historia pewnej pralki

Historia pewnej pralki
8 miesięcy temu kupiliśmy do azylu „CICHY KĄT „ praleczkę jakież było nasze szczęście ze znalazł się sponsor .Długo wybieraliśmy markę bo nie często dostajemy taki prezent od losu i bardzo chcieliśmy żeby pralka służyła nam jak najdłużej .Nasz wybór padł na AMICA myśleliśmy że to będzie długa przyjaźń ale niestety po 8 miesiącach pralka padła i to tak konkretnie programator przestał działać.
Zadzwoniliśmy do producenta no bo w końcu jest GWARANCJA na co najmniej ROK , i jakież było nasze zdziwienie że Gwarancji nie ma ;( .Jako stowarzyszenie nie obejmuje nas coś takiego jak gwarancja .Nieważne że robimy tylko 2 prania dziennie że po prostu pierzemy kocyki i ręczniki, wycena naprawy powaliła nas na kolana 420zŁ sama cześć bez robocizny i dojazdu , pisanie pism , próśb trwa bardzo długo a sterta prania rosła .I właśnie wtedy wpadła do schroniska p. Janka R. iiiiiiiiiiiiiiiiiiii co zrobiła pojechała nam kupić nową pralkę ,oczywiście już nie AMICA .
A ,pewna MARTA miała tyle radości z prezentu bo to głownie na jej Głowie jest prania , i tak wszystko wróciło do normy watro jednak pamiętać by dobrze sprawdzić czy dostaniemy gwarancje na to co kupujemy

Zwierzęta to nie śmieci

Dosłownie przed chwila szczeniaki cudem uniknęły śmierci. Bezmyślny człowiek wrzucił w Miasteczku Śląskim do kontenera na śmieci wielkogabarytowe (meble, gruz itp) postawionego przy sklepie na ul. Dworcowej cztery szczeniaki w kartonie. Całe szczęście, że osoba wywożąca kontener zakładała siatkę na kontener i usłyszała piszczenie maluchów i przywiozła je od razu do nas. Gdyby nie to, podczas transportu lub wysypywania śmieci z kontenera maleństwa zginęłyby tragiczną śmiercią - poprzez przygniecenie. Apelujemy - LUDZIE - uruchomcie myślenie !!!W tej sprawie prowadzone będzie dochodzenie - dowiemy się kto w taki sposób probował pozbawić życia szczeniaki. Wszystkich posiadających jakiekolwiek informacje na ten temat prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy.

Do tego kontenera zostały wrzucone maluchy...

WIOSNA

Odrobina wiosny w środku zimy ;)

Zima w pełni luty nas nie zawiódł , dokoła zaspy śniegu na szczęście już nie ma takiego mrozu i można normalnie funkcjonować . Na ulicy , w autobusie słyszy się .... byle do wiosny :) a może by tę zimę troszeczkę oszukać, i po cichutku przemycić do domu odrobinę WIOSNY .Ale jak to zrobić :) ja mam taki tajny sposób. Są to TRUSKAWKI z ajerkoniakiem , już samo patrzenie na nie pozwala zapomnieć o zimie i choć na chwile poczuć wiosnę , delikatne promienie słońca budząca się do życia przyrodę . Do pełni szczęścia potrzebna jeszcze odrobina fantazji :) ponieważ truskawki z środku zimy !?! są ale zawierają tyle chemii co mój krem przeciwzmarszczkowy, wiec aby poczuć ich zapach i wiosenny smak warto sobie pomóc wyobraźnią .Jednak czy to aż takie ważne że nie ma w nich witamin :) jeśli poprawią nam samopoczucie w te pochmurne dni .Bilans strat i zysków się wyrówna i jak to się mówi „BYLE DO WIOSNY i naszych polskich pachnących cudownych TRUSKAWEK :)

PS ; Drogie panie tylko truskawek poszukajcie same , bo wysłanie swojej drugiej połówki w środku zimy po truskawki może skończyć się tłumaczeniem ze chodzi tylko o WIOSNĘ :)

1%

WITAM , zachęcam państwa do oddania 1% swojego podatku dla zwierząt z azylu "CICHY KĄT " . W tym roku ruszamy z budową nowego azylu i dzięki tym wpłata będziemy wstanie się przenieść do końca roku do nowego domu . To ogromna inwestycja ale wiemy dla kogo to robimy , będziemy w stanie pomóc jeszcze większej ilości zwierząt którym zabrakło szczęścia w życiu . Każda złotówka jest dla nas ważna bo siła jest w każdym z nas tylko razem możemy zdziałać cuda .Dlatego bardzo państwa proszę o wsparcie........

Schronisko jest azylem dla bezdomnych stworzeń,
Które dotąd w zaułkach miasta się kuliły
O głodzie i o chłodzie... Tu już nikt nie może
Kopnąć psa, by w ten sposób dowieść swojej siły.

Gdyby psy mogły mówić, opisać psów dzieje!
Niejeden czyn, choć ludzki, bywa nieczłowieczy.
Oto na psa ktoś w złości gar wrzątku wyleje...
Ktoś inny pętlą z drutu jego kark kaleczy...

Schronisko jest ubogie. Przez baraku deski
Wieje wiatr i rozrzuca na posłaniach słomę.
W boksach siedzą samotne, osowiałe pieski,
Tęsknią za nieraz nigdy nie widzianym domem.

 Autor nieznany.

25-10-2011 DZIEŃ KUNDELKA

Dzisiejszy dzień 25-10 to wspaniały dzień najpopularniejszego stworzonka na ziemi , DZIEŃ naszych wszystkich  KUNDELKÓW . Małych i dużych ,kudłatych ,kolorowych ,wspaniałych w swej różnorodności naszych domowników ,przyjaciół witających nas po powrocie do domu .To ICH merdające ogonki uśmiechnięte pyszczki witające nas, zupełnie nie zwracają uwagi na nasze zmęczenie , zły humor :@) jednak trzeba im przyznać ze nikt tak nie poprawi nam humoru tak jak  one i nikt nie wywoła uśmiechu na naszej twarzy zapraszając nas do zabawy  pomimo zmęczenia po całym dniu pracy.

Jak nudne i smutne życie było by bez tych pyszczków , łobuzów pożerających nasze pantofle i to zawsze te z górnej półki zresztą ciekawe skąd one wiedzą które buty były najdroższe @) .

Niedawno usłyszałam niesamowite stwierdzenie właścicielki o swoim piesku zaadoptowanym od nas z azylu ,

cytuje ; ONA JEST TAKA MĄDRA ALBO UDAJE  .... to tak bardzo utkwiło mi w głowie i nie powiem szczerze wywołało wybuch śmiechu no bo jak pies może udawać że jest mądry , przyznać trzeba ze owy pies naprawdę jest ponad przeciętnym łobuzem i ponadto idealnie nadrabia miną żeby nie ponosić konsekwencji za swoje poczynania . Mam nadzieje ze nie tylko dziś będziemy o nich pamiętać , i zadbamy o nie bardzo dobrze ,nie oddawajmy swoich przyjaciół do schronisk  nie porzucajmy ich w lesie na pewną śmierć one by nam tego nigdy nie zrobiły ,szacunku i bezwzględnej miłości moglibyśmy się od nich nauczyć i to z korzyścią dla nas samych.

UŚCISKI DLA WSZYSTKICH KUNDELKÓW I ICH WŁAŚCICIELI :)

gwarki 2011

Tegoroczne Gwarki były dla nas bardzo szczególne , ponieważ po raz pierwszy pokazaliśmy jak będzie wyglądać nasz nowy AZYL :@) taki wspaniały CICHY KĄT zupełnie z innej bajki .Bardzo miło byliśmy zaskoczeni zainteresowaniem z państwa strony ,wielu z panieństwa zakupiło cegiełki na budowę nowego azylu , jednak dużo jeszcze musimy zebrać funduszy by nasze dzieło udało się zbudować . Wierze jednak że razem damy radę i Tarnogórzanie będą dumni że  tego dokonaliśmy :@).

Po raz pierwszy prezentujemy naszą wizualizacje nowego azylu dla bezdomnych zwierząt...

...oraz wzór cegiełki o nominałach 5zł 10zł oraz 20zł są one dostępne w azylu oraz u wolontariuszy :@)

Zapraszamy również firmy i inwestorów którzy chcieli by nas wspomóc w budowie .

wierzyć że się uda to połowa sukcesu

Zanim się czemuś oddasz, zawsze jest wahanie,
Szansa, by się wycofać,
Zawsze nieudolność.
Przy każdej inicjatywie i akcie tworzenia
Jest jedna elementarna prawda,
której nieświadomość zabija nieprzebrane idee
I niezliczone plany:
Że kiedy całkowicie się czemuś poświęcisz,
Opatrzność też wykona swój ruch.
Wszystko się wtedy zdarzy, aby ci pomóc,
Co inaczej nigdy by się nie zdarzyło.
Z decyzji wypływa cały strumień zdarzeń,
Przynosząc z korzyścią dla ciebie najrozmaitsze
Wypadki, spotkania i rzeczy,
O których nikt by nie śnił, że mu się przydarzą.
Cokolwiek robisz lub marzysz, że możesz to zrobić
- Zacznij tylko.
W zdecydowaniu drzemie geniusz, siła i magia.
Zacznij teraz.

NAM SIĘ UDAŁO

Teraz już śmiało możemy napisać, że sprawa przekazania ziemi dla naszych podopiecznych w dniu 1 czerwca posunęła się bardzo daleko, a dokładniej podpisaliśmy umowę Użyczenia gruntu nieruchomości przy ul. Zagórskiej Umowa obowiązuje 3 lata w czasie których, gdy staniemy się Organizacją Pożytku Publicznego, zostanie przekazana Stowarzyszeniu w dzierżawę lub użytkowanie wieczyste .

WARTO BYŁO SPRÓBOWAĆ BY TERAZ SIĘ CIESZYĆ
strona :  1 |  2 |  3 |  4 |