KS Piekary Śląskie wygrywa w meczu u siebie z Piastem Ożarowice 5:0 (2:0)

Od samego początku przewagę miał zespół gospodarzy. Raz co raz, gospodarze niepokoili obronę oraz bramkarza Piasta - Michała Koja, który parę razy w pierwszej połowie uratował nasz zespół przed większą ilością straconych bramek. Pierwsza bramka padła po uderzeniu z woleja Daniela Jóźwika po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Drugą bramka padła po pięknym strzale z około 25 metra. Strzelcem bramki był Paweł Franiel.

Po przerwie, Piast parę razy zagroził bramce gospodarzy. Między innymi po strzale z około 20 metrów Tadeusza Bąbika, piłka trafiła w poprzeczkę. Około 70 minuty bardzo ładnie uderzył również Paweł Białas, lecz piłka po jego strzale trafiła w słupek bramki gospodarzy. Mimo tych sytuacji KS Piekary Śląskie miał przewagę również w tej połowie, co potwierdził strzeleniem jeszcze trzech bramek. Bramka na 3:0 padła po niedokładnym wybiciu piłki przez bramkarza gości. Futbolówka trafiła do Grzegorza Mazika, który nie miał problemu z wykończeniem tej sytuacji. W 77 minucie gospodarze po kombinacyjnej akcji strzelili kolejnego gola. Po podaniu wzdłuż pola karnego do piłki doszedł Dawid Maciejok, strzelając bramkę z najbliższej odległości. Wynik ustalił w 89 minucie, po raz drugi już w tym spotkaniu, Grzegorz Mazik.



[ czytaj więcej.. ]


Piast Ożarowice Nitron Krupski Młyn - 5:1 (1:0)

W sobotę Piast Ożarowice zmierzył się z, wyprzedzającym go przed tą kolejką o jedną lokatę w tabeli, Nitronem Krupski Młyn. Zawodnicy gospodarzy w tym spotkaniu przełamali trwającą już sześć spotkań złą passę meczów bez zwycięstwa i wygrali 5:1 (1:0). Mecz został rozegrany na mokrym boisku, które nie zdołało odprowadzić wody po trzydniowych ciągłych opadach deszczu. Mimo trudu jaki organizatorzy poświęcili w przygotowanie boiska, piłkarze musieli zmagać się z kilkoma kałużami znajdującymi się na murawie.

Mecz rozpoczął się od szybkiego prowadzenia zespołu z Ożarowic. Już w 3 minucie z prawej strony, piłkę w pole karne wrzucił z autu Szymon Dyszy. Do piłki najwyżej wyskoczył Dawid Kańtoch, który zgrał ją głową do niepilnowanego na 11 metrze Tadeusza Bąbika. Pomocnik Piasta uderzył z pierwszej piłki i otworzył wynik spotkania. W dalszej części pierwszej połowy zagrożeniem dla bramki Daniela Małka był Kańtoch, który co chwilę wyprzedzał obrońców Nitronu minimalnie pudłując w paru sytuacjach. Piast duże zagrożenie stwarzał również po kilkunastu rzutach rożnych, które wykonywali piłkarze w pierwszej części gry.

Druga połowa rozpoczęła się od akcji właśnie… Kańtocha. Który znalazł się w doskonałej sytuacji przed bramką Nitronu lecz jego uderzenie wybronił bramkarz. Wobec dobitki Mateusza Gubały był już bezradny. 15 minut później podanie od Dawida Kocota wykorzystał ponownie Gubała. Strzałem z dystansu podwyższył wynik spotkania na 3:0 dla gospodarzy. Uspokojeni wynikiem gospodarze nieoczekiwanie w 76 minucie stracili bramkę. Artur Parkitny wbiegł lewą stroną w pole karne i strzałem po ziemi po długim rogu bramki zdobył pierwszego gola dla gości w tym spotkaniu. Na odpowiedź Piasta nie trzeba było długo czekać. Podanie z głębi pola wykonał Piotr Kocot. Do piłki ponownie najszybciej doszedł Dawid Kańtoch, który nie miał problemu z wykończeniem tej sytuacji. Tuż przed końcem dośrodkowanie wykonane przez Bąbika przepięknym strzałem w okienko bramki gości wykończył, drugi raz już w tym spotkaniu, Kańtoch.

W meczu wygrała drużyna, która miała przewagę w tym spotkaniu. Po tym meczu Piast przeskoczył Nitron w tabeli i plasuje się na 8 miejscu w tabeli.



[ czytaj więcej.. ]


Orzeł Biały Brzeziny Śląskie z 7 zwycięstwem pod rząd!

Orzeł Biały Brzeziny Śląskie wygrywa w Ożarowicach z Piastem 1:0 (1:0) i tym samym utrzymuje drugie miejsce w tabeli. Jedyną bramkę w spotkaniu strzałem głową zdobył Adam Benjamin.

W sobotę rozegrano ważne dla Piasta spotkanie, które miało ustalić o jakie cele w tym sezonie będą walczyć zawodnicy z Ożarowic. Jednak, bez siedmiu podstawowych zawodników Piastowi nie udało się wygrać kolejnego spotkania w tym sezonie Absencje spowodowane były kontuzjami oraz wyjazdem piłkarzy na mecz Reprezentacji Polski. Piast w tym spotkaniu wystąpił w odmłodzonym składzie, o czym świadczy nawet średnia wieku, która wyniosła niecałe 22 lata. Goście na mecz przyjechali bez pauzującego za żółte kartki Kamila Dymka. Dla porównania średnia wieku Orła wyniosła niecałe 26 lat.



[ czytaj więcej.. ]


Polonia II Bytom liderem Klasy A!

Po ostatniej kolejce Polonia II Bytom objęła prowadzenie w Bytomskiej Klasie A. Grająca u siebie Polonia wygrała 5:0 (5:0) z Piastem Ożarowice.

Od samego początku widać było kto będzie miał przewagę w tym spotkaniu. Wzmocniona 8 piłkarzami z pierwszego zespołu, Polonia nie dała szans pograć w piłkę zawodnikom z Ożarowic. Już w 8 minucie Michał Koj musiał wyciągać piłkę z bramki. W zamieszaniu pod bramkowym, po dobitce swojego strzału, piłkę do bramki skierował Patryk Stefański, który tym samym wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 24 minucie prostopadłe podanie od Piotra Ceglarza na bramkę zamienił Sławomir Musiolik i Polonia wygrywała 2:0. Chwilę później Ceglarz wywalczył piłkę w strefie obronnej gości i pewnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. W 34 minucie Michał Chrabąszcz popisał się pięknym długim podaniem z własnej połowy za plecy obrońców Piasta. Do piłki doszedł Ceglarz, znalazł się w sytuacji sam na sam i nie miał problemu strzelić swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Jedną z nielicznych sytuacji goście mieli w 37 minucie. Po niedokładnym podaniu Adama Bremera w doskonałej sytuacji znalazł się Piotr Kocot. Interweniujący bramkarz Polonii zdołał w ostatniej chwili wybić piłkę Kocotowi gdy ten chciał go minąć. Dwie minuty później Chrabąszcz zdecydował się na uderzenie z 16 metrów. Piłka trafiła w któregoś z obrońców Piasta, a następnie wpadła pod nogi do niepilnowanego Musiolika. A ten strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik spotkania na 5:0.



[ czytaj więcej.. ]


Polonia II Bytom liderem Klasy A!

Po ostatniej kolejce Polonia II Bytom objęła prowadzenie w Bytomskiej Klasie A. Grająca u siebie Polonia wygrała 5:0 (5:0) z Piastem Ożarowice.

Od samego początku widać było kto będzie miał przewagę w tym spotkaniu. Wzmocniona 8 piłkarzami z pierwszego zespołu, Polonia nie dała szans pograć w piłkę zawodnikom z Ożarowic. Już w 8 minucie Michał Koj musiał wyciągać piłkę z bramki. W zamieszaniu pod bramkowym, po dobitce swojego strzału, piłkę do bramki skierował Patryk Stefański, który tym samym wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 24 minucie prostopadłe podanie od Piotra Ceglarza na bramkę zamienił Sławomir Musiolik i Polonia wygrywała 2:0. Chwilę później Ceglarz wywalczył piłkę w strefie obronnej gości i pewnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. W 34 minucie Michał Chrabąszcz popisał się pięknym długim podaniem z własnej połowy za plecy obrońców Piasta. Do piłki doszedł Ceglarz, znalazł się w sytuacji sam na sam i nie miał problemu strzelić swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Jedną z nielicznych sytuacji goście mieli w 37 minucie. Po niedokładnym podaniu Adama Bremera w doskonałej sytuacji znalazł się Piotr Kocot. Interweniujący bramkarz Polonii zdołał w ostatniej chwili wybić piłkę Kocotowi gdy ten chciał go minąć. Dwie minuty później Chrabąszcz zdecydował się na uderzenie z 16 metrów. Piłka trafiła w któregoś z obrońców Piasta, a następnie wpadła pod nogi do niepilnowanego Musiolika. A ten strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik spotkania na 5:0.



[ czytaj więcej.. ]


Górnik Bobrowniki wygrywa i zostaje liderem Klasy A!

Górnik Bobrowniki Śląskie pokonał w Ożarowicach Piasta 3:2 (2:2). Mecz miał wyrównany przebieg z lekką przewagą zespołu przyjezdnego. Piast mimo prowadzenia po 15 minutach 2:0 nie potrafił utrzymać prowadzenia.

Mecz rozpoczął się od ataków miejscowego zespołu. W 7 minucie długi wrzut z autu dotarł do znajdującego się na 7 metrze Krzysztofa Puzy, który zgrał piłkę do nadbiegającego Dawida Kańtocha. Napastnik ograł obrońcę i uderzył piłkę na bramkę. Po rykoszecie piłka wpadła do bramki i tym samym Piast objął prowadzenie 1:0. Dwie minuty później długą piłkę za linie obrony posłał Tadeusz Bąbik. Kańtoch okazał się najszybszy i znalazł się w sytuacji sam na sam. Pewnym strzałem pod rękami bramkarza podwyższył prowadzenie. Goście do 19 minuty nie stwarzali zagrożenia pod bramką gospodarzy. Lecz w tej właśnie minucie, na strzał zdecydował się Dariusz Kosak. Uderzył on z około 35 metrów.



[ czytaj więcej.. ]


Orzeł Koty - Piast Ożarowice - 2:2

W środę o godzinie 17.00 w Kotach odbył się zaległy mecz pomiędzy Orłem Koty, a Piastem Ożarowice. Mecz po arcyciekawej końcówce zakończył się wynikiem remisowym 2:2. Przyjezdny Piast do spotkania przystępował w mocno osłabionym składzie. Zabrakło pauzujących za czerwone kartki Krzysztofa Puzy, Krzysztofa Stucznia oraz kontuzjowanych Łukasza Watoły oraz Łukasza Lubasa.

Początek spotkania był wyrównany. Oba zespoły starały się zyskać przewagę. Po około 15 minutach gry zauważalna była już przewaga zespołu gości. Piast próbował w tej części gry zagrywać wiele prostopadłych piłek do swoich napastników lecz wszystkie przecięte były przez stoperów z drużyny gospodarzy. Mimo tego goście stworzyli sobie wiele sytuacji strzeleckich lecz nie potrafili trafić w światło bramki. Dawid Kańtoch, Piotr Kocot oraz Tadeusz Bąbik potrafili znaleźć sobie sytuację do oddania strzału lecz nie dali rady ich skutecznie wykończyć. Kiedy już udało się Kańtochowi oddać groźny strzał w stronę bramki w 30 minucie spotkania strzałem z około 16 metrów to świetnie spisał się bramkarz gospodarzy Damian Stachańczyk.



[ czytaj więcej.. ]


Olimpia wygrywa z Piastem!

W rozegranym w sobotnie popołudnie spotkaniu o mistrzostwo Klasy A Olimpia Boruszowice pokonuje 5:1 (2:0) Piasta Ożarowice. Początek spotkania należał do drużyny gospodarzy. Piast został zepchnięty do defensywy gdzie nie umiał poradzić sobie z dobrze zorganizowaną grą ofensywną gospodarzy. Efektem tego była sytuacja z 5 minuty spotkanie gdzie w zamieszaniu podbramkowym strzał oddał jeden z zawodników gospodarzy po czym piłka trafiła w słupek. Po 15 minutach mecz się wyrównał. Drużyna gości wytrzymała szybkie tempo w pierwszy minutach spotkania i w 20 minucie Dawid Kańtoch dostał prostopadłe podanie od Tadeusz Bąbika i uderzył obok interweniującego bramkarza. Piłka po tym uderzeniu trafiła w słupek.

[ czytaj więcej.. ]


Piast pokazał ducha walki grając w osłabieniu: mecz z Kozłową Górą

W sobotę popołudnie w Ożarowicach spotkał się miejscowy Piast z Czarnymi Kozłowa Góra. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie z uwagi na serie zwycięstw obu zespołów. Piast wygrał wszystkie trzy spotkania w tym sezonie. Natomiast zespół Czarnych Kozłowa Góra wygrał dwa ostatnie spotkania.

Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy. W 3 minucie spotkania w słupek bramki strzeżonej przez Łukasza Zająca uderzył piłkę Krzysztof Puza. Dwie minuty później na skraju pola karnego gospodarzy upada Mateusz Przewięźlik, a sędzia dyktuje rzut karny. Wykonawca uderzył piłkę w słupek po czym wyłapał ją bramkarz Piasta Michał Koj. W 20 minucie spotkania Piast po raz kolejny w tym sezonie strzela bramkę ze stałego fragmentu gry. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Tadeusz Bąbik. Do piłki doszedł Puza i strzałem głową wyprowadził Piast na prowadzenie. Pierwsza połowa spotkania obfitowała w wiele stykowych sytuacji. Widzowie oglądali wiele fauli z obu stron. Jednak optycznie dużo więcej fauli popełniali piłkarze z Ożarowic, którzy nie potrafili uprzedzić rywali przy stykowych sytuacjach. Czarni po stracie bramki dużo częściej pojawiali się pod polem karnym Piasta. Jednak nie potrafili zagrozić bramce. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy dokładne dogranie piłki od Mateusza Gubały na bramkę zamienił Dawid Kańtoch. Uderzył z około 16 metrów po długim rogu nie dając bramkarzowi szans na interwencje. Tym samym podwyższył wynik spotkania na 2:0.



[ czytaj więcej.. ]


Piast Ożarowice na fali! Kańtoch strzela 4 bramki!

W sobotnie popołudnie podczas festynu sportowego w Orzechu miejscowy Sokół podejmował Piast Ożarowice w ramach rozgrywek Klasy A. Drużyna gospodarzy, jako spadkowicz z Ligi okręgowej, przystępowała do tego spotkania w roli faworyta. Licznie zgromadzona widownia spodziewała się ciekawego spotkania gdyż Piast do tej pory również nie stracił ani jednego punktu w lidze.

Początek spotkania należał do gości. Już w 6 minucie fenomenalnym uderzeniem z około 35 metrów popisał się Krzysztof Puza. Zobaczył bramkarza, który stał na 8 metrze, zdecydował się na uderzenie i pięknym strzałem umieścił piłkę tuż pod poprzeczką bramki. Chwilę później sędzia podyktował rzut wolny dla Piasta przy narożniku pola karnego. Dośrodkowanie Tadeusza Bąbika na bramkę zamienił strzałem z woleja Dawid Kańtoch. Pozostała część pierwszej połowy obfitowała w wiele świetnych prostopadłych podań od Puzy i Bąbika, po których napastnicy mieli okazje aby strzelić bramkę lecz ich nie wykorzystywali. Bramkę do szatni zdobyli za to gospodarze. W 42 minucie skrzydłowy Sokoła – Jacek Hadyk, dośrodkował w pole karne gości. Piłkę chciał wyłapać interweniujący bramkarz Piasta lecz po niefortunnych chwycie, piłka wpadła do bramki. Chwilę później Michał Koj zrehabilitował się i uratował drużynę paradą po strzale z dystansu zawodnika Sokoła. Do przerwy 1:2.



[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |