Titanic 3D

Już za niespełna dwa tygodnie, z okazji setnej rocznicy, jednej z najtragiczniejszych katastrof morskich w historii, na ekrany kin powróci "Titanic". Obraz został starannie odświeżony, dostępny będzie tylko w cyfrowych kopiach oraz w wersji 3D, za którego konwersję odpowiada sam James Cameron - reżyser i pomysłodawca filmu. Titanic to epickie, ponadczasowe kino, w którego sukces nie wierzył nikt poza samym reżyserem. Obraz miał być ostatnią hollywoodzką produkcją Camerona oraz wielką klapą finansową, a ostatecznie zdobył 11 Oscarów, zrobił gwiazdy z Leonardo DiCaprio i Kate Winslet, przez lata był najbardziej dochodową produkcją w historii kina, a przy tym stał się filmem, którego pokochały miliony ludzi na całym świecie. "Titanic" zarobił łącznie 1,8 mld $, obecnie piastuje drugie miejsce zaraz za „Avaterem” który zarobił 2,8 mld $, a którego reżyserem również jest James Cameron. Kto wie może ponowne wprowadzenie filmu w odświeżonej wersji 3D, spowoduje powrót na zajmowane przez lata pierwsze miejsce. Jest to możliwe, ponieważ pomimo, że praktycznie każdy z nas widział „Titanica”, to nie każdy miał okazję zobaczyć ten film tak jak powinno się go oglądać, czyli na dużym, kinowym ekranie, dodatkowo w cyfrowej jakości oraz wersji 3D, w jakiej nigdy wcześniej nie był dostępny!

Tak jak na początku filmu Rose Dawson mówi "minęły 84 lata, a ja wciąż czuję zapach świeżej farby, porcelanowa zastawa była nowiusieńka, a pościel nigdy nie używana", tak jak mogę śmiało powiedzieć, że minęło 14 lat, a ja dalej pamiętam sobotnie wyjście do kina Europa w Tarnowskich Górach razem z moimi rodzicami i młodszą siostrą. Od tamtego seansu kino odwiedziłem dziesiątki razy, a i do samego "Titanica" dosyć często wracam. Jednak kinowy seans Titanica zapamiętam na zawsze - to ponadczasowa historia pokazana w magiczny sposób, z niezapomnianymi scenami i towarzyszącym tym ujęciom emocją. Dlatego całkowicie podpisuję się pod słowami Jamesa Camerona który powiedział: "Całe pokolenie nie widziało Titanica jak należy, czyli w kinie! Z oryginalnym ładunkiem emocjonalnym i jeszcze mocniejszym obrazem, to będzie wyjątkowe doświadczenie zarówno dla fanów, jak i nowych widzów."

Z filmów 3D, jedynym obrazem który naprawdę mnie zachwycił był „Avatar”. Głębia obrazu , bliskość z panującym na ekranie otoczeniem sprawiły, że obejrzałem ten film kilka razy na dużym ekranie. James Cameron, reżyser obu filmów oraz osoba odpowiedzialna za rozwój technologii 3D to gwarancja, że „Titanic” w nowej wersji zachwyci ponownie miliony osób na całym świecie jak przed kilkunastoma laty, a sam Cameron ponownie będzie mógł wykrzyczeć słowa "Jestem królem świata!".

Polska premiera wypada w piątek 13-go, ja już nie mogę doczekać się seansu, a Ty?