Po co nam Unia Europejska?

Parę miesięcy temu, podczas spotkania z uczniami VI klasy szkoły podstawowej w Bytomiu (którą to klasę sześć lat wcześniej miałem okazję pasować na uczniów), jeden z chłopaków zapytał mnie: "Po co mamy być w Unii Europejskiej, skoro za kilka lat będziemy do jej budżetu więcej wpłacać, niż otrzymywać?" Pytanie o tyle trafne, że pokazuje, że wkrótce staniemy przed koniecznością wytłumaczenia eurosceptykom, dlaczego Polska dopłaca do Bułgarii, czy Chorwacji skoro tak jest ciepło i są takie fajne plaże?
Można oczywiście wskazać mnóstwo argumentów na to, dlaczego dla Polski korzystne jest członkostwo w Unii Europejskiej, także pozostając przy przesłankach ekonomicznych (choć przecież nie tylko one są ważne).
Wydaje się, że jest to temat do dyskusji do której musimy być przygotowani, postanowiłem więc zaprosić do niej uczniów szkół tarnogórskich i bytomskich. Ciekaw jestem waszych argumentów.

Autorów najciekawszych wypowiedzi zaproszę w październiku na wycieczkę do Warszawy.