Smog tarnogórski...

Smog utrudnia nam oddychanie, powoduje, że krztusimy się na ulicach, wdziera się do naszych domów. Szary dym, który spowija nasze miasta to dominujący temat w rozmowach Polaków.
Tej zimy w Tarnowskich Górach jest po prostu potwornie. Uciekałem z dziećmi z jarmarku świątecznego, bo cały Rynek spowity był gryzącym dymem i nie można było niemal oddychać. Ale tak jest niemal codziennie - w Śródmieściu, Bobrownikach czy Reptach - wszechobecny dym, smród i szary śnieg na ulicach.
Nawet z ciekawości wychodziłem w tym roku w Warszawie kilka razy na spacer w dniach, kiedy pojawiały się ostrzeżenia o wysokim przekroczeniu stężenia dymów w powietrzu w stolicy. I mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że powietrze w Warszawie – nawet wówczas! – jest rześkie w porównaniu z tym, jakim oddychamy w Tarnowskich Górach!
*
To, że smog stał się tematem nr jeden w Polsce, to chyba jedyna dobra informacja w tej sprawie. Być może nagłośnienie tematu sprawi, że za parę lat nie będziemy już krztusić się gryzącym dymem. Warto spojrzeć na to, co do tej pory czyniono w tej kwestii.
Walka z ograniczeniem niskiej emisji toczona była już wcześniej – można wskazać na wiele programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska czy jego wojewódzkich odpowiedników. Województwo śląskie przodowało w ostatnich latach w walce z niską emisją. Oczywiście pojawiały się zarzuty (możliwe, że uzasadnione), że likwidacja przestarzałych źródeł ciepła toczyła się zbyt powolnie.
Co zrobiło Prawo i Sprawiedliwość po dojściu do władzy? Mianowicie skasowało program „KAWKA”, który dedykowany był właśnie wymianie starych pieców i instalacji innych źródeł ciepła. "Dzięki” rządowi PiS-u ten program w 2016 roku już nie był realizowany, więc ileś tam setek – a może tysięcy – pieców nie zostało wymienionych;. Natomiast pan Jan Szyszko, którego można by nazwać ministrem niszczenia środowiska, ogłosił, że walka o czyste powietrze w Polsce sprowadzać się będzie do tego, że w elektrowniach razem z węglem spalane będzie drewno (można przypuszczać, że między innymi to idiotycznie wycięte w Puszczy Białowieskiej)! I wcale tutaj nie żartuję – naprawdę minister Szyszko uważa, że stan środowiska poprawi się dzięki temu, że w elektrowniach będziemy dorzucać do pieców węglowych drewno...
*
Z tym trzeba po prostu coś zrobić – oczywiście, najwięcej do zrobienia może mieć władza centralna, ale ta obecna jest zwyczajnie antyekologiczna. Zaangażować się muszą również miasta, a wydaje mi się, że Tarnowskie Góry niestety w tym obszarze są całkowicie bierne (chyba że czegoś nie dostrzegam). Trzeba zacząć chociaż od informacji. Prezydent Rybnika w tym roku, przez kilka dni zamknął szkoły, aby dzieci nie wychodziły niepotrzebnie z domu i nie narażały swojego zdrowia. Jestem przekonany, że powietrze w Tarnowskich Górach niejednokrotnie nie było lepsze, niż w Rybniku.