Good Morning, Vietnam

Szanowni Państwo, żyjemy na rubieżach wielkiej aglomeracji miejskiej i jeśli nawet sami uporalibysmy się z problemem niskiej emisji (a dotychczas w tej sprawie robiono u nas naprawdę niewiele), to przy lekkim południowym wietrze i tak będziemy oddychać spalinami Bytomia, Piekar Śląskich (choć Ci akurat zasługują na słowa uznania, bo stosowne programy wdrażane są tam od ponad dziesięciu już lat) i Zabrza. Nie czarujmy się, Bytom i Piekary są numerami jeden na listach miast "zwijających się" i pozbawionych perspektyw. Trzeciego grudnia mieszkańcy Bytomia będą odwoływać swojego prezydenta, który oskarżany jest o to, że zezwalał na składowanie niebezpiecznych odpadów w centrum miasta (między innymi w pobliżu hipermarketu M1). To atmosfera, która raczej nie pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość. Wydaje się, że w tej sprawie trzeba myśleć szerzej i działać zespołowo, bo nie da się przecież postawić muru, który stanie na drodze powietrzu.

Szczęśliwie przestaliśmy już chyba bagatelizować ten problem i mylić zjawisko smogu ze zwykłym "smrodem z pieca" - to wbrew pozorom duży krok naprzód. Trzeba teraz, póki co, propagować i promować noszenie masek antysmogowych. Wydaje mi się, że szczególnie w tak małych ośrodkach miejskich ludzie wciąż wstydzą się w ten sposób chronić swoje zdrowie, a także swoich bliskich. Apeluję tu do władz i lokalnych mediów, działaczy, żeby rozpoczęły kampanię mającą na celu przełamać ten wstyd.
Może pomogłaby akcja typu: "zrób sobie selfie w masce przeciwpyłowej".

Stacji pomiarowej, która by na bieżąco podawała rezultaty pomiarów pyłów zawieszonych w powietrzu tutaj nie ma i chyba raczej w najbliższym czasie nie będzie. Pobliskie ośrodki jednak alarmują notując coraz to wyższe poziomy zanieczyszczeń.
Nam pozostaje jednak tylko wciąż zdrowy rozsądek jako probież. Jednak jak długo uda nam się go utrzymać w przytomności skoro odychamy trucizną, a wody gruntowe zasila rodzime składowisko odpadów chemicznych? W takich warunkach naprawdę trudno na trzeźwo mówić o miejscu przyjaznym do życia.

Dołączam zdjęcie wieżowców na Osadzie Jana spowitych pierwszym, porannym smogiem w tym sezonie.