Piast Ożarowice - Górnik Wojkowice 3:2 po dramatycznym meczu


autor Piast data 1 listopada 2017, 18:38
kategoria: piłka nożna ( sport Tarnowskie Góry)

W minioną sobotę, Piast Ożarowice wygrał
3:2 z Górnikiem Wojkowice po meczu pełnym emocji oraz zwrotów
akcji. Po tym spotkaniu Ożarowianie awansowali na 10 miejsce w
tabeli. Natomiast Górnik spadł na pozycję trzecią.




Z powodu obfitych opadów deszczu główne boisko w Ożarowicach
nie nadawało się do gry, przez co gospodarze zdecydowali się
mecz rozegrać na boisku bocznym. Wojkowiczanie od początku
postawili na atak pozycyjny. Trudne warunki nie ułatwiły
zawodnikom rozgrywać piłkę. Raczej gracze obu drużyn skupili
się na rozgrywaniu akcji długimi piłkami. W 26 minucie świetnie,
na długi słupek, z rzutu wolnego dośrodkował Tadeusz Bąbik.
Do piłki najwyżej wyskoczył Kamil Stuczeń, który strzałem głową
niespodziewanie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później,
prostopadła piłka została zagrana ze środka pola do Marcina
Szymonka. Zawodnik gości znalazł się oko w oko z bramkarzem
Piasta i nie miał problemu z wykończeniem tej okazji. Ta
sytuacja wzbudziła największe emocje gdyż tylko arbitrzy nie
zauważyli, że zawodnik gości znajdował się w tej sytuacji na
ewidentnym spalonym. Kilka minut później znakomitą okazję
zmarnował Mateusz Gubała. Skrzydłowy Piasta dostał świetną
piłkę z boku boiska i z 4 metrów trafił wprost w bramkarza Górnika.
W 39 minucie faworyci spotkania objęli prowadzenie. Na dośrodkowanie
z bocznej strefy zdecydował się Łukasz Stępień. Śliska
murawa oraz silne podmuchy wiatru nie ułatwiły dobrej
interwencji bramkarzowi Piasta, przez co piłka nieoczekiwanie
wpadła do bramki.


W minioną sobotę, Piast Ożarowice wygrał
3:2 z Górnikiem Wojkowice po meczu pełnym emocji oraz zwrotów
akcji. Po tym spotkaniu Ożarowianie awansowali na 10 miejsce w
tabeli. Natomiast Górnik spadł na pozycję trzecią.




Z powodu obfitych opadów deszczu główne boisko w Ożarowicach
nie nadawało się do gry, przez co gospodarze zdecydowali się
mecz rozegrać na boisku bocznym. Wojkowiczanie od początku
postawili na atak pozycyjny. Trudne warunki nie ułatwiły
zawodnikom rozgrywać piłkę. Raczej gracze obu drużyn skupili
się na rozgrywaniu akcji długimi piłkami. W 26 minucie świetnie,
na długi słupek, z rzutu wolnego dośrodkował Tadeusz Bąbik.
Do piłki najwyżej wyskoczył Kamil Stuczeń, który strzałem głową
niespodziewanie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później,
prostopadła piłka została zagrana ze środka pola do Marcina
Szymonka. Zawodnik gości znalazł się oko w oko z bramkarzem
Piasta i nie miał problemu z wykończeniem tej okazji. Ta
sytuacja wzbudziła największe emocje gdyż tylko arbitrzy nie
zauważyli, że zawodnik gości znajdował się w tej sytuacji na
ewidentnym spalonym. Kilka minut później znakomitą okazję
zmarnował Mateusz Gubała. Skrzydłowy Piasta dostał świetną
piłkę z boku boiska i z 4 metrów trafił wprost w bramkarza Górnika.
W 39 minucie faworyci spotkania objęli prowadzenie. Na dośrodkowanie
z bocznej strefy zdecydował się Łukasz Stępień. Śliska
murawa oraz silne podmuchy wiatru nie ułatwiły dobrej
interwencji bramkarzowi Piasta, przez co piłka nieoczekiwanie
wpadła do bramki.




Po przerwie zobaczyliśmy całkiem odmienioną drużynę z Ożarowic.
Drużyna wyszła nastawiona na przeciwstawienie się mocnej drużynie
z Wojkowic. Na efekt rozmowy w szatni nie trzeba było długo
czekać. W 59 minucie Mateusz Gubała podał piłkę przed pole
karne do Tadeusza Bąbika, który strzałem z pierwszej piłki po
długim rogu bramki, doprowadził do remisu. W 77 minucie
gospodarze wyprowadzili kontrę, po której dośrodkowali piłkę
w pole karne. Piłkę nieoczekiwanie odbił ręką jeden z obrońców
gości. Mimo niezdecydowania głównej arbiter tego spotkania,
boczny asystent zasygnalizował zagranie ręką. Rzut karny na
bramkę zamienił Kamil Frączek.



src="http://tg.net.pl/temat/sport/0133.jpg" width="640"
height="427">



src="http://tg.net.pl/temat/sport/0134.jpg" width="640"
height="427">



Trener Piasta - Michał Budny: "Nieważne jak zaczęliśmy,
ważne jak skończyliśmy. Korekty w przerwie i indywidualne
umiejętności Bąbika, Kocota i przede wszystkim Gubały dały
nam 3 punkty. Natomiast od strony taktycznej kapitalnie zagrali
Frączek i Stuczeń, ich poruszanie się w końcowych 15 minutach
było wzorcowe. To kolejny mecz, że przegrywamy i potrafimy odwrócić
losy meczu, jest to świadectwo rozwoju mentalnego mojej drużyny"





Bramki:

1:0 26' Kamil Stuczeń

1:1 30' Marcin Szymonek

1:2 39' Łukasz Stępień

2:2 59' Tadeusz Bąbik

3:2 77' Kamil Frączek



Skład: Elzner - Góra, Osuch, Dąbrowski, Trefon ( 55'
Zorianskyi), Frączek, Stuczeń, Furtak, Bąbik, Kocot (Cichoń),
Gubała (Przybylak)

Trener: Michał Budny

Kierownik: Mateusz Kocot



Skład Górnika: Surowiec - Rał, Połedniok, Szopa, Szymonek, Stępień,
Miśkiewicz, Stefaniak, Czerski, Bochenek, Szopa



Trener: Adam Bała


wysłano z : http://www.tg.net.pl/temat/index.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/temat/index.php?id=2362