Katastrofa lotnicza w Żyglinie


Nikt z czterech osób lecących małym samolotem typu Cirrus nie przeżył upadku maszyny 9 kilometrów przed pasem startowym w Pyrzowicach. Awionetka, która uderzyła o ziemię w Żyglinie leciała z Włoch - przed katastrofą pilot zgłosił awarię silnika. Ofiary: dwóch mężczyzn oraz dwie kobiety to obywatele polscy.

Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem, o godzinie 19.00 maszyna zniknęła z ekranów lotniskowych radarów, od godziny 21 służby Straży Pożarnej w czasie prowadzenia akcji poszukiwawczej zablokowały drogę między Świerklańcem a Żyglinem. Samolot uderzył w ziemię około 150 metrów od drogi. W akcji brali udział strażacy z Tarnowskich Gór i Radzionkowa oraz służby Portu Lotniczego z Pyrzowic, miejsce katastrofy zabezpieczyli tarnogórscy policjanci. To już trzeci tego typu wypadek z udziałem Cirrusa - pierwszy miał miejsce w niemieckiej miejscowości Bielefeld ponad rok temu (zginęło wówczas czworo Polaków), wcześniej - trzy lata temu Cirrus uderzył w ziemię na lotnisku w Zurichu - śmierć poniosły wówczas trzy osoby z Polski.

tekst: Portal Powiatu Tarnogórskiego

zdjęcia: Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach


Awionetka Cirrus