Pierwsza wizyta kota u weterynarza

Dzisiaj po śniadaniu pojechaliśmy do kociego lekarza. Nasz człowiek wsadził nas do transportera – nie za bardzo nam się to podobało i jadąc na zmianę popłakiwaliśmy. Nasza pani doktor tak słodko do na mówiła, więc się uspokoiliśmy, bo nie wypadło płakać. Założono nam książeczki zdrowia. Zważono nas. Ja wrażę 86 dag a Thot 1 kg – nie wygląda na takiego ciężkiego. Osłuchano nam serduszka, zajrzano do uszek, sprawdzono brzuszki. Thot miał pchły, więc zostaliśmy oboje odpchleni. Ponieważ ja trochę kicham i mam powiększone węzły chłonne dostałem lekarstwa na wzmocnienie, które będę przez tydzień brał.

[ czytaj więcej.. ]


Rośliny nieprzyjazne kotom

Dziś rano jak człowiek jeszcze spał postanowiliśmy zabawić się w dekoratorów wnętrz. Powybieraliśmy ziemię z doniczek z kwiatami i udekorowaliśmy nią meble, podłogę, lóżko i śpiącego na nim człowieka. Bardzo byliśmy zadowoleni z efektu. Człowiek chyba nieco mniej, bo jak się obudził strząsną z siebie ziemie i wziął jakiś kij do ręki i wymachiwał nim po podłodze. Szybko zorientowaliśmy się, że do kija przyłączony jest taki wagonik na, którym siedząc można jeździć po mieszkaniu jak człowiek tak macha. Ale jazda :)

[ czytaj więcej.. ]


Czego potrzebuje kot w mieszkaniu

Mamy do dyspozycji koci wysoki drapak z 3 stanowiskami do leżenia i budką do chowania się, koci fotel, dużą skrzynię do wskakiwania, dwa pniaki brzozy do ostrzenia pazurków i kilka przytulnych miejsc na meblach i parapecie okiennym (koty lubią nasłonecznione miejsca) wyłożonych skórą z baranów. W oknie mamy siatkę ochronną żebyśmy nie wypadli. Ludzie często o tym zapominają a my koty czając się na ptaki, motyle czy muchy wyskakujemy na zewnętrzny parapet a nie ma się do niego jak wbić pazurkami i może dojść do groźnego i tragicznego w skutkach wypadku. Bardzo ważne jest też pamiętanie o tym, aby koty, które nie wychodzą na zewnątrz miały miejsca do ostrzenia pazurków, bo wtedy nie będą ich ostrzyły na meblach i kanapach.

[ czytaj więcej.. ]


Adopcja kota: dwa koty czy jeden?

Powszechnie uważa się, że koty są samotnikami – nic bardziej błędnego. Choć dziko żyjące koty polują samotnie na ogół tworzą często nawet duże kocie społeczności. Koty żyjące w domu też są bardzo towarzyskie i cenią sobie obecność człowieka i drugiego kota. Koty domowe, nie wychodzące i żyjące w samotności skazane są na nienaturalny byt oraz nudę. Dwa koty szybciej adoptują się do nowych warunków i lepiej się rozwijają psychicznie. Zajmują się sobą i nie nudzą się jak człowiek jest zajęty lub nieobecny. Mają możliwość komunikowania się nie tylko z człowiekiem a z przedstawicielem własnego gatunku, przez co między innymi rozwijają kocie zachowania społeczne a nie starają się zachowywać tak jak człowiek?

[ czytaj więcej.. ]


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |