiłam?

Mieszkańcy moją możliwość wypowiedzenia się na piśmie (pocztą zwykłą lub elektroniczną) w sprawie nowej Strategii do końca bieżącego miesiąca; mogą przedstawić sugestie, projekty. Krótki czas władze na to wyznaczyły, ale dla chcącego
.... Zapewne obywatele naszego Wolnego Miasta Górniczego skorzystają z możliwości wpływu na sprawy miasta i zabiorą głos. Czy zaplanowane zostały spotkania, debaty z mieszkańcami? Tego nie wiem. Formalne zapowiedzi publicznych dyskusji nie pojawiły się dotychczas w mediach. A może to tylko ja znowu coś przegapiłam? Ciekawa jestem, ilu mieszkańców napisze, wygłosi, przedstawi opinie na temat tego strategicznego dokumentu.

PS. Strategię przeczytałam - 50 stron. Pewne fragmenty zakreśliłam, pytajniki dla pytań postawiłam, przecinki uzupełniłam lub usunęłam ... Eeee ... może się "czepiam"?




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |