Dzień dzisiejszy, dni minione ... Kopice-Sulisław

O czymże tu pisać dzisiaj? Hałda popłuczkowa - zabytek poprzemysłowy czy rezydencje tutejszych rodów szlacheckich? Śląskie tematy powtarzają się w moim blogu od dłuższego już czasu, bo wrażenie niezapomniane pozostawiły w moim umyśle odwiedzone miejsca, nieodległe, nie zamorskie, na tutejszej ziemi śląskiej położone.  

Kopice… Pałac Kopice… Majątek Kopice…
Ani to gmina gmina, ani pałac to teraz tylko tragiczne ruiny, ani majątek nie jest, bo z budynków mieszkalnych, produkcyjnych, folwarcznych i innych wzniesionych tu przez  Borshnitzów i Schaffgotchów została … marna perzyna.
Zdjęć samego pałacu nie będę umieszczać w tym miejscu, bo znaleźć je można w necie a każde przedstawiające współczesny jego stan rani wrażliwe serca i sumienia tych, na których to ziemi powstały i się jeszcze ostały.

  

Hmmm… Było, minęło, odarte z szacunku dla pracy ludzi wznoszących mury i parki…

 A nieco dalej? Toż to istny Feniks popiół rozrzucił i rozpostarł skrzydła – pałac Sulisław! Patrzeć, podziwić i chwalić właściciela w XXI wieku. A jak! To miejsce szczęśliwym trafem ocalało przed całkowitym unicestwieniem a bramy jego otwarte są dla gości, przechodniów, turystów. Ku chwale tego skrawka naszej ziemi śląskiej. 

   

W Tarnowskich Górach, w powiecie, "umknęły", rozpadły się równie okazałe pałace i zamki ale też i pomniejsze obiekty, jak chociażby ten przy ulicy Pyskowickiej, w Starych Tarnowicach, napzreciw zamku Wrochema, za plecami którego ogrody warzywne przedwojennych właścicieli się rozciągały.