Kot Pwditat – przewodnik niewidomego psa Trefla


Koty są magiczne. Od czasu jak się pojawiły w życiu człowieka o tym wiadomo. Niektórzy czcili je jako bóstwa inni palili na stosie bojąc się ich zdolności i tajemniczości. W XXI wieku kot stał się najpopularniejszym towarzyszem człowieka. Ale czy pomimo szalonego postępu w nauce od czasów bogini Bastet wszystko ludzie wiedzą o kotach? Nie, nadal koty zaskakują i zmuszają do zadumy.

Brytyjka Judy Godfrey-Brow przygarnęła psa mieszańca labradora o imieniu Trefl ponieważ jego człowiek musiał zmienić mieszkanie a właściciel nowego mieszkania nie wyraził zgody aby w mieszkaniu zamieszkał też pies. Po jakimiś czasie okazało się, że Trefl choruje na zaćmę. W wieku 8 lat całkowicie oślepł. Całe dnie spędzał leżąc w swoim legowisku. Bał się chodzić, ponieważ ciągłe na coś wpadł. Stał się smutny i apatyczny. Judy starała stać się przewodnikiem niewidomego Trefla ale on bał się poruszać i wolał nie opuszczać legowiska.

Sytuacja się zmieniła, gdy pewnej nocy Judy usłyszała miauczenie kota za drzwiami. Jak sama mówi, gdy otwarła drzwi zobaczyła kota, którego wzrok mówił chcę tu mieszkać, zaadoptuj mnie. Judy postanowiła dać kotu dom i miłość. Okazało się, że kot, którego Judy nazwała Pwditat, też postanowił kogoś obdarować miłością.

Po wejściu do domu swoje pierwsze kroki Pwditat skierował do Trefla. Po chwili zapoznawania się kot zmusił Trefala do wstania z legowiska. Jak opowiada Judy miała ona wrażenie, że kot od razu wiedział, że pies jest niewidomy. Nazajutrz Pwditat wyprowadził Trefla do ogrodu. Kierunek w którym ma iść Trefl Pwditat pokazywał mu dotykając go łapką.

Pwditat i Trefl stali się nierozłączni. Razem śpią, jedzą i wychodzą na spacery po ogrodzie. Trefl zaczął się także w towarzystwie swojego kociego przyjaciela poruszać po domu. Apatia Trefla minęła, radośnie bawi się ze swoim kocim przyjacielem. Czułościom nie ma końca.

Ta fantastyczna para przyjaciół jest dowodem na to, że zwierzęta potrafią porozumieć się międzygatunkowo i że są bardzo czułe na niedolę innych osobników. Co ciekawe to właśnie koty najczęściej zaprzyjaźniają się z przedstawicielami innych gatunków, w tym myszami, chomikami i szczurami hodowanymi w domu i są bardzo wrażliwe na cierpienie innych zwierząt. Słyszeliśmy, jak nasz człowiek komuś mówił, że chciałby, żeby przyjaźń ludzi była podbaz do kociej. Opowiadał swojemu rozmówcy, że jak Set doznał urazu ogonka to nie on płakał a Thot, który nie odstępował go na krok. Jeśli któryś z nas zakasał tylko to od razu podbiega do niego drugi, obejmuje go łapką i sprawdza czy wszystko w porządku. Takie są właśnie koty. Czułe i oddane dal przyjaciół.

Naszego człowieka dręczy jedno pytanie - skąd Pwditat wiedział, że Trefl jest niewidomy? Trefl mu to powiedział? Szósty zmysł? Magiczne moce? My znamy odpowiedź ale mu nie powiemy, bo to nasza kocia tajemnica. Ale jednego nasz człowiek jest pewny - koty to fascynujące zwierzęta i szczęściarzem jest ten, co z kotem może obcować. Nie masz kociego przyjaciela? Wiele kotów czeka na swojego człowieka. Daj kotu dom. Zyskasz prawdziwego uroczego przyjaciela a na dodatek zapewnisz sobie mruczącą opiekę medyczną. O właściwościach terapeutycznych kota można przeczytać tutaj http://www.tg.net.pl/temat/post/miau/1394/Kot--mruczcy-terapeuta-z-wasn-elektrowni-jonw-ujemnych.

Niech Kot będzie z Wami