Podwójne miasto

Dwumiastem zwane są Cieszyn polski i Cieszyn czeski; w każdym z nich wiele wspólnego z sąsiadem ale i niemało w nich kontrastów. I tak przykładowo:
- dzieli je i równocześnie łączy rzeka Olza
- zajmują one dolinę rzeki ale i wznoszące się ponad nią wzgórza
- niegdyś przez Cieszyn przebiegał szlak solny z Małopolski na Morawy a teraz – droga ekspresowa z Norwegii do Grecji
I tak dalej…

  

Zdjęcie – widok z wieży piastowskiej na Olzy i fragmenty obu miast.

   

Zdjęcie – a propos kontrastów i łączników:  w pięknej bramie starej kamienicy postawiono paskudny kubeł na współczesne śmieci, są i inne uzupełniające całokształt detale. Podobnie i w naszym mieście spotyka się nierzadko takie widoki.

PS. Oba Cieszyny przypominają mi TG i Bytom – tak bliskie sobie, sąsiadujące „ramię w ramię”, a przez różne wydarzenia dziejowe rozdzielone. Obserwuję więc z zadowoleniem, jak wreszcie po latach „zimnego spokoju” zaczęły się odnawiać związki między górniczymi miastami, jak wreszcie dwa miasta historycznej Ziemi Bytomskiej wysyłają do siebie wirtualne pozytywne fluidy.
I tak dalej trzymać! Wszak nie godzi się mijać bliskiego sąsiada bez pozdrowienia go, obojętnie albo z lekceważeniem. Dobrze więc, że czasy oddalenia Tarnowskich Gór i Bytomia odchodzą w coraz odleglejszą przeszłość.  

zdjęcie -