Niebezpieczna zabawa - zarzuty wobec nieletniego z Radzionkowa


Policjanci z Radzionkowa zatrzymali nieletniego, podejrzanego o rozpylenie w klasie gazu łzawiącego. Do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu w piątek podczas lekcji na terenie gimnazjum w Świerklańcu. Sześcioro uczniów doznało dolegliwości, z czego czterech hospitalizowano.

Do zdarzenia doszło 14 marca w godzinach rannych na terenie gimnazjum w Świerklańcu. Do dyrektora tamtejszej placówki zgłosiła się nauczycielka, która powiadomiła, iż w jej klasie podczas lekcji nagle dało sie odczuć ostrą woń niewiadomego pochodzenia, po której młodzież zaczęła łzawić. Dyrektor natychmiast ewakuował uczniów i wezwał do szkoły Policję, Straż Pożarną oraz Pogotowie Ratunkowe. Gdy na miejsce przybyli policjanci, wspólnie z nauczycielami ustalili, że jeden z uczniów przyniósł do szkoły gaz pieprzowy stosowany do obrony przed groźnymi zwierzętami. Podczas trwania lekcji uczeń chwalił sie gazem koledze, po czym pojemnik z aerozolem pieprzowym został uaktywniony i rozpylony w klasie, gdy w środku byli uczniowie wraz z nauczycielem. Obecny na miejscu dowódca załogi Straży Pożarnej zadecydował, by na najbliższy czas pomieszczenia klasowe były niedopuszczone do użytkowania, aż do chwili pełnego oczyszczenia klasy z rozpylonego gazu. Ratownicy medyczni ujawnili, że sześcioro nastolatków skarżyło się na objawy, które wymagały szczególnej interwencji służb medycznych. Czworo z nich musiało być hospitalizowanych, jednak po kilku godzinach zwolniono ich ze szpitala do domów. W dniu wczorajszym czternastolatek usłyszał zarzuty o narażenie uczniów na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. O jego dalszych losach zadecyduje sąd dla nieletnich.