Polubić strategię.

Na stronie urzędu miasta informuje się o organizowanych konkursach. Lubię to! Sama cykam zdjęcia, więc "Lubię" te fotograficzne.
Jest też info o ankiecie badającej poziom satysfakcji klientów UM. Popieram ambitne dążenia do osiągania wysokiego poziomu czegokolwiek: Lubię to! 
W tym miejscu kopiuję i cytuję istotną informację, bo lepiej niczego nie przekręcić: "Decydujmy razem Wzmocnienie mechanizmów partycypacyjnych w kreowaniu i wdrażaniu polityk publicznych oraz podejmowaniu decyzji publicznych". Jeszcze nie wiem, czy lubię. Przeczytam jeszcze raz, i może wówczas ...
Informuje się o zawodach, konkursach, turniejach sportowych. Fajne! Lubię to! Aktywność fizyczna jest OK.
Informacje o spotkaniach, zebraniach szkoleniach (też mi się podobają. Dobrze jest się szkolić i szkolić innych też. I like it!

No, no! Forumowicze piszą, że zniknęła ze strony urzędu informacja o Strategii Rozwoju Miasta do 2020r. Faktycznie! Może przeniesiono dokument w inne, zacniejsze miejsce. W to samo, w którym znajduje się nowa, poprawiona wersja Strategii, ta, która zostanie przedstawiona mieszkańcom w najbliższy piątek. Szukałam, nie znalazłam. Za to jest nadal inny dokument. Lokalny Plan Rewitalizacji. Można się zapoznać:

TUTAJ

A na stronie sąsiedniego powiatu jest to: http://www.lubliniec.pl/dok_strategiczne/Strategia.pdf
Informacje, informacje, informacje. LUBIĘ TO!!!
I jeszcze coś. Nie żebym miała cokolwiek przeciw walentynkom ale legutko zastanawia mnie, dlaczego konkurs z okazji jednodniowego święta zakochanych zajmuje poczesne, eksponowane miejsce, a dokument dotyczący miasta przez... 18 lat gdzieś na boczku.
Ale są klimaty i klimaty. Czy w piątek, 10 lutego, będzie się mówiło o "urzędowym dniu zakochanych" No, nieeee. Więc o Strategii bez Strategii?




Alicja tu i tam

"Może powodem była powłoka ekranu całkiem nowej generacji, może Alicja była zmęczona już siedzeniem przed komputerem, a może po prostu niepotrzebnie uruchomiła systemowego pasjansa. Tak czy inaczej – nagle ni z tego, ni z owego znalazła się wewnątrz monitora."
W Portalowym "Rękopisie" znalazło się imię, którego i ja jestem posiadaczką , a kiedy przeczytałam cały tekst, uznałam, że nie tylko imię mam wspólne z jego bohaterką. Obie przecież, a właściwie "obie trzy", włączając Alicję Caroll, niejednokrotnie nie potrafimy rozróżnić, w jakim świecie się znajdujemy; wirtualnym czy realnym. Ale jak widać wokoło nie tylko my, trzy Alicje, to mamy.

        

Zdjęcie: Graficiarzom trudno jest się zdecydować: zdobić czy szpecić? Tak, wżyciu niejednokrotnie trudno przyjmować jednoznaczne postawy. Czy tarnogórzanie chcą być sportowcami czy kulturalnikami, czy może handlowcami albo hotelarzami, metalurgami czy bibliotekarzami? Odpowiedź na strategiczne dla Tarnowskich Gór pytania wymagają wykazania się odwagą. Mieszkańców czy władzy? 




Obywatelskie/antyobywatelskie

   W pewnym artykule przeczytałam, że polskie społeczności lokalne nie tak często przyjmują formę społeczności obywatelskich. Są to zwykle niewielkie liczebnie formalne grupy przy parafiach, organizacje młodzieżowe albo charytatywne czy wolontaryjne. Za to duże ale nieformalne ugrupowania czy zgromadzenia budowane są głównie przy okazji protestów i stanowią tylko marginalny ułamek procenta wszystkich. Najwięcej stowarzyszeń działa w dziedzinie sportu, turystyce, rekreacji , później kulturze i sztuce oraz edukacji. Czy wnioskować należy, że w społeczeństwach lokalnych nie ma zainteresowania obywatelskim kontrolowaniem władz politycznych czy ekonomicznych?  
   Bywa, że samorządy reprezentujące mieszkańców, wybierane przez nich, chętnie budują model tzw. samorządów bez partycypacji obywatelskiej, gdzie obywatel stawiany jest w roli klienta wobec administracji. Tutaj aktywność uczestników społeczności lokalnych na rzecz pożytku publicznego jest minimalizowana a obywatele są zniechęcani do uczestniczenia we wspólnych działaniach. Jak to jest w naszym mieście?
   Dyskusja przebiegająca na forum Portalu tg.net. a dotycząca tematów kluczowych dla miasta: Strategii Rozwoju Miasta, pracy i bezrobocia, finansów publicznych, skupiła zaledwie kilkoro dyskutantów. Padały jednak rzeczowe argumenty, ktoś zrozumiał, w czym sedno tematu i z jakimi obocznymi tematami się on wiąże, ale tych kilka wirtualnych głosów to jednak mało. Czy internetowi dyskutanci skierują swoje uwagi, oczekiwania poza internetowe forum, formalnie czyli na piśmie do konkretnych adresatów, jakimi są rada miejska i burmistrz?     

