Coraz goręcej wokół szpitala...

Od wczoraj jestem na posiedzeniu Sejmu, dziś ok. północy mam zaplanowane wystąpienie w imieniu Klubu PO. Ale znacznie ciekawsze rzeczy dzieją się w Tarnowskich Górach. Dziś najpierw była konferencja prasowa w szpitalu (padły na niej poważne zarzuty), a później swoją konferencję zorganizował starosta. Aż trudno mi uwierzyć, ale zostali z niej wyproszeni powiatowi radni. I to ... przy pomocy policji !!! Absolutnie nie rozumiem, na jakiej podstawie prawnej oparli się policjanci wyprowadzając radnych ze starostwa...
*
Jutro posiedzenie rady nadzorczej szpitala, w porządku którego jest m.in. odwołanie pani prezes. Zobaczymy jaką decyzje podejmie rada. Zadzwonił dziś do mnie jeden radny powiatowy, który miesiąc temu przyczynił się do pozostania starosty na swojej funkcji. Powiedział, że sądził, iż po ostatniej sesji sprawa jest jasna i nikt nie chce odwołania prezes. Był zdumiony, że ten pomysł jest nadal usilnie forsowany. No cóż...
Sądzę, że warto aby ktoś (może media? ) spytał każdego z radnych, którzy obronili niedawno starosty, czy jest zadowolony ze swojej decyzji. I czy nadal popiera i będzie popierał starostę...