Czy warto pracować nad programem?

Przed Kongresem pani redaktor Kolenda-Zaleska napisała, że to błąd, że Platforma pracuje nad programem! Wyjaśniła nam, że zamiast tego powinniśmy zająć się PR-em i innymi „bajerami” pomagającymi w odzyskaniu władzy, a nie marnować czas na prace programowe. Ręce opadają…
Wiadomo, że poziom dziennikarstwa politycznego w Polsce jest jaki jest, co obrazuje np. fakt, że niektórzy oceniają za dobrą dziennikarkę panią Monikę Olejnik... Ale akurat redaktor Kolenda-Zaleska, wydawałoby się, prezentuje poziom nieco wyższy. A tymczasem uważa, że praca nad programem to marnowanie czasu przez polityków. No gratuluję…
Cóż jest ważniejszego w polityce, niż zapowiedź tego, co partia zrobi po wyborach? Przecież to, co teraz robi PiS było zawarte w ich programie, chociaż dziwi niektórych.
Trochę o tym także mówił w niedzielę prezydent Lech Wałęsa, który wspominał swoją walkę o odzyskanie wolności w latach 80-tych. Przypomniał, że kiedy stał na czele Solidarności zakładał, że po odzyskaniu niepodległości opozycja, która dojdzie do władzy, będzie miała rozwiązania na kompleksową naprawę Polski. Ale w 1990 roku przekonał się, że nie jest z tym tak łatwo, gdyż cała energia skierowana była na odzyskanie wolności, a nie na to, jak ją zagospodarować. Bardzo pozytywnie odniósł się więc do tego, że już teraz myślimy o tym, jak reformować Polskę po odzyskaniu władzy, a nie skupiamy się tylko na samym jej odzyskaniu.