       
Zdjęcie - oto zdjęcie archiwalne, sprzed roku, obiektu, który został bezpowrotnie utracony, zniknął na zawsze z mapy Tarnowskich Gór, rozebrano go. A pomyśleć, że są miejscowości, gdzie decyzją władz samorządowych buduje się repliki obiektów architektonicznych. Proces odnajdywania i utrzymywania dziedzictwa "małej ojczyzny" powinien przebiegać we współpracy władz z obywatelami. Jak z tym jest u nas?   




Najlepszy wiek dla chirurga to 35-50 lat

"(...) Wyniki wskazują, że wydajność chirurgów zmienia się wraz z wiekiem i przebiegiem kariery. Badacze odkryli, że u pacjentów operowanych przez niedoświadczonych chirurgów oraz tych, którzy praktykowali 20 lat i dłużej, ryzyko trwałych powikłań po operacji tarczycy znacznie rośnie. Natomiast lekarze z praktyką 5-20 lat i w wieku 35-50 lat mieli zdecydowanie lepsze wyniki w porównaniu z młodszymi lub starszymi kolegami."
http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/15343,najlepszy,wiek,chirurga.html

Autor: Iwona Kazimierska
Artykuł opublikowany w Pulsie Medycyny
Data publikacji: 2012-01-12



Babski comber z Dzwonem

Relacja i zdjęcia znajdą się w tym miejscu z opóźnieniem. Dlaczego???? Ja znam odpowiedź na to pytanie. osobiste pytanie i odpowiedź osobista.

Tę coroczną imprezę w karnawale (albo przed nim) organizują członkinie Stowarzyszenia "Ślaski Dzwon Nadziei" w restauracji "Sedlaczek". Tym razem bawiące się panie gościła restauracja "Olimpijska" (w "Sedlaczku" trwa remont). Impreza zostanie powtórzona juz w lutym! Takie życzenie wobec organizatorów wyraziły jej uczestniczki.

       

Zdjęcie - wśród przedstawicielek płci żeńskiej znaleziono rodzynka płci męskiej. A może rodzynków było więcej?

       

Zdjęcie - panie na sali, przy stołach biesiadnych, na parkiecie to i na estradzie też panie. Zespół Wokalno-muzyczny "Oh-Secret" - NIEZAWODNY i ZABAWNY!



Wpis poważny o pracy

  • Rozmowy na temat pracy; ważny!
  • wykłady i prelekcje o bezrobociu - poważne, a jakże,
  • analizy i badania zatrudnienia - nigdy nie za wiele ,
  • wprowadzenia i prezentacje stanowisk...ble ble ble,
  • warsztaty, założenia, opracowania wskaźników ... ple ple ple,
  • omówienia, deklaracje, wnioski i to i śmo,
  • szkolenia, przemówienie, rekomendacje i baju-baj,
  • mówka, speech, gadu gadu.
Lata mijają a w TG, szczęśliwej krainie Hollygoory, podobno maleje liczba poszukujących pracy (średnia bezrobocia niższa od krajowej, powiadają). Między innymi dzięki tym wyjeżdżającym pracować za granicą wskaźniki lokalnego bezrobocia nie rosną. A czy rzeczywiście spadają? Czy to satysfakcjonuje lokalne władze i obywateli?

Kiedy w XVIII wieku zainicjowano tu na powrót prace geologiczne i ponownie zaczęło rozwijać się górnictwo, to na dziesiątki lat pojawiło się zapotrzebowanie na zawody związane z przemysłem wydobywczym. Nie miałby więc wówczas czego szukać w Swobodnym Mieście Górniczym na przykład rybak, flisak, hodowca jedwabników, bo oczekiwano tu rąk głównie do górnictwa i powiązanych z nim zawodów, potrzeba było rzemieślników, wozaków, kupców i itd. To logiczne. I tak zgodnie z tą wcale nie przypadkową gałęzią przemysłu, powstała w mieście szkoła górnicza, a jej absolwenci mieli zapewnione zatrudnienie. I nie tylko oni, bo i kilka pokoleń ich potomków też.

