Czy jest tu coś ciekawego do obejrzenia?

 Temat spotkania otwartego dla mieszkańców w ratuszu dotyczył Gminnego Programu Rewitalizacji. Ustawa na ten temat weszła w życie w listopadzie 2015 roku i miasta (do nie dotyczy obszarów i gmin wiejskich) zaczęły ja realizować. Każda gmina plan przygotuje na własny sposób ale ... czy go zrealizuje? Czy zrealizują go Tarnowskie Góry...?

Zamiast snuć domysły, napiszę teraz o pewnym miasteczku śląskim - Grodkowie. Stareńkim i maleńkim ale moim zdaniem ho, ho! Godnym odwiedzenia. Odwiedzonym przeze mnie nie teraz - w lutym ale przed kilku miesiącami, w ciepłej porze roku.

  

Przy wjeździe do Grodkowa, pod wieżą wodociągową, zapytałam dwóch młodych mężczyzn, czy wieżę można zwiedzać i co jest w Grodkowie ciekawego do zobaczenia. Odpowiedź na pytanie pierwsze – NIE, wieża ciśnień pełni rolę magazynu sprzętu sportowego, gdyż w jej bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się boisko do piłki nożnej. Odpowiedź na pytanie drugie: NIE, niczego ciekawego tu nie ma. Co do pierwszego tematu, zrozumiałam ale drugiej odpowiedzi nie, ponieważ godzinę wcześniej zajrzałam w komóreczkę i przemknęła mi informacja o średniowiecznym rodowodzie tego niewielkiego dzisiaj miasteczka.

Pojechałam więc do centrum a tam… cuda, panie, cuda! Mury obronne z XIV wiek )fragmenty) w odległości kilkunastu metrów od bloków epoki socjalizmu. Kościół farny z XIII wieku (z późniejszymi zmianami). Kościłó ewangelicki z XIX wieku – rujnowany na potęgę od czasów powojennych. Bramy miejskie – Więzienna, Ziębicka, Lewicka też od średniowiecza trwają. Ratusz z XIX wieku z zachowaną renesansową wieżą i jeszcze domy, domy, domy (w jednym urodził się Józef Elsner), kamienice, synagoga (na pierwszym piętrze), parki zabytkowe itd. No, ja Wam powiem! To się nazywa Śląsk!

PS. Nocleg spędziłam w urokliwym pensjonacie na starym mieście, przypominał mi mikro pałacyk pławniowicki. No, może przesadziłam ale to dopiero było coś! Klimatyczne, niepospolite, zachowane dzięki inwencji i dobrej woli właścicieli.

    

PS. 2 Ech, ten ryneczek! Z ratuszem na środku, z iluminowaną fontanną, pomnikami, ławkami i innymi elementami małej architektury. Uszyty na miarę,

Szanowni Grodkowianie! Bądźcie dumni ze swego miasteczka! Ale poznajcie je lepiej. Przy tej okazji życzę również tarnogórzanom, aby poznawali swoje miasto - docenią je wówczas i będą szanować.