Konwencja Platformy Obywatelskiej

Niedzielne spotkanie Platformy Obywatelskiej było jednym z najlepszych wydarzeń politycznych, w jakim uczestniczyłem. Tak jak 15 lat temu, gdy w Gdańsku właśnie powstawała Platforma (w tym wydarzeniu nie uczestniczyłem), czy też 5 lat temu gdy spotykała się tam na wielkim kongresie w hali ERGO przed drugą wygraną w wyborach parlamentarnych, w niedzielę ponownie Miasto to kipiało pozytywną energią Platformy.
Z dumą miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu, którego honorowym gościem był pan prezydent Lech Wałęsa. Można manipulować historią i wymyślać różne głupoty, ale nic nie zmieni faktu, że Lech Wałęsa jest naszym największym żyjącym bohaterem narodowym. Wystąpienie Lecha Wałęsy było fantastyczne, w jego stylu. Wskazał oczywiście na nasze błędy, powiedział, że przegraliśmy na własne życzenie, ponieważ zaniedbaliśmy tłumaczenie ludziom tego, co robiliśmy. Podkreślił, że powinniśmy do znudzenia pokazywać, jak Polska pozytywnie zmieniała się w ciągu ostatnich ośmiu lat, a tymczasem odpuściliśmy i pozwoliliśmy, by wygrało kłamstwo, aby wygrał PiS. Prezydent Wałęsa podkreślił, że naszym obowiązkiem jest odzyskanie władzy i naprawienie Polski. Prezydent Wałęsa podkreślił również, że nigdy nie chodzi na zebrania partyjne, ale jest z nami, bo chce nam pomóc – wie, że na nas, największej partii opozycyjnej, leży ciężar odzyskanie Polski z rąk PiS-u i naprawienie tego, co już zepsuli i jeszcze popsują. Pan prezydent powiedział: „Jestem z wami, bo wierzę, że wygracie, a ja lubię wygrywać”.
Świetne były wystąpienia Grzegorza Schetyny, Ewy Kopacz, Borysa Budki, Tomka Siemoniaka. Wszyscy nasi polityczni przeciwnicy, (jak i media o bardzo nowoczesnym profilu...), którzy liczyli na skłócenie i podział PO, pewnie są po niedzielnym dniu zawiedzeni. Żenująca wypowiedź Ryszarda Petru w TVN (jeszcze głupsza i bardziej kłamliwa, niż polityków PiS-u komentujących nasz zjazd), wyraźnie to uwidoczniła.