WIEDŹMIN w Tarnowskich Górach!

W czwartek 13 marca o 18:00 w DKF "Olbrzym" w ramach nieformalnego cyklu "Znani Tarnogórzanie" zapraszam na „WIEDŹMINA w Tarnowskich Górach!". Będę miał zaszczyt poprowadzić spotkanie z ARTUREM GANSZYŃCEM, głównym projektantem fabuły „Wiedźmina: gry komputerowej", współtwórcą „Wiedźmina 2", projektantem gier mobilnych, w tym wielokrotnie nagradzanego "Puzzle Craft".

W trakcie spotkania poruszone zostaną kwestie dotyczące różnych doświadczeń Pana Ganszyńca - małych produkcji na urządzenia mobilne, większych projektów (jak np. "Wiedźmin"). Poruszymy m.in. kwestię tworzenia gier. Postaramy się również odpowiedzieć wspólnie na pytanie, w którym kierunku zmierza rynek gier komputerowych.

ARTUR GANSZYNIEC - rocznik 1977. Z wykształcenia ekonomista, z zawodu scenarzysta i projektant gier. Główny projektant fabuły "Wiedźmina: gry komputerowej", współtwórca "Wiedźmina 2", projektant gier mobilnych, w tym wielokrotnie nagradzanego "Puzzle Craft" i świeżo wydanego "Another Case Solved". Autor papierowej gry fabularnej "Wolsung". Prowadzi zajęcia z projektowania gier na Politechnice Łódzkiej. Tarnogórzanin mieszkający w Warszawie.

Serdecznie zapraszam! Liczę na waszą aktywność i obecność:)

UPDATE 13.03.2014r.

Poniżej wrzucam kilka zdjęć z dzisiejszego spotkania w DKF "Olbrzym" - WIEDŹMIN w Tarnowskich Górach!

Z naszej strony dziękujemy aktywnej publiczności, Panu Arturowi oraz Panu Jakubowi (Kino Olbrzym). icon_smile


Moje pieniądze w moim mieście!

„Moje pieniądze w moim mieście. Zostaw 1% podatku w Tarnowskich Górach”

Moje pieniądze w moim mieście - To "facebookowa" akcja promująca przekazywanie 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego zainicjowana przez burmistrza Arkadiusza Czecha! Kampania potrwa jeszcze tydzień. W promowanie akcji włączyli się przedsiębiorcy, rzemieślnicy, sportowcy, nauczyciele, samorządowcy i politycy. Organizacje pożytku publicznego z naszego miast prowadzą wiele pożytecznych prac, ich działalność przynosi korzyść nam wszystkim. Wypełniając zeznanie podatkowe pamiętajcie, że każdy grosz buduje nasze miasto.

Poniżej lista organizacji pożytku publicznego w Tarnowskich Górach. Z listy najbliżej jest mi do Fundacji na rzecz "Dzieci Miasteczko Śląskie":)

Tarnowskie Góry Urząd Miasta - facebook

Lajkujcie - udostępniajcie, niech nasze pieniądze pracują dla naszego miasta!


Dzień Kobiet!

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia Kobiet:) Dużo zdrowia, uśmiechu oraz spełnienia marzeń !

Wczoraj i dzisiaj w siedzibie mojej firmy rozdawaliśmy tulipany oraz częstowaliśmy Panie słodyczami!:)

Miło, że z roku na rok jest coraz więcej akcji promujących i celebrujących takie święto jak Dzień Kobiet! Urząd Miast przygotował Dzień Kobiet na tarnogórskim Rynku. Panie, które dziś zawitały na tarnogórski Rynek, miały okazję otrzymać piękne tulipany z rąk burmistrza Arkadiusza Czecha i urzędników. Dodatkowo z okazji Dnia Kobiet koncertował Silesian Brass Quartet. Nie zabrakło również fotografów! Pan Sławomir Głaz oraz Pan Krzysztof Szafranek, w ramach obywatelskiej akcji „Efekt TG2” uwieczniali Panie na artystycznych zdjęciach, w okolicach rynku. Na wysokości zadania stanął też TCK! Tarnogórskie Centrum Kultury przygotowało retransmisję opery w trzech aktach Giacomo Pucciniego "Madame Butterfly".

zdjęcie: Krzysztof Szafranek

zdjęcie: Sławomir Głaz

zdjęcie: Sławomir Głaz


XI (dla mnie III) Turniej kosza !!

