Komisja Sejmowa Kultury i Sportu w Tarnowskich Górach

Ciesze się, że jutro przyjeżdża Komisja Sejmowa Kultury i Sportu do moich rodzinnych Tarnowskich Gór, w celu zaprezentowania przez Miłośników Ziemi Tarnogórskiej wpisu do UNESCO Kopalni Zabytkowej. Jestem bardzo zadowolona, bo cokolwiek by nie powiedź to obecny Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest autorem tego sukcesu, co można wyczytać z dokumentacji, jak i faktów, z którymi się nie dyskutuje. Wiem, że obecnie jest wielu ojców sukcesu, którzy zapominają o tym, że przeszkadzali w tej cennej inicjatywie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Tak naprawdę to trzeba podziwiać determinację stowarzyszenia w przedsięwzięciu, które przez poprzedni i obecny układ polityczny w Sejmiku Śląskim -PO, PSL, RAŚ niestety był torpedowany. Cieszę się, że w chwili sukcesu - miejmy nadzieję- to wszyscy chcą się lansować przy temacie, który tak naprawdę sfinalizował obecny Rząd PIS-u. Znamy z historii polityków, którzy tylko piszą pisma, które nie dają efektu, prowadzali i prowadzają się z osobami decyzyjnymi, nic nie wnosząc do sprawy popijając kawę oraz prowadząc niekończące "dialogi na cztery nogi". To jest takie infantylne i śmieszne zachowanie. Wszyscy doskonale to widzą, choć wydaję się autorom zamieszania, postępowania pijarowskiego, że ludzie tego nie czują. Trzeba o jednym pamiętać, że gadulstwem, straszeniem Polaków obecnym Rządem i przekręcaniem faktów daleko się w polityce nie zajedzie. Wcześniej, czy później wszystko wyjdzie na jaw, a obecne sukcesy i dobre zmiany dla Polaków są odczuwalne i widoczne. Dziwię się doświadczonym politykom, że stosują bardzo prymitywne triki, chcąc się lansować. Ale jak powiada klasyk "każdemu wolno...", a z perspektywy przeciętnego Kowalskiego wszystko widać jak na dłoni.