Halloween 

Halloween (All Hallows' Eve – Wigilia Wszystkich Świętych) wywodzi się od dawnego celtyckiego święta, podczas którego oddawano cześć bogu zmarłych – Samhainowi. Wierzono, że w tym dniu dusze zmarłych wracają i odwiedzają swoich bliskich. Dziś Halloween obchodzone jest w wielu regionach świata. W naszym kraju święto to ma zarówno zwolenników jak i przeciwników, których oburza kultywowanie, jak mówią, pogańskich tradycji. Nas nie interesują te spory, ponieważ każdy ma prawo mieć własne zadanie. Nas interesuje rola kota w obchodach Halloween.

Wydrążona dynia ze świecą w środku, postawiona w oknie lub drzwiach domu, oznaczała kiedyś błędne ogniki, które, jak wierzono, były duszami zmarłych. Podczas uroczystości tego święta symbolicznie uwalniano ludzkie dusze z ciał czarnych kotów i nietoperzy. Dlatego dzisiaj symbolami, bez których nie może obyć się Halloween, są dynie, czarne koty i nietoperze. Inne symbole tego święta to: wampiry, zombie, czarownice, czaszki, postaci ze znanych horrorów i oczywiście, duchy. Kolorami święta Halloween są czarny i pomarańczowy.



[ czytaj więcej.. ]


Kocie gwiazdy futbolu

Ponieważ panuje jeszcze pomeczowa atmosfera, postanowiliśmy napisać o fanach piłkarzy, którzy nie tylko kibicują swoim drużynom, ale także wbiegają na boisko, by im pomóc. Mowa o kotach. Cóż, musimy przyznać, że piłkarze w konfrontacji z kotami są na boisku bezradni.

Trzy lata temu, w 11 minucie meczu ligi angielskiej Liverpool – Tottenham na boisko Anfield Road wpadł pomóc swoje drużynie przebojowy kot, który od razu rozpoczął szarżę na bramkę Tottenhamu. Nie rozumiemy, dlaczego mecz został przerwany. Skończył się remisem 0:0, a kot mógł przecież zdobyć bramkę. Nawet w prasie pisali o nim, że był lepszy od wyśmiewanego napastnika Liverpoolu -Andy’ego Carrollowa.



[ czytaj więcej.. ]


Gramy w finale Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2016 :)

Nasz człowiek rzadko ogląda coś w telewizji. Oglądając mecz Polski z Irlandią wgapiał się w telewizor, jak zahipnotyzowany, podskakiwał i gadał sam do siebie. Trochę się zaniepokoiliśmy czy nie ma jakiś problemów psychicznych i na wszelki wypadek, jakby była mu potrzebna pomoc terapeutyczna postanowiliśmy nie spać i oglądać mecz razem z nim. Warto było!



[ czytaj więcej.. ]


Wieści od przyjaciół: Lolek jest szczęśliwy ze swoim człowiekiem

Dostaliśmy maila od naszego przyjaciela Lolka. Adoptowany prze Igę (kiedyś bezdomny) mały śliczny Lolek wiedzie szczęśliwe życie w swoim domu i szybko dorasta. Za niedługo pójdzie na zbieg kastracji.

Lolek uwielbia przytulać się do swojego człowieka.



[ czytaj więcej.. ]


Czy kot może jeść ryby? Odpowiedź nie jest jednoznaczna: i tak i nie

Można by się zastanawiać skąd u wielu kotów, które nawet lekko łap nie lubią sobie zmoczyć (poza Vanami, które lubią pływać) taka wielka miłość do jedzenia ryb. Odpowiedzi należy szukać w Starożytnym Egipcie, gdzie kot się udomowił. Egipcjanie, którzy czcili koty, jako bóstwa, karmili je rybami wychodząc z założenia, że to atrakcyjny pokarm dla kota, który sam ma małe szanse na złowienie ryby. Kotom ta odmiana w diecie od gryzoni i drobnego ptactwa bardzo odpowiadała.

Koty wolno żyjące natomiast szybko się nauczyły, że ludzie czyszcząc ryby wyrzucają ich wnętrzności, oczy oraz płetwy, które są całkiem smaczne a zjedzenie takiego posiłku nie wymaga podejmowania trudów polowania. Głodne koty przełamywały swoją niechęć do wody i łowiły ryby w sadzawkach, potokach i płytkich rzekach. Również wiele współczesnych kotów lubi jeść ryby ale czy są one dla nich zdrowe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna: nie jeśli ryby stanowią główny składnik kociej diety, tak jeśli podawane są po ugotowaniu i nie częściej niż raz w tygodniu.



[ czytaj więcej.. ]


Bodyguard

Na ulicach chińskiego miasta Kunming, stolicy prowincji Yunnan, można spotkać jeżdżącego na owczarku alzackim Wangcai kota Mimi.

Pies i kot, którzy mieszkają z emerytowanym policjantem Xu JIn od dawna się przyjaźnią. Śpią i jedzą razem a także spędzają ze sobą każdą chwilę. Bardzo często wychodzą na spacery po mieście.



[ czytaj więcej.. ]


Domek o jakim marzy kot

Ludzie kupując domki dla kotów kierują się zazwyczaj własnym gustem a nie potrzebami kota. Niestety to samo dotyczy większości producentów domków dla kotów. Może warto zastanowić się zanim dokona się zakupu nad tym, czym dla kota jest domek.

Koci domek to kryjówka, sypialnia, magazyn na rzeczy, które warto ukryć, wieża obserwacyjna. Aby domek spełniał swoje funkcje musi być tak duży aby kot mógł w nim swobodnie się wyciągnąć, musi być z przyjaznego dla kota materiału, musi umożliwiać wskoczenie na dach, z którego kot obserwuje otoczenie i na którym ucina sobie drzemki.



[ czytaj więcej.. ]


Spacerkiem po York w poszukiwaniu kotów

Dostaliśmy maila od naszego ośmioletniego przyjaciela Jana. Jan wraz z rodzicami odwiedził latem studiującego w Londynie brata a także zwiedził między innymi brytyjski York, w którym uczestniczył w „polowaniu” na koty.

York to miasto położone północnej Anglii w hrabstwie ceremonialnym North Yorkshire. Zamieszkuje je 180 tysięcy ludzi. Historia miasta zaczęła się ponad 2000 lat temu. W mieście, którego ścisłe centrum otoczone jest pochodzącymi z 1220 roku murami z 6 bramami znajduje się wiele zabytków i malowniczych uliczek. Aby zachęcić turystów do zwiedzania tego pięknego miasta a nie tylko muzeów miasto proponuje, wykorzystując to, że wiele budynków zostało ozdobionych rzeźbami kotów, zwiedzanie miasta połączone z poszukiwaniem tychże rzeźb.



[ czytaj więcej.. ]


Karma z automatu dla bezdomnych kotów za butelkę PET

Stanbuł to nie tylko jedno z największych miast świata, najludniejsze miasto Europy i miasto, w którym mieszka jedna z największych populacji kotów miejskich. To także miasto, w którym w bardzo oryginalny i skuteczny sposób dokarmia się koty miejskie i bezpańskie psy. Szacuje się, że w Stanbule mieszka około 150 000 bezdomnych kotów i psów. Turcja to jeden z nielicznych krajów, który nie ma rozwiązań prawnych dotyczących bezpańskich psów. Każde proponowane rozwiązanie spotyka się z krytyką społeczną. Wg ustawodawstwa innych państw koty mogą być zwierzętami wolno żyjącymi natomiast psy nie. Związane jest to z zagrożeniem, jakie dla ludzi mogą stanowić głodne czy chore psy. Koty natomiast stanowią ważny składnik urbifauny miejskiej. To dzięki nim nie zagrażają ludziom stada szczurów i myszy.

[ czytaj więcej.. ]


Żyjcie, jak pies z kotem

Powiedzenie „żyją, jak pies z kotem” oznacza złe relacje ( i nikomu ich nie życzymy) ale czy faktycznie kot i pies walczą z sobą i niemożliwa jest przyjaźń między nimi? Jest możliwa i do czasu średniowiecznej inkwizycji nikt nie miał, co do tego wątpliwości. Pies i kot byli towarzyszami człowieka. Od psa oczekiwano posłuszeństwa i pilnowania gospodarstwa. Kota rozpieszczano, w wielu krajach czczono, uważano, że przynosi szczęście i szanowano za walkę z gryzoniami niszczącymi plony i roznoszącymi choroby zakażne.

W średniowieczu, kiedy nastały czasy inkwizycji Kościół walcząc z pogańskimi wierzeniami postanowił wytępić koty a zwłaszcza czarne (stąd niesprawiedliwe dla tych cudownych zwierząt współczesne prymitywne przekonanie o tym, że czarne koty przynoszą pecha). Koty symbolizowały magię, tajemnicę, szatana, pomocnika czarownic. Najbardziej okrutny wobec kotów był papież Innocenty VIII, z którego rozkazu koty sądzono, torturowano, palono na stosach. Od całkowitej zagłady kotów w Europie uchroniła je szerząca się plaga myszy i szczurów. I tak ten sam Kościół, który walczył z kotami zabronił zabijania kotów pod groźbą klątwy.



[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |