Bardzo pracowite ostatnie posiedzenie Sejmu przed przerwą wakacyjną

Ostatnie posiedzenie Sejmu przed wakacjami już za mną. Podobnie jak poprzednia bardzo pracowita. Kolejne wystąpienia i oświadczenia, procedowanie ustaw i prowadzenie głosowań w sprawach bardzo ważnych dla całego kraju, a tym samym dla wszystkich obywateli RP i dla każdego z obywateli z osobna. Zajmowałam się po raz kolejny procedowaniem ustawy antynikotynowej, pytałam przedstawicieli ministerstw o strefy ekonomiczne, połączenie komunikacyjne z Pyrzowicami, zasady bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni, wtaczałam argumenty na rzecz przywrócenia dotychczasowego wieku emerytalnego i broniłam śląskich sanatoriów, powróciłam też do sprawy tragedii wołyńskiej.

Sanatoria

Oświadczenie dotyczyło komercjalizacji uzdrowisk i jednostek medycznych. W związku z tym, że uchwałami nr 1201, 1202, 1203 Sejmiku Województwa Śląskiego podjęto decyzję o zbyciu udziałów w Rabce-Zdroju, Górkach Wielkich i Goczałkowicach-Zdroju wbrew zakazowi Ministerstwa Zdrowia w sprawie komercjalizacji i prywatyzacji szpitali, który to zakaz został zapowiedziany już w programie Prawa i Sprawiedliwości z 2014 r.,

Wbrew decyzji administracyjnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, a w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, apelowałam o szczególną ochronę dla dzieci i seniorów. I dodałam, że budowa uzdrowiska w Rabce została sfinansowana ze składek mieszkańców autonomicznego województwa śląskiego, podkreślając, że tym samym sprzedaż Rabki to wielki skandal.

Wchodząca 15 lipca br. ustawa o działalności leczniczej, która zabrania komercjalizacji placówek ochrony zdrowia, nie objęła śląskich uzdrowisk: Goczałkowic, Rabki i Górek Wielkich. Zarząd Województwa Śląskiego chce je sprzedać bez wyceny, wbrew społecznemu interesowi. Według ustawy nie można komercjalizować tylko tych placówek, których komercjalizacja nie została zainicjowana. Ponieważ komercjalizacja została zapowiedziana, to zainteresowane instytucje podjęły znacznie wcześniej działania na rzecz ochrony własnych interesów. Podkreślam: własnych - nie publicznych, nie państwowych, nie narodowych, tylko własnych.

Zapytałam: kto wpuścił lisa do kurnika i pozwolił mu grasować? Uznałam, że nie unikniemy trudnych pytań i jeszcze trudniejszych odpowiedzi. Każdy średnio inteligentny człowiek nie ma w tym przypadku wątpliwości. Za wyjątkowo perfidny pomysł uważam prywatyzowanie uzdrowiska dla dzieci. Dzieci bowiem, bez względu na status majątkowy rodziny, powinny być otoczone szczególną opieką państwa.

Za złe zarządzanie są współodpowiedzialni rządzący politycy w samorządzie z PO, PSL i SLD. O Rabkę walczę od 2013 r. i od 2013 r. nikt sytuacji nie uzdrowił. Alarmowałam wielokrotnie kolejnych marszałków o degrengoladzie w uzdrowisku. Pytałam, pytałam i jeszcze raz pytałam. Kilkanaście interpelacji, brak odpowiedzi.

Obecnie słyszę odpowiedź: prywatyzujemy. Nikt nie podjął prób naprawy i uzdrowienia. Nikt, bo nikt nie chciał uzdrowić uzdrowisk. Pytałam: dlaczego? Najlepiej odpowiedzą na to pytanie pracownicy kolejnych prywatyzowanych placówek, nie tylko szpitalnych. Czas na dobrą zmianę i przestrzeganie prawa przez wszystkich, szczególnie przez samorządy zarządzane przez PO, PSL i SLD. Koniec zgody na rozkradanie majątku społecznego, narodowego. Razem zadbajmy o zdrowie Polek i Polaków - zaapelowałam.

Ustawa antynikotynowa

Moda na niepalenie powinna zapanować niepodzielnie – podobnie jak moda na zdrową żywność, czynne uprawianie sportów, zdrowy tryb życia, i obejmować nie tylko elity. Młodym ludziom trzeba uświadomić, że każda kolejna paczka papierosów oddala ich od wymarzonego samochodu, markowych spodni czy wspaniałych wakacji. Trzeba im podsunąć kalkulator i niech sami przeliczą ile tracą miesięcznie i rocznie. To są zawrotne sumy, które można spożytkować o wiele przyjemniej niż otaczając się mgiełką śmierdzącego i grożącego poważnymi chorobami dymu tytoniowego.

Ustawa, którą procedowaliśmy, wynikała z dyrektywy tytoniowej przyjętej przez Parlament Europejski w lutym 2014 r., dążącej do ograniczenia liczby palaczy. Jej przepisy powinny już dawno wejść w życie, opóźnienie jest znaczne -i spowodowane działaniami poprzedniego rządu. Wiosną 2015 w rozmowie z Polską Agencją Prasową ówczesny szef Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwił powiedział:

Podczas uchwalania dyrektywy branża papierosowa była bardzo aktywna i niestety w istotny sposób wpływała na stanowisko polskiego rządu.

