Łąkowy Kamień i śląskie tęgie głowy

Willa "Wiesenstein" miała zostać zamieniona po śmierci jej właściciela, Gerharta Hauptmanna, w  muzeum i archiwum. Obecnie mieści się właśnie tu Muzeum Miejskie „Dom Gerhardta Hauptmanna” w Jeleniej Górze-Jagniątkowie. Nie stała się nim niestety w całości, jaki był zamysł śląskiego noblisty, gdyż po wojnie i po jego odejściu na zawsze z tej ziemi, a było to w 1946 roku, została pozbawiona prawie zupełnie wyposażenia.
 Jakie to przyjazne budowli fatum sprawiło, jakie szczęśliwe zrządzenia losu zadecydowały o tym, że istnieje do dzisiaj, nie zrujnowano jej, jak wielu, wielu dziesiątek czy setek nieruchomości Dolnego Śląska, trudno mi powiedzieć. W tym niezwykłym miejscu, w otoczeniu tego domu, jeszcze dzisiaj można poczuć tak jak i w jej wnętrzu, pod  sklepieniami  pokrytymi zadziwiającymi  malowidłami o zaskakujących barwach ducha człowieka niepospolitego, o umyśle dziwnym i tajemniczym.

 

Zdjęcie

Dla mnie miejsce to stało się jakby symbolem odwiedzających je gości: artystów, intelektualistów, twórców ale i symbolicznym pomnikiem pamięci naszych ślaskich, jak Hauptmann, noblistów. A wydał ich Śląsk aż dwunastu. W żadnym innym europejskim regionie nie były ich aż tak wielu.
 

Zdjęcie