Tarnogórscy bohaterowie 2017 r.

Koniec roku sprzyja podsumowaniom, plebiscytom na najważniejsze wydarzenia czy postaci roku. Rok 2017 był wyjątkowy w historii Tarnowskich Gór i co najmniej kilka osób zasłużyło w nim na choćby symboliczne uhonorowanie.
*
Na pewno na miano człowieka nie tylko roku, ale przynajmniej dekady (jak nie szerzej...) zasłużył Zbigniew Pawlak. Każde dzieło jest efektem pracy zespołowej, ale w przypadku naszego wpisu na Listę UNESCO nikt nie ma wątpliwości, kto był motorem napędowym przedsięwzięcia, kto włożył w nie najwięcej pracy.
*
Zespołową grą jest także piłka nożna. Wiele osób zarówno na boisku, jak i wokół niego, przyczyniło się do awansu Gwarka Tarnowskie Góry do III Ligii. Doceniając grę piłkarzy (z ich kapitanem Dawidem Jarką, który jest przecież liderem strzelców w III Lidze), czy też to jak prezes Marek Porada zorganizował funkcjonowanie klubu, wydaje się, że gdyby chcieć wskazać jedną osobę, która symbolizowałaby sukces tarnogórskich piłkarzy byłby to ich trener – Krzysztof Górecko. Zatrudniony w Tarnowskich Górach po to, aby osiągnąć dwa awanse, połowę zadania już zrealizował i pewnie wkrótce (jak nie w tym roku to w przyszłym, czy następnym) wejdzie z Gwarkiem do II Ligii.
*
Rok 2017 upływał także w Tarnowskich Górach pod hasłem #niechsięnieudarzy. To niesamowite jak pani doktor Beata Poprawa porwała do słusznej idei stworzenia w naszym mieście oddziału antyudarowego mnóstwo osób, jak niesamowicie szybko udało się zebrać środki na jego wyposażenia, a także co chyba ważniejsze – rozpowszechnić profilaktykę anty udarową. Po prostu zapalić ludzi do wspólnego działania w szczytnym celu.
*
Myślę, że te wymienienie tych trzech osób przypomina, co w ub. roku działo się najważniejszego w naszym mieście.