Zamek nad Loarą? Pałac pod Otmuchowem czyli miasto dla ludzi

Obraz Botticellego znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie, inne dzieła sztuki ze wspaniałej kolekcji rodziny von Ingenheim są w muzeach lub w rękach prywatnych na całym świecie, o wielu słuch zaginął. Nie ma śladu po liczącej ponad 30 tys. woluminów bibliotece właścicieli pałacu w Rysiowicach. Takie losy, takie czasy …

Zdjęcie

Konstancja Róża –te piękne imiona nosiła ta, dla której w XIX wieku budowlę podobną do zamków nad Loarą przeznaczono. Ale podobno wzniesiono ją wcześniej, w wieku XVII a z jej budową miała związek inna przedstawicielka rodu von Ingenheim nosząca rzadkie dzisiaj imię – Eugenia.
  
 
Zdjęcie - Wyobrażam sobie, że wiosenna i letnia zieleń przystroi  niewielki park i zamek w piękniejsze barwy, niż marcowe pochmurne niebo. Pojadę przekonać się o tym niebawem. Teraz zamieszczam melancholijne w nastroju zdjęcia - szaro-bure; te barwne i jasne można znaleźć w Internecie pod hasłem "zamki, pałace, dwory"

Mauzoleum rodzinne zostało zdewastowane po 1945 roku, nagrobki z niemieckimi inskrypcjami pochodzące z tego budyneczku na obrysie koła i z małego cmentarzyka zgromadzono obecnie w kilku miejscach, dla uchronienia ich przed całkowitym unicestwieniem. Kamienna fontanna została poważnie uszkodzona. Cóż, powojenni gospodarze – państwowe przedsiębiorstwa, różnie sobie poczynały z dostojną budowlą i otaczającym ją parkiem. Od lat nowi właściciele, małżeństwo zapaleńców, prowadzą remont. Z trudnościami, ale nie rezygnują.Mocno zaciskam kciuki za powodzenie ich zamysłu

Park… Park nieduży ale o urozmaiconym terenie – są wzniesienia, jest kanał/kanalik wodny. Tylko patrzeć aż posiadacze modnych pojazdów zechcą tu trenować. Cała nadzieja w ogrodzeniu posesji i dwóch psich stróżach. Takiej minimalistycznej/minimalnej fizycznej ochrony, bo ta prawna jest w obu przypadkach, nie ma na tarnogórskiej hałdzie popłuczkowej – niwelowanie wzniesienia trwa według życzenia osób uprawiających sporty motorowe.
Czy „Miasto dla ludzi” to miasto realizujące życzenia każdej grupy/grupki mieszkańców, czy każdego mieszkanca z osobna według jego upodobania a bez uwzględniania WSPÓLNEGO dobra, WSPÓLNEJ przyszłości korzystnej dla całego miasta?