Już po raz trzeci, reprezentując moją firmę, mogę być jednym ze sponsorów XI edycji turnieju kosza. Powoli turniej ten, staje się dla mnie tradycją i sprawą naturalną, oczywistą. W tym roku ponownie postaram się uczestniczyć jak najczęściej, zarówno w rozgrywkach mających miejsce w Tarnogórskim Staszicu, jak i na hali MOSiR w Radzionkowie. Co roku sobie obiecuję, że dojadę do Radzionkowa i do tej pory mi się nie udało - tym razem musi być inaczej!:)

Terminarz wygląda obiecująco! Można się z nim zapoznać na stronie Turnieju lub profilu na facebooku. Pomiędzy meczami będziemy mogli obejrzeć występy artystyczne, publiczność będzie mogła wziąć udział w losowaniu wartościowych nagród!

Serdecznie zapraszam !:)


„Razem tworzymy lepszy Internet” - Dzień Bezpiecznego Internetu

„Razem tworzymy lepszy Internet”. Pod takim hasłem obchodzić będziemy 11 lutego Dzień Bezpiecznego Internetu - DBI !

W tym roku koncentrujemy się na tym, iż każdy internauta może przyczynić się do tego, że Internet będzie miejscem bezpiecznym i pozytywnym, dalekim od cyberprzemocy. Każdy z nas ponosi odpowiedzialność za to, co robi w Sieci i w jaki sposób z niej korzysta. Miło mi zaprosić wszystkich Państwa - młodzież, rodziców, seniorów i wszystkich zainteresowanych tym tematem, na warsztat popularyzujący działania na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Internecie , 11 lutego o godz. 18.00 w sali kinowej "Małego Olbrzyma" w Tarnogórskim Centrum Kultury. Będę miał ogromny zaszczyt poprowadzić to spotkanie, razem z Rafałem Kowalskim - moim pracownikiem. Liczę na dużą frekwencję i gorącą debatę w gronie wszystkich zebranych. Wydaje mi się, że każdy z użytkowników Internetu może podzielić się ciekawymi spostrzeżeniami na temat zagrożeń związanych z korzystaniem z Internetu. Osobiście będę starał się przekazać głównie wiedzę praktyczną oraz moje doświadczenie w tym temacie.

Na koniec chciałbym bardzo podziękować organizatorom i osobą z którymi współpracowałem przy tym projekcie - Tarnogórska Grupa Inicjatyw Prorodzinnych MobilnaMama.pl - Karolina Olejnik-Pyka oraz TCK, Kino Olbrzym - Jakub Pudełko. Fajnie, że w naszym mieście są osoby które angażują się w realizację takich projektów. Jestem zaszczycony, że mogę brać aktywny udział w tym wydarzeniu. Jeszcze raz serdecznie zapraszam!

UPDATE 12.02.2014r. Poniżej wrzucam kilka zdjęć z warsztatów DBI.

Dziękuję wszystkim obecnym za przybycie i dużą aktywność! icon_smile


LAN Tarnowskie Góry

W dniach 25-26 stycznia w TCK odbywa się turniej gier komputerowych LAN Tarnowskie Góry. Od 8:00 do 23:00 zawodnicy zmierzą się w takie gry jak: League Of Legends, FIFA 14, Starcraft 2 czy Counter Strike Global Offesnive. Dla graczy nagrody w postaci ipadów mini - nagroda Burmistrza Tarnowskich Gór oraz pula nagród finansowych przekraczająca 5000zł! Zachęcam wszystkich do odwiedzenia Tarnogórskiego Centrum Kultury właśnie w tych dniach. Impreza jest organizowana przy ogromnej współpracy z Urzędem Miasta Tarnowskie Góry oraz m.in. mojej firmy - BLU-VISION.PL. Planowałem wcześniej przygotować wpis odnośnie tego wydarzenia, jednak ostatnie dni upłynęły na przygotowaniach do turnieju. Punkt kulminacyjny miał miejsce wczoraj, podczas montażu komputerów, tworzenia sieci komputerowej oraz ogólnemu przystosowaniu Tarnogórskiego Centrum Kultury, w jeden, olbrzymi salon gier! Nad ranem wszystko było już gotowe - dosłownie kilka godzin snu i rozpoczęcie! Naiwnie podpięliśmy zwykłe myszki i klawiatury, zapominając o tym, że większość z obecnych graczy miała ze sobą gamingowe produkty z najwyżej półki (myszki, słuchawki, klawiatury) - sam z ciekawości zwiedziłem niektóre stanowiska, żeby zobaczyć na czym się teraz gra. ...bo przecież kto zna się lepiej na tym sprzęcie, niż uczestnicy turnieju!

W głównych holu TCK rozstawiono 4 rzędy komputerów, natomiast na scenie głównej - Kino Olbrzym, ustawiono kolejny rząd komputerów na którym rozgrywał się m.in. poranny turniej FIFY 2014 oraz wieczorny turniej CS GO. Pierwszy raz miałem okazję obejrzeć na sali kinowej coś innego niż film - ciekawe przeżycie. Na ekranie wyświetlany był obraz gry, a głośnikach można było usłyszeć komentatora Warto zaznaczyć, że ostatni pojedynek w CS GO wygrała drużyna, w skład której wchodziła, bardzo dobrze sobie radząca ...dziewczyna:)! Jutro już ostatni dzień turnieju, finałowe rozgrywki oraz wręczenie nagród głównych. Dzień zaczyna się od turnieju Starcrafta!

Szkoda, że za moich czasów szczytem marzeń był kilkuosobowy turniej w kawiarce internetowej, na myszkach i klawiaturach z najniższej półki. Dzisiaj nie miałbym odwagi ( podobnie jak moi koledzy, z którymi odwiedziłem Lan), usiąść i zagrać obecnymi na sali graczami.:)

stream na żywo z turnieju ! Nasz profil na facebook (znajdziecie tam galerię z turnieju) Profil LAN Tarnowskie Góry


Duży Olbrzym - jeszcze większe wrażania po pierwszym seansie!

Długo musiałem czekać na swój pierwszy seans w "Naszym" nowym tarnogórskim kinie. Muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem! Cofnijmy się jednak do początku... Jak już zapewne wiecie, a dowiedzieć się można choćbym z wcześniejszych wpisów, jestem ...co tu dużo mówić ...kinomanem! Kocham kino i nie wstydzę się tego! Każdą wolną chwilę staram się spędzić przed dobrym filmem. Duży Olbrzym funkcjonuje już jakiś czas i wstyd się przyznać ale nie miałem wcześniej czasu wybrać się na seans ...a szkoda. "Grawitację" i "Wałesę" zobaczyłem jeszcze w multipleksach, a mogłem tak naprawdę w Dużym Olbrzymie. Wczoraj spontanicznie, po zajęciach na uczelni, wpadłem na pomysł wybrania się do "Naszego" kina. "Naszego" - tego zwrotu będę używał często, z dużej litery i w cudzysłowie, tak aby podkreślić fakt, że jako Tarnowskie Góry jesteśmy w posiadaniu własnego, niezależnego, "Naszego" kina! Z racji na to, że repertuar Olbrzyma śledzę na bieżąco, a kinematografia Polańskiego nie jest mi obca, zdecydowałem się wybrać na jego nowy film pt. "Wenus w futrze". Filmu nie będę opisywał, nie o tym jest ten wpis. Powiem tylko, że warto - pod warunkiem, że lubi się Polańskiego i kameralne, momentami przegadane kino w wykonaniu rewelacyjnej obsady aktorskiej, składającej się "aż" z dwóch aktorów, w tym , z żony Polańskiego. Moi drodzy, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak przyjemnie jest się wybrać do kina, bez konieczności opuszczania naszego miasta. Wyszedłem z domu o 19:45, podjechałem po kolegę i przed 20 siedzieliśmy już z biletami w sali kinowej.

Wybór miejsc odbywa się na podobnej zasadzie jak w multipleksach, z tym, że mamy przed kasą wywieszkę z rozstawieniem sali i wybieramy miejsca. Pani zapytała czy chcemy siedzieć w części pierwszej, bliżej ekranu, czy w części drugiej, wyższej oddalonej od ekranu. Wybraliśmy w drugiej, wyższej części. Gdy wchodziliśmy akurat zaczynał się zwiastun drugiej części Hobbita. Fajnie, że puszczają tylko zwiastuny filmów które będą lecieć w Olbrzymie - reklamy nie trwały dłużej niż kilka minut, poleciały trzy zwiastuny - wystarczy, w końcu nie jestem zmuszany do 30 minutowego bloku reklamowego jak w Cinema czy Multikinie.

Co mnie zaskoczyło po wejściu do sali na samym początku? Sala była praktycznie cała zajęta! Na sali zobaczyłem swoich sąsiadów, znajomych, emerytów i młodzież, która w gronie swoich znajomych wybrała się do "Naszego" kina na seans. Miło zobaczyć, że coś, co funkcjonuje od tak krótkiego czasu, cieszy się takim dużym zainteresowaniem - przecież o to właśnie chodzi, te Kino jest dla nas!

Sama sala jest rewelacyjnie wykończona, zadbano o najdrobniejsze szczegóły, tj. oświetlenie schodów czy rzędów siedzeń. Jest przyjemne, nie przeszkadzające białe, delikatne światło, nie tak jak w Multikinie, mocny niebieski odcień, który uniemożliwia skupienie się na seansie i co chwilę rozprasza jeżeli siedzimy z brzegu rzędu.

Siedzenia wygodne, jest mniej miejsca niż w multipleksach, ale spokojnie można wyprostować nogi i wygodnie oraz komfortowo przesiedzieć cały seans. Jeżeli ktoś jest naprawdę wysoki i lubi mieć wyprostowane nogi podczas seansu, może wybrać miejsca z przodu pierwszej części i drugiej części sali - miejsce na nogi jest wówczas nieograniczone. Podłokietniki są mniejsze, nie posiadają miejsca na napój, ale to z racji na fakt, iż kino nie posiada baru, co jest jego kolejnym plusem.

Jakość obrazu rewelacyjna, zwiastun Hobbita oglądało się o wiele lepiej, niż tydzień wcześniej w Multikinie. Wydaje mi się, że sprzęt, sam ekran jest zdecydowanie lepszej jakości, niż ten do którego przywykłem w multipleksach. Jeżeli siedzimy z tyłu sali, czyli w drugiej części obraz wydaje się mniejszy niż np. w wspomnianym wcześniej Mulitkinie. Nie przeszkadza to jednak w żadnym wypadku w odbiorze filmu. Spowodowane to jest zapewne ułożenie sali. Sala jest bardzo długa, nawet w porównaniu do sal dostępnych w multipleksach, a ekran jest głębiej, ponieważ jest przed nim jeszcze scena. Pamiętajmy o tym, że w tej sali odbywają się nie tylko projekcie filmów. Z ciekawości przesiedliśmy się do części pierwszej, bliżej ekranu i tą część będę wybierał przy kolejnych seansach. To moje własne upodobanie, lubię siedzieć bliżej ekranu. Spotkałem się również z opinią, że można spokojnie usiąść w pierwszym, rzędzie bo ekran i tak jest głębiej z racji na scenę - kiedyś sprawdzę.

Niestety nie mogę napisać nic na temat jakości 3D. Znajomy oglądał w Olbrzymie "Grawitację" - powiedział, że jakość i efekty również rewelacyjne, tylko okularki przed seansem najlepiej przetrzeć, ale tak jest w każdym kinie, w którym okulary wypożyczane są oglądającym przed seansem.

Nagłośnienie sali również rewelacyjne, ale myślę, że pełny potencjał udźwiękowienia sali usłyszę dopiero podczas grudniowego seansu "Hobbita" i drugiej części "Igrzysk Śmierci". Aby być obiektywnym wypiszę plusy oraz minusy "Naszego" kina.

Kolejnym plusem jest cena biletów! Gdzie ceny biletów zaczynają się od 12zł? Gdzie można zobaczyć film 3D za 14? Rzadko korzystałem z promocji multipleksów, tj. środa z Oragne, wtorki z facebookiem czy czwartki z Kinder Bueno. W tygodniu przeważnie nie mam czasu na kino, nawet jeżeli bilet byłby znacznie tańszy. W Olbrzymie możemy uznać, że ceny promocyjne są cały czas. Bez konieczności pokazywania papierów po batonach czy wysyłania sms-ów do operatora.

Mógłbym się doczepić tylko do klimatyzacji, w górnej części było znacznie cieplej, niż w dolnej, ale myślę, że to nie wina oszczędności (podobna sytuacja ma miejsce czasami w multipleksach, gdzie można zmarznąć nawet latem), tylko samego ustawienia, dopasowania temperatury do sali - ale to taki drobny minusik, który pewnie był wyjątkiem od reguły.

Profil "Naszego" kina na facebook'u to tylko kolejny plus. Nie ma tam zbędnego spamu, są głosowania, np. odnośnie ponownej projekcji wyświetlonego tytuły, czy dotyczące przyszłego repertuaru. Fajnie sprawdza się również sprzedaż z rezerwacją miejsc online.

Plusem i minusem można nagrodzić repertuar. Bo pomimo, że sensów chciałoby się więcej i o innym, również późniejszych porach, to zrozumieć, że sala kinowa ma również inne zastosowania, tj. wystąpienia kabaretów, teatr czy Uniwersytet Trzeciego Wieku. Seansów z miesiąca na miesiąc jest coraz więcej, a i same tytuły zasługują na uznanie. Warto wyróżnić "Wałęsę" , który wyświetlany był również w godzinach porannych, dla grup zorganizowanych. Na uwagę zasługuje równie seans "Grawitacji" oraz premiera która będzie miała zaraz po świętach, czyli druga część wspomnianego już wcześniej "Hobbita". Dobrym rozwiązaniem, jest puszczanie tego samego tytułu dzień, po dniu (przeważnie każdy film jest wyświetlany dwa razy), ponieważ jeżeli ktoś nastawi się na seans, a nie będzie w stanie dotrzeć do kina to ma jeszcze taką możliwość następnego dnia.

Kończąc ...dwa smaczki, w końcu przy ekranie nie świecą żadne oznaczenia wyjścia ewakuacyjnego, które rozpraszały mnie w multipleksach. Napisałem specjalnie "rozpraszały", bo po tych wszystkich latach trochę się do tego przyzwyczaiłem; p Kolejnym miłym smaczkiem jest obsługa kinowa na sali, a właściwie jej brak, co jest kolejnym plusem. Nikt nie chodzi po sali i nie inwigiluje każdego oglądającego wzrokiem, nikt nie wyjeżdża 20 minut przed końcem filmu z kubłem na śmieci na środek sali - to naprawdę cieszy.

Podsumowując...myślę, że będę częstym gościem w Dużym Olbrzymie, czego i wam serdecznie życzę! :)


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |