Piast wygrywa, Kańtoch na czele klasyfikacji strzelców!


W miniony weekend Piast Ożarowice pokonał 5:3 (2:1) Przyszłość Nowe Chechło. Dwie bramki oraz dwie asysty w spotkaniu zanotował Dawid Kańtoch, który dzięki temu powrócił na czoło klasyfikacji strzelców.

Mecz rozpoczął się od znakomitej sytuacji Pawła Białasa. Pomocnik Piasta, po prostopadłym podaniu od Tadeusz Bąbika, znalazł się w sytuacji sam na sam z Sebastianem Zedelem, który uratował gości od utraty bramki. W 20 minucie Mateusz Gubała odzyskał piłkę na 35 metrze i zagrał „w uliczkę” do Bąbika. Kapitan Piasta strzałem nad bramkarzem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 23 minucie, po rzucie rożnym, bramkarz Przyszłości wypiąstkował piłkę na 10 metr gdzie doszedł do niej Dawid Kańtoch, który uderzył z woleja. Piłkę zmierzającą do bramki, z linii bramkowej, wybił napastnik gości – Marcin Wajs. Chwilę później goście oddali pierwszy strzał na bramkę gospodarzy i… wyrównali wynik spotkania. Na strzał z prawej strony pola karnego zdecydował się Marcin Smoliński. Michał Koj wybronił uderzenie lecz wobec dobitki Daniela Daniluka był już bezradny. W 40 minucie, tym razem, Bąbik wyłożył piłkę Gubale, a ten minął rywala i strzałem w lewe okienko bramki gości wyprowadził ponownie gospodarzy na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się od bramki dla gospodarzy. Długie podanie od Bąbika przedłużył Kańtoch. Piłkę za linią obrony dostał, wprowadzony po przerwie, Marcel Duda. Siedemnastolatek wykorzystał sytuację sam na sam i podwyższył prowadzenie Piasta. W 52 minucie znakomitą akcją popisał się Gubała, który minął 5 rywali. Wyłożył piłkę do Białasa, który z 14 metrów uderzył minimalnie nad poprzeczką. Moment później, niedokładne wybicie bramkarza gości z „piątki” przejął Kańtoch. Napastnik Piasta minął bramkarza i spokojnym strzałem zmienił wynik spotkania na 4:1. 15 minut później Kańtoch otrzymał prostopadłe podanie od Bąbika i strzałem z pierwszej piłki zdobył bramkę. Dosłownie chwilę później Kańtoch mógł strzelić swoją piętnastą bramkę w sezonie lecz uderzył piłkę tuż na poprzeczką bramki po podaniu Gubały. W 80 minucie przepięknym strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów popisał się Łukasz Rutkowski. Piłka po uderzeniu piłkarza Przyszłości Nowe Chechło uderzyła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Michała Koja. Odbitką piłkę do bramki skierował Wajs. Tuż przez końcowym gwizdkiem sędziego, Mariusz Balawender podał prostopadle do Przemysława Kępińskiego, który pokonał wprowadzonego 10 minut wcześniej Szymona Słanie.

W meczu przewagę miał zespół gospodarzy, który zasłużenie wygrał 5:3.

Bramki:
1-0 Tadeusz Bąbik (asysta Mateusz Gubała)
1-1 Daniel Daniluk (Przyszłość)
2-1 Mateusz Gubała (asysta Dawid Kańtoch
3-1 Marcel Duda (asysta Dawid Kańtoch
4-1 Dawid Kańtoch
5-1 Dawid Kańtoch (asysta Tadeusz Bąbik
5-2 Marcin Wajs (Przyszłość)
5-3 Przemysław Kępiński (Przyszłość)

Skład Piasta: Michał Koj (Szymon Słania 80') - Kamil Stuczeń, Bartosz Osuch, Aleksander Cogiel (Michał Woźniak 45'), Michał Góra, Dawid Kocot, Tadeusz Bąbik, Paweł Białas, Marcin Siwy (Marcel Duda 45'), Mateusz Gubała, Dawid Kańtoch (Paweł Woźniak 75')

Trener: Rafał Dulęba

Skład Przyszłości: Sebastian Zedel – Mariusz Balawender, Daniel Daniluk, Łukasz Furgaliński, Marcin Gluch (Przemysław Kępiński 55’), Przemysław Kopczewski, Mateusz Ledwoń, Przemysław Puchała, Łukasz Rutkowski, Marcin Smoliński, Marcin Wajs

Trener: Karol Ochman