Tarnowskie Góry: Zatrzymanie w sprawie o wyłudzenie


Policjanci zatrzymali kobietę, która w jednym z salonów sieci telefonii komórkowej usiłowała zawrzeć umowę posługując się dowodem koleżanki. Teraz zatrzymanej grozi nawet do kilkunastu lat więzienia.

We wtorek wieczorem do jednego z punktów sprzedaży sieci telefonii komórkowej "Plus" w Tarnowskich Górach przyszła młoda kobieta z zamiarem zawarcia umowy wraz z wybranym telefonem. Przedstawiła się jako 23 - letnia Anna S., mieszkanka Tarnowskich Gór. Podczas spisywania stosownych dokumentów przyjmująca umowę pracownica sklepu zauważyła, że osoba widniejąca na zdjęciu przedłożonego dowodu tożsamości nie jest podobna do osoby w rzeczywistości.

Podejrzenie uzasadniło się w momencie składania przez klientkę podpisu potwierdzającego zawarcie umowy, który różnił się od podpisu na dowodzie osobistym. W tej sytuacji sprzedawczyni dyskretnie powiadomiła Policję o swoich przypuszczeniach. Policjanci niezwłocznie przybyli na miejsce i wylegitymowali zastaną osobę. Okazało się, że naprawdę jest to 29 - letnia Justyna P., mieszkanka Radzionkowa. Wyjaśniła, że dowód jest od jej koleżanki. Kobieta była zaskoczona i wstrząśnięta, kiedy policjanci zatrzymali ją pod zarzutem popełnienia trzech przestępstw: posługiwania się cudzym dowodem tożsamości, podrobienia cudzego podpisu oraz usiłowania wyłudzenia umowy wraz z telefonem komórkowym. Za wszystkie przestępstwa zatrzymanej grozi kara łączna nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Teraz o dalszym losie kobiety zadecyduje prokurator oraz sąd.

Nadkomisarz Sebastian Korecki
Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach