Uwaga! Uwaga! Nadchodzi!

Rozpoczął się już jakiś czas temu "okres bożonarodzeniowy", jego początek wyprzedził początek adwentu w zauważalny sposób. Wzmogła się w związku z tym aktywność ruchowa wszystkich oczekujących na nadejście świąt. Aktywność ta polega głównie na wędrówkach pieszych, co dość dobrze brzmi, zważywszy na niepodważalnie pozytywny wpływ spacerów na zdrowie człowieka. Wędrówki odbywają się w poziomie jak i w pionie, jednakowoż głównie w przestrzeni zamkniętej i po nawierzchniach ..."przyjaznych człowiekowi". Nie, nie mam tu na myśli nawierzchni naturalnie trawiastych, żwirowych czy piaszczystych tak doskonale wpływających na ruchomość stawów i mięśni. „Wędrowcy” bowiem przemieszczają się po jednolicie utwardzonych nawierzchniach korytarzy i innych pomieszczeń galerii handlowych, marketów i centrów wszelakiego handlu i usług związanych z konsumpcją głównie dóbr materialnych. Do jakiego celu zmierzają wytrwale w zagęszczającej się świątecznej i świętej atmosferze? Czy go osiągną przed wzejściem na zimowy nieboskłon gwiazdy betlejemskiej? Jaki będzie poziom ich zadowolenia po ostatecznym zdobyciu wymarzonej "gwiazdki z nieba'?


Zdjęcie - z moich krótkich wędrówek po jurze krakowsko-częstochowskiej w okolicach Kroczyc przywiozłam wyrób lokalny - niewielką choineczkę wykonaną z bibułki.