Kradzieże kieszonkowe - powinniśmy zachować ostrożność


autor policja data 8 czerwca 2017, 21:04
kategoria: świadkowie poszukiwani ( Policja informuje)

O tym, że kradzież nie popłaca przekonał się 33-letni katowiczanin, który na Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Katowicach - Pyrzowicach ukradł torebkę należącą do podróżującej z rodzicami dziewczynki. Złodziej został namierzony przez kryminalnych z Pyrzowic, którzy odzyskali skradziony łup warty 4,5 tys. zł. Rabusiowi za kradzież grozi do 5 lat więzienia.

O tym, że kradzież nie popłaca przekonał się
33-letni katowiczanin, który na Międzynarodowym Porcie
Lotniczym w Katowicach - Pyrzowicach ukradł torebkę należącą
do podróżującej z rodzicami dziewczynki. Złodziej został
namierzony przez kryminalnych z Pyrzowic, którzy odzyskali
skradziony łup warty 4,5 tys. zł. Rabusiowi za kradzież grozi
do 5 lat więzienia.




Do zdarzenia doszło 7 maja bieżącego roku. Wtedy to na
lotnisku w Pyrzowicach wylądowała pokrzywdzona rodzina, która
podczas pakowania swoich bagaży do bagażnika samochodu pominęła
torebkę należącą do 11-letniej dziewczynki. Kiedy rodzice
dziecka zorientowali się, że brakuje jednego z bagaży, było
już za późno. Po torebce nie było już śladu. Ojciec
dziewczynki zgłosił sprawę na policję. Poszukiwaniami złodzieja
zajęli się kryminalni z Pyrzowic. Policjanci prześledzili
zapisy monitoringu. Okazało się, że "bezpańskim"
mieniem zainteresował się mężczyzna. Ustalenie jego danych
personalnych oraz miejsca zamieszkania było tylko kwestią
czasu. Kradzieży dopuścił się 33-letni mieszkaniec Katowic,
który widząc pozostawioną w wózku torebkę szybko się nią
„zaopiekował”. Mężczyzna powinien zwrócić mienie do
punktu informacji lotniska lub powiadomić o znalezisku policjantów,
jednak zawartość torebki skusiła go na tyle, że znalezione
mienie postanowił zostawić dla siebie. Kilka dni później,
kiedy do drzwi mieszkania katowiczanina zapukali policjanci z
Pyrzowic, przekonał się, że kradzież nie popłaca. Mundurowi
w mieszkaniu rabusia znaleźli torebkę, w której była gotówka,
telefon komórkowy oraz inne cenne rzeczy warte 4,5 tyś zł.
11-latka nie ukrywała radości dowiadując się, że policjanci
odzyskali jej własność. Natomiast złodziej został zatrzymany
i usłyszał zarzuty. Teraz może spędzić w więzieniu nawet 5
lat.



Ponownie przestrzegamy, aby nawet na
chwilę nie pozostawiać swoich bagaży bez opieki, gdyż czasem
"okazja czyni złodzieja".





oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich
Górach - podkomisarz Rafał Biczysko


wysłano z : http://www.tg.net.pl/temat/policja.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/temat/policja.php?id=2269