(http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Branza-tytoniowa-nie-chce-dyrektywy-antynikotynowej-w-2016-roku)

Wymogi Unii Europejskiej muszą zostać spełnione i akurat w tym aspekcie Unia ma rację.

Zmiana ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych jest konieczna - potencjalnymi palaczami są młodzi ludzie, o których zdrowie mamy obowiązek

szczególnie chronić. Palacze i bierni palacze narażeni są na wpływ substancji wywołujących rozwój chorób cywilizacyjnych, w rezultacie notujemy przedwczesne zgony ludzi w wieku produkcyjnym i straty. Koszty leczenia związane z chorobami spowodowanymi paleniem wynoszą około 18 mln zł rocznie, zaś straty w gospodarce spowodowane absencją chorobową są szacowane na ok. 15 mld zł rocznie. Nie stać nas na takie marnotrawstwo.

Musimy ochronić biernych palaczy – oni nie chcą wdychać trucizny, a często są do tego zmuszani. Palacze zaś rzadko biorą pod uwagę otoczenie. Ta ustawa chroni dzieci, młodzież i biernych palaczy.

Bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni

Pytałam Pana Ministra o to, czy zostaną wprowadzone takie uregulowania prawne, które ukrócą samowolę instytucji wymuszających na klientach podawanie wszelkich danych osobowych?A także i o to czy identyfikacja elektroniczna i zasady nadzoru nad nią zostaną tak dostosowane, żeby obywatele RP poczuli się bezpieczni w cyberprzestrzeni? Pytania zostały postawione w związku z działaniami Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego będącego organizatorem publicznego transportu zbiorowego na terenie aglomeracji górnośląskiej, który, jeśli chodzi o pozyskiwanie danych, poszedł do przodu: wprowadził karty ŚKUP i regulacje, które mogą zagrażać życiu i

zdrowiu. Instytucja ta życzy sobie każdorazowego rejestrowania w pojeździe momentu wsiadania i wysiadania z tramwaju czy autobusu. Uważam, że wymuszanie tego typu informacji jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa osób korzystających z personalnych kart ŚKUP, ponieważ informacje o regularnym miejscu wsiadania i wysiadania pasażera są wskazówką o tym, gdzie regularnie się udajemy ( czyli np. gdzie pracujemy i od której do której) dla potencjalnych przestępców.

Połączenia z Pyrzowicami

Ponieważ rozwój lotnisk to rozwój transportu i jeden z bardzo ważnych czynników rozwoju gospodarczego, wymagający szerokiego spojrzenia na zagadnienie, musi być zsynchronizowany m.in. z połączeniami kolejowymi. I tu zadałam pytania Panu Ministrowi o lotnisko Katowice-Pyrzowice i przedsięwzięcie pn. ˝Budowa połączenia kolejowego MPL

Katowice w Pyrzowicach z miastami aglomeracji górnośląskiej, odcinek Katowice – Pyrzowice˝. Nadmieniłam, że jedynym ekonomicznie wybranym śladem z uwarunkowaniami środowiskowymi jest tzw. ślad starej linii kolejowej. Chodzi tu o trasy nr 137, 131, 182.

Strefy ekonomiczne

Poruszyłam problem funkcjonowania stref ekonomicznych , pytałam o nieprawidłowości, zmiany i zadałam pytanie o katowicką strefę ekonomiczną, a zwłaszcza o podstrefę gliwicką przy ul. Zagórskiej w Tarnowskich Górach, która teraz jest procedowana. Pytałam o zakończenie prac i uruchomienie strefy, o ewentualne problemy i finalizację.

Wiek emerytalny

Ponieważ sprawy podniesienia wieku emerytalnego budzą kontrowersje, przede wszystkim pracodawców – zadałam pytanie o zakres przygotowań rynku pracy i ochrony zdrowia dla pracowników pracujących znacznie dłużej niż do tej pory.

Sprawa wołyńska

Podziękowałam wszystkim, którzy przyczynili się do procedowania uchwały dotyczącej zbrodni wołyńskiej. Dodałam, że dopiero od niedawna można mówić otwarcie o ogromnej tragedii ludzkiej. Wspomniałam, że była ona pokłosiem II wojny światowej, zasianej w narodach nienawiści i zapatrzenia przywódców ukraińskich w zbrodnicze działania niemieckiego okupanta, które dobitnie obrazuje cytat z wypowiedzi jednego z przywódców: Z dniem 1 marca 1940 r. przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowy, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi z ZSRR. Sprawę polską rozwiążemy tak, jak Niemcy zrobili z Żydami.

Zdaniem – Oddajmy hołd ofiarom i przede wszystkim pamiętajmy o naszej tożsamości i naszej historii – zakończyłam wystąpienie.

Poruszone sprawy i problemy trzeba uparcie i konsekwentnie rozwiązywać i oczekiwać takich decyzji, które będą decyzjami korzystnymi dla kraju i regionu. Dlatego do wielu kwestii powracam, pytam i czekam na odpowiedzi i decyzje. Moje wystąpienia często związane są z ochroną interesów RP i regionu.