Kontrole CBA w Urzędach Marszałkowskich

Kilka dni temu obiegła Polskę wieść medialna o zmasowanej kontroli 16 urzędów marszałkowskich w kraju. Oczywiście najbardziej interesująca dla mieszkańca regionu jest kontrola w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. Dla mnie, jako byłej radnej Sejmiku, szczególnie. Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego nie chciał zgodnie z prawdą odpowiadać na moje interpelacje dotyczące inwestycji unijnych.
Interpelacje i odpowiedzi Marszałków znajdą Państwo na stronie Urzędu Marszałkowskiego – jest to naprawdę interesujący materiał. Moje pytania zbywano odpowiedziami o dużym stopniu ogólności, co oznacza, że do meritum nie wnosiły one nic. Pytania o kontrole wewnętrzne również mniej lub bardziej elegancko zbywano.
Już jako Poseł RP pytałam o Kartę ŚKUP – odpowiedź z KZK GOP była autopromocją władz i wspaniałego programu, wbrew opinii klientów KZK GOP. Zwłaszcza tych, co stoją po parę godzin w kolejkach. Doniesienia prasowe o kontroli w KZK GOP w związku z Kartą ŚKUP były zatrważające, ale pominięto je milczeniem. A to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Młyny Boże mielą powoli - nie dostałam satysfakcjonujących odpowiedzi na złożone interpelacje, teraz przyniesie mi je CBA. Czekam równie cierpliwie, jak cierpliwie oczekiwałam na pisma kolejnych marszałków.
Zapewne będę, wraz z Państwem, świadkiem rozwiązania i tego problemu, którego w urzędzie marszałkowskim nie chcieli widzieć. Firmy należące do żony wicemarszałka województwa śląskiego Mariusza Kleszczewskiego otrzymały 300 tys. zł dotacji z funduszy unijnych. W urzędzie marszałkowskim problemu nie widziano. O czym też donosiły media.

Redaktor Dziennika Zachodniego, Weronika Grychtoł, precyzuje, co chce zobaczyć CBA:

„ Przyjrzą się jak wydano unijne dotacje i sprawdzą oświadczenia majątkowe marszałków. CBA jednocześnie rozpoczęło dziś kontrole wydatkowania środków unijnych w 16 urzędach marszałkowskich w kraju. Szczególnemu badaniu CBA będą podlegać programy, w których beneficjentem są same Urzędy Marszałkowskie, czyli chodzi o te pieniądze z programów unijnych, które urząd marszałkowski przyznawał sam sobie, sam je realizował i później sam rozliczał. Kontrole obejmują m. in. przestrzeganie prawa zamówień publicznych, dotrzymywanie harmonogramu realizacji projektu, weryfikację zmian w projekcie i poprawności dokonywania płatności. Akcja CBA nie dotyczy jedynie urzędów. Biuro zamierza dokładnie przyjrzeć się osobom odpowiedzialnym za podział unijnych pieniędzy od etapu podjęcia decyzji o dofinansowaniu projektu, aż do płatności.” (Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/katowice/a/katowice-cba-w-slaskim-urzedzie-marszalkowskim,10118328/.