Nasi przyjaciele: Kava i Bambo

Rodzeństwo Kava i Bambo, to dwa urocze czarne kociaki, które zostały znalezione przez ich człowieka na torach kolejowych niedaleko jego miejsca pracy.

Nie wykluczone, że ktoś chciał rodzeństwo pozbawić życia ponieważ kocięta miały około dwóch tygodni i mało prawdopodobne jest to, że zawędrowały na tory kolejowe same.



[ czytaj więcej.. ]


Ludzie i koty: Catio

Catio (koci odpowiednik patia) to zabudowa balkonu czy tarasu, zabudowa zewnętrznego parapetu okna lub umieszczenie konstrukcji z siatki metalowej przypominających woliery na ścianie budynku. Catio może także stanowić samodzielną konstrukcję nie powiązaną z domem. Najważniejsze w tej idei jest to aby kot mógł bezpiecznie przebywać poza domem. Istotnym elementem catio, nazywanego także kocim sanktuarium, są półki na których kot może się wylegiwać.

Już kilka razy pisaliśmy o tym, że kot staje się bardzo popularnym towarzyszem człowieka i człowiek stara się aranżować dom tak, aby żyło się w nim wygodnie zarówno człowiekowi jak i kotu. Catia od dawna są popularne w USA (na wielu filmach można zobaczyć np. catia na dachach nowojorskich kamienic). W ostatnim czasie zapanowała na nie swoista moda: napisał o nich nawet New York Times, który ma zbadać pęd ludzi do budowania catiów. Catiom poświęcono jeden odcinek serialu Animals Planet z cyklu „Must Love Cats"", w którym gospodarz programu John Fulton pomógł zbudować duże Catio. Nam najbardziej podobają się te Catia, do których koty same mogą wychodzić, kiedy maja na to ochotę bezpośrednio z domu czy mieszkania. Nie jest to jednak zawsze możliwe, zwłaszcza kiedy koty nie mieszkają w domu a w mieszkaniu w jakimś bloku czy w kamienicy - w Polsce nawet zamontowanie kraty na okno dla bezpieczeństwa kota czy zabudowanie siatką balkonu staje się problem ponieważ projektanci uważają to za zmiany w projekcie i psucie estetyki bloku czy kamienicy a administracje spółdzielni mieszkaniowych też chyba nie lubią kotów Jeśli ktoś chciałby kotu wybudować catio kilka praktycznych porad można znaleźć między innymi na stronach catiodesigns.com, catster.com, catioshowcase.com.



[ czytaj więcej.. ]


Transporter rączkowy

Jakiś czas temu usłyszeliśmy, jak nasz człowiek powiedział do kogoś znajomego, że tak urośliśmy, że musiał zamówić nam transporter. Bardzo się ucieszyliśmy. Zastawialiśmy się czy będzie kołowy czy też gąsienicowy, jakie będzie miał uzbrojenie i ile będzie wieżyczek. Zaczęliśmy się kłócić, który z nas będzie dowódcą. Ponieważ nie mogliśmy dojść do porozumienia postanowiliśmy zaczekać do czasu, aż transporter będzie na miejscu. Długo nie musieliśmy czekać. Okazało się jednak, że nasz transporter nie jest ani kołowy ani też gąsienicowy a rączkowy, jego uzbrojenie stanowi miseczka na karmę i wodę a zamiast wieżyczki ma szyberdach. Nie jest napędzany przez silnik a przez ludzkie mięśnie



[ czytaj więcej.. ]


Ludzie i koty: Na ratunek kotu

Przeglądając zasoby Internetu znaleźliśmy film pokazujący akcję ratunkowa dla małego kota, który utknął w sprężynie (film poniżej). Koty z natury są bardzo ciekawskie i zdarzają się im dziwne przypadki, w których ich życie mogłoby być zagrożone gdyby nie pomogli im ludzie. Podczas pożarów, powodzi czy tornad często zagrożone są także koty. I w tym przypadku ludzie, nieraz z narażeniem własnego życia, niosą im pomoc. W imieniu wszystkich kotów dziękujemy strażakom i wszystkim ludziom, którzy są nieobojętni na kocie cierpienie i spieszą zagrożonym kotom z pomocą. Oni z całą pewnością mogą powiedzieć o sobie, że „człowiek brzmi dumnie”. Zamieszczamy kilka filmów z akcji ratunkowych na rzecz kotów.

Ludźmi, którzy najczęściej spieszą na ratunek kotom są strażacy. Patrząc na poniższy film (różne akcje ratownicze) można zauważyć, że ratowanie życia kotom nie jest jedynie mechaniczną, wyuczoną czynnością – zobaczcie z jaką troską podchodzą strażacy do uratowanych kotów.



[ czytaj więcej.. ]


Nasi przyjaciele: Kika

Nasza nowa przyjaciółka Kika (zdrobnienie od rodowodowego imienia (Frederica) ma 6 miesięcy i mieszka ze swoimi ludźmi i przybraną siostrą Lili w Warszawie, do której przyjechała z Włoch. Kika jest kotką rzadkiej rasy singapurskiej (Singapura). Koty Singapura są najmniejszymi kotami na świecie.

Koty Singapura bywają nazywane kotami miłości - "kucinta". Określenie to stanowi zbitkę malajskich słów kot (kucing) i miłość (cinta). Rasa Singapura długo nie była uznawana w Europie. Dopiero 1 stycznia 2013 kot Singapurski (SIN) został rasą wstępnie uznaną przez FIFe w kategorii III. Kika, jak każdy Singapura, ma duże uszy i ogromne oczy. Charakterystyczną cechą jej umaszczenia  jest ticking. - typ umaszczenia, w którym każdy włos jest prążkowany, jaśniejszy przy skórze a ciemniejszy na czubku. Tak jak inni przedstawiciele jej rasy jest wesoła, skora do zabawy i inteligentna.



[ czytaj więcej.. ]


Zakochaj się od pierwszego spojrzenia

Bardzo lubimy jak nasz człowiek z nami rozmawia. Jak zawoła nas „panowie” szybko biegniemy, bo wiemy, że to czas na rozmowę z naszym człowiekiem. Rozmawiamy na różne tematy. Jak człowiek powie do nas „Setencjuszu i Totencjuszu” to wiemy, że będziemy rozwiązywali problemy filozoficzne. Człowiek na przykład pyta się nas, co sądzimy o egzystencjonaliźmie a my mu odpowiadamy, że kotom udomowionym bliższy jest epikurejski hedonizm. Zapytani o imperatyw kategoryczny odpowiadamy, że każdy człowiek, jeśli daje kotu przysmaki lub dziecku słodycze nie powinien mu potem ich odbierać i wydzielać a postępowanie takie powinno stać się prawem powszechnym.

Jak asystujemy mu przy gotowaniu pyta się nas jak gotuje się jakąś potrawę a my odpowiadamy mu, że wiemy, jak gotuje się rybę – za długo (uwielbiamy rybę, ale możemy ją jeść tylko raz w tygodniu i zawsze nie możemy się doczekać aż się ugotuje). Nie wiemy jednak, czy on nas rozumie, bo odpowiadamy w naszym języku, którego ludziom nie udało się jeszcze opanować. Na szczęście nie dyskutuje z nami na tematy polityczne i zdrowotne. Najbardziej lubimy, jak człowiek opowiada nam jak to było, gdy trafiliśmy do naszego domu. Wiemy, że Set, który przyjechał pożną nocą bardzo płakał za swoją mamą i ludźmi, z którymi mieszkał, ale jak człowiek poprzytulał go i zaczął bawić się z nim rybką na wędce uspokoił się i już więcej nie płakał. Jak na drugi dzień rano przyjechał Thot nasz człowiek zaniemówił, kiedy zobaczył odważnego rudzielca, który sam wyszedł z transportera i z ciekawością wszystkiemu się przyglądał. Thot był wyraźnie zadowolony jak wzrok naszego człowiek zrównał się z jego wzrokiem. Dom dla Thota był czymś nowym, ponieważ Thot dorastał w piwnicy. Człowiek powiedział nam, że jak przeszukiwał ogłoszenia o szukajacych domu kotkach, jak nas zobaczył, choć byliśmy kotami a nie kotkami, od razu się zakochał. Nie zastanawiał się ani chwili i zadzwonił na podane numery telefonów. Bardzo się ucieszył, że nie znaleźliśmy jeszcze domów i że z nim zamieszkamy. Jak nas zobaczył face to face był nami zauroczony i ponoć tak jest nadal.



[ czytaj więcej.. ]


Nasi przyjaciele: Lili

Nasza nowa przyjaciółka Lili ma 14 miesięcy i mieszka ze swoimi ludźmi i przybraną siostrą Kiką w Warszawie. Lili jest kotką rasy rosyjskiej niebieskiej (Russuan Blue). Lily, choć jest bardzo młoda i dopiero od połowy roku bierze udział w wystawach ma już tytuł Championa i wygrywa w swojej klasie wszystkie wystawy, na których się pojawi. Ponoć przychylność sędziów zdobywa wyrysowanym na pyszczku uśmiechem.



[ czytaj więcej.. ]


Ludzie i koty: Kocio - ludzka kanapa

Na świecie obserwuje się wzrost gospodarstw domowych, w których mieszkają koty. Kot, nie jest dziś traktowany, tak jak kiedyś jako domowy zwierzak, a traktowany jest jako towarzysz człowieka. Ludzie dzielący swoją przestrzeń życiową z kotami, coraz częściej aranżują wnętrza mieszkalne tak, aby dobrze żyło się w nich zarówno ludziom jak i kotom. Pisaliśmy już o kocio-ludzkim stole (caTable). Kolejnym ciekawym sprzętem służącym zarówno ludziom jak i kotom jest kanapa zaprojektowana przez koreańskiego projektanta Seungji Muna. Nad koncepcją kanapy pracowali także Yongjeh Park i Kangkyoung Lee.



[ czytaj więcej.. ]


Nasza Przyjaciółka Jery

Jery jest 2,5 letnią, śliczną, rudą kotką rasy europejskiej. Mieszka ze swoimi ludźmi, panią Pauliną i panem Piotrem, w malowniczej wsi Kobiernice położonej na styku Pogórza Śląskiego i Beskidu Małego. Jery należy do wyjątkowych kotek – w rasie europejskiej rzadko rodzą się całkowicie rude kocury a kotki o rudym umieszczeniu zdarzają się bardzo rzadko Zawsze bardzo się cieszymy jak zyskujemy nowych przyjaciół. Tym razem nasza radość, a zwłaszcza Seta, jest szczególna ponieważ Jery to Seta mamuśka :)



[ czytaj więcej.. ]


Ludzie i koty: Kredyt hipoteczny z wizytą kota

W Rosji panuje przekonanie, że domownikom, będzie sprzyjało szczęcie a dom będzie bezpieczny, jeśli przy jego zasiedlaniu próg pierwszy przekroczy kot. Wprowadzając się do nowego domu czekano, więc aby kot (własny lub pożyczony) przekroczył pierwszy próg domostwa. Ponieważ tradycja ta mocno wpisana była w dawną kulturę rosyjską Sberbank, uznawany za największy bank rosyjski, postanowił ją kultywować i proponuje swoim klientom zaciągającym kredyt hipoteczny na dom lub mieszkanie zaproszenie na parapetówkę kota, który wchodząc pierwszy do mieszkania czy domu zapewni jego domownikom szczęście.



[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |