Polonia II Bytom liderem Klasy A!

Po ostatniej kolejce Polonia II Bytom objęła prowadzenie w Bytomskiej Klasie A. Grająca u siebie Polonia wygrała 5:0 (5:0) z Piastem Ożarowice.

Od samego początku widać było kto będzie miał przewagę w tym spotkaniu. Wzmocniona 8 piłkarzami z pierwszego zespołu, Polonia nie dała szans pograć w piłkę zawodnikom z Ożarowic. Już w 8 minucie Michał Koj musiał wyciągać piłkę z bramki. W zamieszaniu pod bramkowym, po dobitce swojego strzału, piłkę do bramki skierował Patryk Stefański, który tym samym wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 24 minucie prostopadłe podanie od Piotra Ceglarza na bramkę zamienił Sławomir Musiolik i Polonia wygrywała 2:0. Chwilę później Ceglarz wywalczył piłkę w strefie obronnej gości i pewnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. W 34 minucie Michał Chrabąszcz popisał się pięknym długim podaniem z własnej połowy za plecy obrońców Piasta. Do piłki doszedł Ceglarz, znalazł się w sytuacji sam na sam i nie miał problemu strzelić swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Jedną z nielicznych sytuacji goście mieli w 37 minucie. Po niedokładnym podaniu Adama Bremera w doskonałej sytuacji znalazł się Piotr Kocot. Interweniujący bramkarz Polonii zdołał w ostatniej chwili wybić piłkę Kocotowi gdy ten chciał go minąć. Dwie minuty później Chrabąszcz zdecydował się na uderzenie z 16 metrów. Piłka trafiła w któregoś z obrońców Piasta, a następnie wpadła pod nogi do niepilnowanego Musiolika. A ten strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik spotkania na 5:0.



[ czytaj więcej.. ]


Polonia II Bytom liderem Klasy A!

Po ostatniej kolejce Polonia II Bytom objęła prowadzenie w Bytomskiej Klasie A. Grająca u siebie Polonia wygrała 5:0 (5:0) z Piastem Ożarowice.

Od samego początku widać było kto będzie miał przewagę w tym spotkaniu. Wzmocniona 8 piłkarzami z pierwszego zespołu, Polonia nie dała szans pograć w piłkę zawodnikom z Ożarowic. Już w 8 minucie Michał Koj musiał wyciągać piłkę z bramki. W zamieszaniu pod bramkowym, po dobitce swojego strzału, piłkę do bramki skierował Patryk Stefański, który tym samym wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 24 minucie prostopadłe podanie od Piotra Ceglarza na bramkę zamienił Sławomir Musiolik i Polonia wygrywała 2:0. Chwilę później Ceglarz wywalczył piłkę w strefie obronnej gości i pewnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. W 34 minucie Michał Chrabąszcz popisał się pięknym długim podaniem z własnej połowy za plecy obrońców Piasta. Do piłki doszedł Ceglarz, znalazł się w sytuacji sam na sam i nie miał problemu strzelić swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Jedną z nielicznych sytuacji goście mieli w 37 minucie. Po niedokładnym podaniu Adama Bremera w doskonałej sytuacji znalazł się Piotr Kocot. Interweniujący bramkarz Polonii zdołał w ostatniej chwili wybić piłkę Kocotowi gdy ten chciał go minąć. Dwie minuty później Chrabąszcz zdecydował się na uderzenie z 16 metrów. Piłka trafiła w któregoś z obrońców Piasta, a następnie wpadła pod nogi do niepilnowanego Musiolika. A ten strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik spotkania na 5:0.



[ czytaj więcej.. ]


Górnik Bobrowniki wygrywa i zostaje liderem Klasy A!

Górnik Bobrowniki Śląskie pokonał w Ożarowicach Piasta 3:2 (2:2). Mecz miał wyrównany przebieg z lekką przewagą zespołu przyjezdnego. Piast mimo prowadzenia po 15 minutach 2:0 nie potrafił utrzymać prowadzenia.

