Sobota po 20-tej.

Na nic ciepłe miejsca siedzące w sali widowiskowej TCK. Na koncert zespołu "Stare Dobre Małżeństwo nie poszłam :( Na nic ogień w kominkach w "Kopule." na rynku, gdzie odbywał sie koncert dobroczynny zorganizowany przez właściciela transparentnego lokalu, pana Darka Kosińskiego.  Tylko ok. 20 minut zatrzymałam się tam, aby "zaczepić" wzrokiem i uchem muzykujących "Golden Gators". Cóż, inne siły wygrały z moimi chęciami. Puszkę jednak wzorem innych przybyłych zasiliłam banknotem. Na zdrowie Kai!

       

Dzień miałam niestabilny a w nim m.in. na rynku rozmawiałam z wycieczkowiczami z Leszna oraz z panem Bartkiem stającym na rękach, nogach, głowie, kostkach granitowych itp ...

       

Na dodatek złapałam obiektywem mojego aparaciku fotograficznego ekipę TV S "wywiadującą" i filmującą posła Jerzego Polaczka, co poniższą fotka dokumentuję...

       

No i jeszcze ... Echhh, tak wiele sie działo wokoło, jakby to nie był dzień wolny od pracy.... Umęczyłam się i już. Jutro też ruchliwie a wieczorem TCK i "Małż". Więc teraz SPAM.