Powielkanocnie


Atrakcją dla nas były świąteczne dekoracje, które rozłożyliśmy na części i pochowaliśmy w różnych zakamarkach. Thot postanowił nawet zajść plastikowe jajko ale na szczęście zrezygnował, kiedy przekonał się, że jest niesmaczne.

W tym roku nie przyszedł do nas wielkanocny zajączek a przyszła do nas owieczka. Dostaliśmy od niej ciekawą zabawkę – uciekający mysi ogon - ale o niej napiszemy za niedługo.

Człowiek zrobił nam wielkanocną sesję zdjęciową. Postanowiliśmy przedłużyć czas, który nam na nią poświęcił i nie chcieliśmy z nim współpracować – raz pozwał jeden z nas a raz drugi. Dobrze wiedzieliśmy, że człowiekowi zależy na naszej wspólnej świątecznej fotce. Po paru godzinach zlitowaliśmy się nad nim i pozwaliśmy chwilę razem. To był prezent świąteczny dla naszego człowieka od nas:)

 

Niech kot będzie z Tobą

PS
Dziękujemy ludzkiej mamie naszych przyjaciółek Inki i Majki za śliczne wielkanocne obróżki a naszym kocim przyjaciółkom za piękną kartkę z życzeniami.