Jesienne rozważania

Mówi się, że mężczyzna jest spełniony, kiedy wybuduje dom, założy rodzinę, spłodzi syna i posadzi drzewo. A ja jestem i czuję się spełniona jako kobieta, żona i matka. Kocham nasadzać drzewa-klony, które darzę szczególną miłością. Klony mają niesamowitą moc. W tej akcji mocno angażuje się młodzież oraz Tarnogórski Klub Ekologiczny. Szczególnie dziękuję Panu Bronkowi Kowalczykowi i wszystkim, którzy mi pomagają w zarażaniu pozytywną energią. Dla mnie każde nowo posadzone drzewo powiększa zielone płuca Ziemi.
Poniżej klony, które posadziłam wspólnie z Panią Dyrektor Aleksandrą Dawid prawie 8 lat temu. Najpierw to były takie kijki, ledwo trzymające, a obecnie nieźle się prezentują.