Ola z Krakowskiej - Czy na Krakowskiej powinna zagościć zieleń?

Osobiście nie wyobrażam sobie Krakowskiej bez zieleni. Na zdjęciach projektu widoczne są drewniane skrzynie na rośliny ozdobne. To chyba niezbyt dobry pomysł. Skrzynie takie wymagają częstej konserwacji, co jest zarówno czasochłonne jak i kosztochłonne. Nie są też oryginalnym rozwiązaniem. Boje się, że szybko takie skrzynie szpeciłyby Krakowską a nie zdobiły. Niewiele też można w takich skrzyniach posadzić. Kiedyś zrobiły na mnie wrażenie ogromne, betonowe, w ciepłopiaskowym kolorze, gazony w kształcie filiżanek z dwoma uchami. Nie pamiętam już nawet miasta (Austria), w którym to było, bo zatrzymałam się tam przejazdem, ale jak zamknę oczy widzę ten deptak z filiżankami w których rosły pokaźne, kwitnące krzewy. Między filiżankami-gazonami stały "szczebelkowe" ławki na betonowych konstrukcjach o identycznej kolorystyce, co gazony oraz idealnie dopasowane do innych elementów małej architektury betonowe kosze. Ciekawymi rozwiązaniami, które również widziałam było połączenie gazonów z ławkami. 1) Część dużych, dwóch prostokątnych gazonów wykorzystana została jako wsporniki ławki - czyli ławka stała pomiędzy dwoma dużymi gazonami tworząc z nimi całość. W gazonach posadzone były tuje; 2) z gazonów, z których można utworzyć pierścień zrobione były półpierścienie, na dwóch gazonach stanowiących środkową cześć półpierścienia zmontowane były ławki. Może warto pomyśleć by mała architektura Krakowskiej była oryginalna i nie przypomniała tej, która możemy spotkać w setkach innych miast. To oryginalne detale sprawiają to, że jakieś miejsce jest dla nas niezapomniane. Mamy wiele do zaaferowania turystom, ale im więcej im zaoferujemy, tym bardziej możemy liczyć na, że będą innych zachęcali do zwiedzenia naszego miasta. Ulic takich jak Krakowska jest w Polsce wiele. Zróbmy, więc tak by czymś się szczególnie wyróżniała i zostawała w pamięci tych, którzy nią przejdą. Czymś czego nie ma w innym mieście. Może ktoś miałby pomysł jak mała architektura Krakowskiej mogłaby np. nawiązywać do historii miasta - może gazony w kształcie starych wózków kopalnianych?




Na takie "donice" można również wykorzystać, zezłomowane wózki kopalniane, odrestaurować i pomalować. Rośliny powinny być roślinami wielosezonowymi i niewymagającymi częstych zabiegów pielęgnacyjnych (co wiąże się z kosztami) np. zimozielone krzewy kwitnące i krzewy iglaste. Warto też pomyśleć o stylowych stojakach na rowery (w innych częściach miasta też by się przydały).

Na przedstawionych projektach widoczne są dwa rodzaje ławek:1) ławki z oparciem, ustawione po dwie - a) nikt kto chce na chwilę usiąść, odpocząć czy porozmawiać z kimś nie lubi jak za plecami ma inne osoby; nawet na dworcach kolejowych podróżni niechętnie siadają na ławce jeśli za plecami mają inne osoby b) niezbyt przyjemne jest siedzenie na ławce, z której wzrok pada na odległy o zaledwie około 1, 5 m budynek (mowa o ławkach ustawionych bliżej budynków i zwróconych w ich kierunku). 2) ławki bez oparcia nie zachęcają do dłuższego siedzenia.