Mecz rozpoczął się od ataków miejscowego zespołu. W 7 minucie długi wrzut z autu dotarł do znajdującego się na 7 metrze Krzysztofa Puzy, który zgrał piłkę do nadbiegającego Dawida Kańtocha. Napastnik ograł obrońcę i uderzył piłkę na bramkę. Po rykoszecie piłka wpadła do bramki i tym samym Piast objął prowadzenie 1:0. Dwie minuty później długą piłkę za linie obrony posłał Tadeusz Bąbik. Kańtoch okazał się najszybszy i znalazł się w sytuacji sam na sam. Pewnym strzałem pod rękami bramkarza podwyższył prowadzenie. Goście do 19 minuty nie stwarzali zagrożenia pod bramką gospodarzy. Lecz w tej właśnie minucie, na strzał zdecydował się Dariusz Kosak. Uderzył on z około 35 metrów.



[ czytaj więcej.. ]


Orzeł Koty - Piast Ożarowice - 2:2

W środę o godzinie 17.00 w Kotach odbył się zaległy mecz pomiędzy Orłem Koty, a Piastem Ożarowice. Mecz po arcyciekawej końcówce zakończył się wynikiem remisowym 2:2. Przyjezdny Piast do spotkania przystępował w mocno osłabionym składzie. Zabrakło pauzujących za czerwone kartki Krzysztofa Puzy, Krzysztofa Stucznia oraz kontuzjowanych Łukasza Watoły oraz Łukasza Lubasa.

Początek spotkania był wyrównany. Oba zespoły starały się zyskać przewagę. Po około 15 minutach gry zauważalna była już przewaga zespołu gości. Piast próbował w tej części gry zagrywać wiele prostopadłych piłek do swoich napastników lecz wszystkie przecięte były przez stoperów z drużyny gospodarzy. Mimo tego goście stworzyli sobie wiele sytuacji strzeleckich lecz nie potrafili trafić w światło bramki. Dawid Kańtoch, Piotr Kocot oraz Tadeusz Bąbik potrafili znaleźć sobie sytuację do oddania strzału lecz nie dali rady ich skutecznie wykończyć. Kiedy już udało się Kańtochowi oddać groźny strzał w stronę bramki w 30 minucie spotkania strzałem z około 16 metrów to świetnie spisał się bramkarz gospodarzy Damian Stachańczyk.



[ czytaj więcej.. ]


Olimpia wygrywa z Piastem!

W rozegranym w sobotnie popołudnie spotkaniu o mistrzostwo Klasy A Olimpia Boruszowice pokonuje 5:1 (2:0) Piasta Ożarowice. Początek spotkania należał do drużyny gospodarzy. Piast został zepchnięty do defensywy gdzie nie umiał poradzić sobie z dobrze zorganizowaną grą ofensywną gospodarzy. Efektem tego była sytuacja z 5 minuty spotkanie gdzie w zamieszaniu podbramkowym strzał oddał jeden z zawodników gospodarzy po czym piłka trafiła w słupek. Po 15 minutach mecz się wyrównał. Drużyna gości wytrzymała szybkie tempo w pierwszy minutach spotkania i w 20 minucie Dawid Kańtoch dostał prostopadłe podanie od Tadeusz Bąbika i uderzył obok interweniującego bramkarza. Piłka po tym uderzeniu trafiła w słupek.

[ czytaj więcej.. ]


Piast pokazał ducha walki grając w osłabieniu: mecz z Kozłową Górą

W sobotę popołudnie w Ożarowicach spotkał się miejscowy Piast z Czarnymi Kozłowa Góra. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie z uwagi na serie zwycięstw obu zespołów. Piast wygrał wszystkie trzy spotkania w tym sezonie. Natomiast zespół Czarnych Kozłowa Góra wygrał dwa ostatnie spotkania.

Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy. W 3 minucie spotkania w słupek bramki strzeżonej przez Łukasza Zająca uderzył piłkę Krzysztof Puza. Dwie minuty później na skraju pola karnego gospodarzy upada Mateusz Przewięźlik, a sędzia dyktuje rzut karny. Wykonawca uderzył piłkę w słupek po czym wyłapał ją bramkarz Piasta Michał Koj. W 20 minucie spotkania Piast po raz kolejny w tym sezonie strzela bramkę ze stałego fragmentu gry. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Tadeusz Bąbik. Do piłki doszedł Puza i strzałem głową wyprowadził Piast na prowadzenie. Pierwsza połowa spotkania obfitowała w wiele stykowych sytuacji. Widzowie oglądali wiele fauli z obu stron. Jednak optycznie dużo więcej fauli popełniali piłkarze z Ożarowic, którzy nie potrafili uprzedzić rywali przy stykowych sytuacjach. Czarni po stracie bramki dużo częściej pojawiali się pod polem karnym Piasta. Jednak nie potrafili zagrozić bramce. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy dokładne dogranie piłki od Mateusza Gubały na bramkę zamienił Dawid Kańtoch. Uderzył z około 16 metrów po długim rogu nie dając bramkarzowi szans na interwencje. Tym samym podwyższył wynik spotkania na 2:0.



[ czytaj więcej.. ]


Piast Ożarowice na fali! Kańtoch strzela 4 bramki!

W sobotnie popołudnie podczas festynu sportowego w Orzechu miejscowy Sokół podejmował Piast Ożarowice w ramach rozgrywek Klasy A. Drużyna gospodarzy, jako spadkowicz z Ligi okręgowej, przystępowała do tego spotkania w roli faworyta. Licznie zgromadzona widownia spodziewała się ciekawego spotkania gdyż Piast do tej pory również nie stracił ani jednego punktu w lidze.

Początek spotkania należał do gości. Już w 6 minucie fenomenalnym uderzeniem z około 35 metrów popisał się Krzysztof Puza. Zobaczył bramkarza, który stał na 8 metrze, zdecydował się na uderzenie i pięknym strzałem umieścił piłkę tuż pod poprzeczką bramki. Chwilę później sędzia podyktował rzut wolny dla Piasta przy narożniku pola karnego. Dośrodkowanie Tadeusza Bąbika na bramkę zamienił strzałem z woleja Dawid Kańtoch. Pozostała część pierwszej połowy obfitowała w wiele świetnych prostopadłych podań od Puzy i Bąbika, po których napastnicy mieli okazje aby strzelić bramkę lecz ich nie wykorzystywali. Bramkę do szatni zdobyli za to gospodarze. W 42 minucie skrzydłowy Sokoła – Jacek Hadyk, dośrodkował w pole karne gości. Piłkę chciał wyłapać interweniujący bramkarz Piasta lecz po niefortunnych chwycie, piłka wpadła do bramki. Chwilę później Michał Koj zrehabilitował się i uratował drużynę paradą po strzale z dystansu zawodnika Sokoła. Do przerwy 1:2.



[ czytaj więcej.. ]


Piast wygrywa drugi mecz w sezonie

W środę o godzinie 17.30 odbył się mecz Czarni Sucha Góra kontra Piast Ożarowice. Było to pierwsze spotkanie na własnym boisku w tym sezonie zespołu gospodarzy, który przed tym meczem zajmował 3 pozycje w tabeli. Przyjezdny Piast zagrał do tej pory jedno zwycięskie spotkanie, które pozwoliło mu przyjechać do Suchej Góry z 7 pozycji w tabeli.

Początek spotkania był bardzo chaotyczny w wykonaniu obu drużyn. Goście nie potrafili poradzić sobie z rozgrywaniem piłki na nie najlepiej przygotowanym boisku do tych zawodów. Gospodarze co raz przedzierali się przez linie obrony Piasta jednak nie zdołali pokonać bramkarza Michała Koja. Pierwsza połowa pozostawiała widzom wiele do życzenia pod względem gry rywalizujących zespołów. Obie drużyny nastawiły się na grę długimi piłkami przez co mecz obfitował w wiele stykowych sytuacji. Pierwszą część gry uratował Mateusz Gubała. Skrzydłowy Piasta pobiegł prawym skrzydłem i zdecydował się na uderzenie w długi róg bramki strzeżonej przez Dariusz Mazura. Po fenomenalnym uderzeniu piłka wpadła idealnie w okienko bramki gospodarzy.



[ czytaj więcej.. ]


Na starcie ligi Piast ogrywa beniaminka

W drugiej kolejce Klasy A Podokręgu Bytom Piast Ożarowice pokonał Unie Strzybnica 3:1 (1:0). Bramki dla ekipy z Ożarowic strzelali Rafał Dulęba, Krzysztof Puza oraz Dawid Kańtoch. Unia odpowiedziała jednym trafieniem Mariusz Krupy. Ze względu na przesunięte spotkanie pierwszej kolejki było to pierwsze spotkanie Piasta w tym sezonie. Natomiast Unia Strzybnica w pierwszym starciu sezonu przegrała u siebie 3-0 z drużyną Czarni Sucha Góra.

Zgodnie z przewidywaniami przewagę w spotkaniu miała drużyna gospodarzy. Pierwsza groźną sytuacje w meczu stworzyła drużyna Unii Strzybnica. W 18 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Mariusza Kolocha, piłkę niedokładnie wybili obrońcy Piasta. Trafiła ona na 7 metr do niepilnowanego Kamila Lorenca, którego uderzenie świetnie wybronił bramkarz gospodarzy Michał Koj. W 23 minucie po podaniu Puzy piłkę otrzymał Dulęba i z około 15 metrów technicznym strzałem po ziemi wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 31 minucie doskonałą sytuację do zdobycia bramki miałaby Unia ale prostopadłe podanie do Marcina Piontka przerwał świetnym wyjściem z bramki na 25 metrze Koj. Minutę później skrzydłem pobiegł skrzydłowy Piasta Mateusz Sobczyk i dośrodkował do niepilnowanego na 5 metrze Puzy. Po strzale z woleja interwencją popisał się bramkarz gości Tomasz Mól chroniąc swój zespół przed utratą bramki. Tuż przed końcem pierwszej połowy znakomitym strzałem z około 19 metrów popisał się Dulęba. Jednak piłka po jego uderzeniu trafiła w spojenie bramki.



[ czytaj więcej.. ]


Sensacja w Pucharze Polski: Piast eliminuje faworyzowanego Orła Miedary

W środę zostały rozegrane spotkania 1 rundy Pucharu polski na szczeblu bytomskiego podokręgu. Występujący na co dzień w Klasie A Piast Ożarowice niespodziewanie pokonał na własnym boisku drużynę z Ligi Okręgowej – Orzeł Miedary 4:2 (3:1).

Wyżej notowany zespół z Miedar wynik musiał gonić już od 4 minuty spotkania. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Tadeusza Bąbika do piłki doszedł Kamil Furtak, który umieścił piłkę w bramce po strzale nogą z 5 metra. W 12 minucie spotkania Orzeł Miedary mógł wyrównać. Po pięknym długim prostopadłym podaniu od Marcina Prymka w sytuacji sam na sam znalazł się Karol Kajda. Napastnik gości minął interweniującego bramkarza lecz nie zdołał zdobyć bramki na skutek fantastycznej interwencji obrońcy Kamila Cichonia, który wybił piłkę zmierzającą do bramki. W 23 minucie było już 2:0. Fatalny błąd popełnił obrońca gości Marcin Kostka, który chciał podać do bramkarza. Piłkę przejął Mateusz Gubała, który w sytuacji sam na sam strzelając zewnętrzną częścią stopy podwyższył wynik. W 27 minucie goście zdobyli kontaktową bramkę. Przepięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Sebastian Majecki. 10 minut Gubała świetnie podał do niepilnowanego Krzysztofa Puzy, który bez namysłu, uderzając z pierwszej piłki strzelił na 3:1.



[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |