Czy pomagać kotce podczas porodu?


Wielu ludzi zadaje sobie to pytanie. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeśli poród przebiega prawidłowo i miot nie jest zbyt duży lepiej nie ingerować w poród. Jeśli podczas porodu występują komplikacje lub miot jest duży i kotka jest zmęczona porodem pomoc człowieka może okazać się konieczna. Jednak na ogół kotki bardzo dobrze sobie radzą bez pomocy człowieka.

Ciąża kotki trwa dziewięć tygodni. Pod koniec tego okresu kotka robi się niespokojna i zaczyna szukać miejsca na odbycie porodu. Idealne dla niej miejsce jest suche, ciche i odosobnione. W domu, w którym jest ciężarna kotka często słychać dziwne odgłosy dochodzące z ciemnych zakamarków, kredensów, szaf itp. – to kotka wypróbowuje kolejne miejsca. Kiedy kotka, która dotychczas wykazywała ogromny apetyt przestaje jeść poród jest już blisko. Kotka znika w wybranym przez siebie zakamarku. Większość kotek nie znosi, kiedy ktoś im przeszkadza w porodzie lub nawet jest tylko przy nim obecny. Są jednak kotki, które nie mają wyboru – dotyczy to kotek, które w swoim domu nie mają miejsc, w których mogłyby się ukryć. Te kotki wchodzą posłusznie do przygotowanej przez opiekuna skrzyni porodowej, dostępnej w razie konieczności pomocy.

Poród kotki zwykle trwa bardzo długo. Urodzenie średniego miotu (5 kociąt) trwa okołu 2 godziny. Niektóre kotki rodzą co minutę inne co godzinę – nie jest to prawidłowe. Kocięta powinny rodzić się, co półgodziny ponieważ tyle czasu zajmują matce zabiegi pielęgnacyjne nad urodzonym dzieckiem. Pielęgnacja noworodka składa się z trzech etapów: najpierw kotka przegryza błony płodowe, w których urodziło się kocię, potem oczyszcza starannie nosek i pyszczek ze śluzu aby maleństwo mogło wziąć pierwszy oddech, następnie przegryza pępowinę w odległości około 2 cm od brzuszka dziecka. Potem matka zjada łożysko i błony płodowe czerpiąc z nich wartościowe substancje odżywcze a następnie wylizuje dokładnie maluszka i odpoczywa chwilę przed wydaniem na świat następnego potomka.

Przy następnych wydanych na świat kociętach wszystkie czynności kotka musi powtórzyć. Jeśli miot jest wyjątkowo duży ostanie kocięta mogą być skazane na śmierć ponieważ kotka jest zbyt zmęczona by się nimi zająć i wtedy może się przydać pomoc człowieka. O tym, jak można pomóc kotce podczas porodu i w jakich sytuacjach może okazać się to konieczne radzimy zapytać przed planowanym porodem lekarza weterynarii. Jeśli podczas porodu w zachowaniu kotki lub nowo narodzonych kociąt jest coś niepokojącego najlepiej wezwać na pomoc lekarza weterynarii. Lekarza należy także wezwać jeśli przerwa pomiędzy wydaniem na świat poszczególnych kociąt jest zbyt długa, po urodzeniu kociaka nie wysunęło się łożysko, wody płodowe mają nieprzyjemny zapach lub/i zielonkawy kolor, przypuszczamy, że nie wszystkie kocięta zostały wydane na świat.

Małe kotki, kiedy matka urodzi już wszystkie dzieci, dość szybko zaczynają się kręcić niespokojnie w poszukiwaniu sutek matki. Pierwszy ich pokarm to siara, która zawiera przeciwciała uodparniające kocięta na choroby wieku dziecięcego. Wysokobiałkowa i bogata w biopierwiastki siara zastępowana jest po kilku dniach mlekiem. Kotce z młodymi należy przede wszystkim zapewnić spokój. Ponieważ kotka niechętnie oddala się od gniazda należy jej w jego pobliżu ustawić miskę z wodą i pokarmem. Kotka powinna doskonale sama sobie poradzić z opieką nad potomstwem. Jeśli uważasz, że kotka nie radzi sobie z opieką nad kociętami zanim zaczniesz pomagać skontaktuj się z lekarzem weterynarii, który powie czy jest to konieczne a jeśli tak, to w jaki sposób możesz pomóc.

Niech Kot będzie z Tobą