"Na drugim odcinku ulicy, między skrzyżowaniem z ul. Tylną, a skrzyżowaniem z ul. Piłsudskiego zostanie zachowany obecny układ chodników i jezdni, zmieniając jedynie nawierzchnię z asfaltowej na granitową". Wydaje mi się, że można by zrównać poziom chodników z poziomem jezdni a zamiast niewygodnych, nieestetycznych i rzadko już stosowanych krawężników, "oddzielić" chodniki od jezdni pasem granitowych kostek kontrastujących kolorem z kolorem kostek użytych do wybrukowania jezdni. Można też wybrukować chodnik innym kolorem kostek niż jezdnia. Takie rozwiązania dominują w tej chwili. Krawężniki psują estetykę i w ogóle raczej już nie stosowane w nowych rozwiązaniach.

"Zgodnie z wybraną w konkursie koncepcją na wysokości posesji nr 27 przy ul. Krakowskiej, uwidoczniony zostanie zarys historycznych fundamentów Bramy Krakowskiej poprzez ułożenie płyt graniowych w kolorze żółtym i wykonanie podświetlenia." Brakuje mi w tej koncepcji jednego drobiazgu. Kto z przyjezdnych będzie wiedział, co oznaczają te żółte kontury? Uważam, że należy wyraźnie "powiedzieć" zwiedzającym nasze miasto, co to jest. Robi się to w różny sposób - najczęściej poprzez umieszczenie w bruku w środku konturów tablicy informacyjnej. A może można nad zaznaczonymi na bruku konturami bramy zrobić lekką, stylową konstrukcję ( w nocy podświetlaną) z jakiegoś metalu rozpiętą między ulicą z napisem "Brama Krakowska"? Można dzięki temu uzyskać złudzenie, że faktycznie się przez nią przechodzi. Do mnie same te kontury jakoś mało przemawiają:(

"Czy wzorem innych miast Tarnowskie Góry mają mieć swoją mosiężną ławeczkę, na której usiądzie historyczna bądź legendarna postać." Osobiście nie mam nic przeciw ławeczce. Uważałabym jednak z postacią historyczną, bo jak ją wybrać by zadowolić wszystkich? Wydaje mi się, że tą postacią powinien być legendarny Rybka. A może ktoś wpadnie na inny bardziej oryginalny pomysł, który będzie nawiązywał do historii a nie będzie pomysłem powielanym z innych miast.

Teraz pora zdecydować jaki charakter będzie miała ulica. Jaka będzie kolorystyka nawierzchni? Czy ławki i latarnie będą miały wygląd historyczny czy nowoczesny? Moim zadaniem cała ulica powinna mieć wygląd historyczny, a lampy powinny być replikami strachy tarnogórskich lamp. Cóż tak na prawdę mamy do zaaferowania oprócz naszego dziedzictwa kulturowego? Wydaj mi się, że nasze miasto powinno stawiać na turystykę i z nią wiązać swój rozwój. Turystyka bezpośrednio lub pośrednio obejmuje większość innych gałęzi gospodarki np. handel, gastronomię, rolnictwo, budownictwo, transport, ubezpieczenia, telekomunikację, handel, kulturę, sztukę. Według ocen WTO, każde miejsce w przemyśle turystycznym to trzy miejsca pracy w gospodarce. Każda złotówka przemysłu turystycznego generuje trzy złote dochodu w innych sektorach gospodarki. Obsługa przyjezdnych stanowić może źródło dochodów zarówno dla samego miasta jak i jego mieszkańców. Mamy teraz okazję by dać zwiedzającym nasze miasto dodatkowe atrakcje turystyczne. Nie dadzą im ich nowoczesne, standardowe rozwiązania. Tak jak napisałam już wcześniej musi to być, cos oryginalnego, zadziwiającego, pozostającego w pamięci a zarazem związanego z dziedzictwem kulturowym naszego regionu.

Ola z Krakowskiej.

 

PORTAL POWIATU TARNOGÓRSKIEGO
www.tg.net.pl - www.tarnowskiegory.net.pl
e-mail | redakcja Portalu Powiatu Tarnogórskiego