Dzisiaj tarnogórzanie wiedzy o zapotrzebowaniu na kwalifikacje zawodowe nie posiadają, gdyż kierunki rozwoju gospodarki nie zostały nakreślone. Szkoły o rozmaitych profilach istnieją, a w lokalnym chaosie gospodarczym kandydaci do nauki w nich połapać się nie mogą i wybierają kierunek według gustu, odległości od domu, albo na chybił trafił. W dziesiątkę pewna tylko grupa trafia, a część absolwentów nie wykonuje wyuczonego zawodu, łapiąc się przypadkowych zajęć. A co w przyszłości? To, że jakiekolwiek wykształcenie byś otrzymał, jaki dyplom uzyskał i tak trafisz do ślicznego domku z ogródkiem. Jako gosposia, opiekunka, złota rączka, postrzygacz trawników.  

Teraz pokazują się tu i tam prezesi, dyrektorzy, urzędnicy, samorządowcy i gadają, gadają, gadają... Ci, którym zdarza się pisać w prasie albo w internecie, też wygłaszają, paplają, deklarują, bajają. Prawie jak przed wyborami. Przed wyborami ... Hhhmmm... O konkretnej przyszłości miasta gadają? Nie słyszałam. A może coś uszło mojej uwadze?     

Przedsiębiorcy miejscowi nie określają się jednoznacznie, jaką gospodarkę chcą tu wprowadzić. Jakich fachowców zatrudnią albo nie. Jedno jest pewne: w sieci uliczek między domami, domkami, willami, chałupami pracować będą brukarze, asfalciarze, śmieciarze. Oto przyszłość tarnogórzan, na parterze piramidy w hierarchii zawodów. O niebiosa, przyślijcie Redena, Carnalla, Heinitza, Antesa, Michatza z konceptem na przyszłość dla TG. Nawet, jeśli będzie to przyszłość przy sprzątaniu wielkiej sypialni, ale lepsza jest pewność niż niepewność.  

Jak donosi niejeden  w globalnej sieci, czyli internecie, w skwapliwie i często a gęsto organizowanych posiedzeniach, spotkaniach, pogaduchach biorą udział pracodawcy, pracownicy, władze, no i mieszkańcy. Jedni zapowiadają: 

  • weryfikowanie opracowań, 
  • aktualizowanie dokumentów,
  • intensyfikowanie działań,
  • wdrażanie koncepcji,
  • zmienianie wszystkiego, co możliwe, bo zapisane na papierze.
Nie mówi się, jakie gałęzie gospodarki będą funkcjonowały w TG i czy zagwarantują zatrudnienie w konkretnych zawodach. A może nikt takiego pytania nie zadał? Żaden z mieszkańców obecnych na spotkaniach? Nikt tej ciekawostki ciekaw nie był?

Więc ja pytam: Panowie Rządzący, Przedsiębiorcy, Urzędnicy, podajcie 5, no - 10 dziedzin, w których warto edukować tutejsze dzieci, aby nie stały się bezrobotnymi z maturą, z dyplomem wyższej uczelni. W jakich branżach znajdą zatrudnienie w najbliższej 5-latce, 10-latce a najlepiej przez 50 lat, do emerytury? Podajcie i tego się trzymajcie. Albo ...      

       

Zdjęcie - podobno to jedyne tutejsze kręcone schody łączące bez spocznika dwie kondygnacje. Prowadzą z dołu do góry lub z góry na dół, jak to zwykle bywa w kamienicach. Dokąd zaprowadzą tarnogórzan ważne i ważniejsze rozmowy tychże?      




Strzelec z łukiem - ulice Strzelecka i Łukowa

Park Strzelecki, ulica Strzelecka, Hala Strzelecka, siedziba Bractwa Strzeleckiego. Kim byli członkowie Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach? Co wnieśli do TG, co wznieśli w TG, co pozostawili w mieście? Pytania padają, odpowiedzi nietrudno znaleźć np. w Montes Tarnovicensis” www.montes.pl/Montes14/montes_nr_14_08.htm


       

Ulica Strzelecka znalazła się w Ofercie Inwestycyjnej w tzw. Obszarze 3: „Oferowany teren jest atrakcyjnie usytuowany w ścisłym Centrum Tarnowskich Gór, przy ul. Strzeleckiej i Łukowej, w pobliżu Rynku. Przewidywane zagospodarowanie terenu: hotel, parking podziemny 3-kondygnacyjny, niewielka galeria handlowa, usługi gastronomiczne.” Tyle miejskie propozycje dla potencjalnych inwestorów. Obecnie zaś mijamy wzniesiony już na jednej z parcel budynek. Czym się on różni od tarnogórskiego „wieloryba” – skamienieliny wczesnej epoki samorządności – każdy widzi. Co przyniosą nadchodzące lata na pobliski parking usytuowany między ulicami Strzelecką, Łukową, Stalmacha? Naocznie, namacalnie przekonamy się w swoim czasie.  

     
Zdjęcie - skomplikowane, różnokształtne i zróznicowane kolorystycznie rury spustowe rynien dachu urozmaicają elewację budynku. Cała ta instalacja dodatkowo zapewnia strumień wody na chodnik, za kołnierze przechodniów.  




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |