Przemoc w rodzinie - powiat tarnogórski


W ubiegłym tygodniu policjanci dwukrotnie zatrzymywali sprawców przemocy w rodzinie. W obydwu przypadkach agresja przejawiana w domowym zaciszu była tak silna, że ofiary trafiały do szpitala. Dzięki natychmiastowej interwencji policji nie doszło do tragedii.

W ubiegły wtorek późnym wieczorem do Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach zadzwoniła roztrzęsiona kobieta, która powiadomiła, że zamknęła się w jednym z pomieszczeń w mieszkaniu, gdyż kompletnie pijany mąż brutalnie ją pobił, w tym rozbił na jej głowie butelkę po alkoholu. Policjanci natychmiast udali się do zgłaszającej. Okazało się, że pobitą i zakrwawioną starszą kobietę zastano na ulicy, kiedy udało jej się uciec z mieszkania. Pogotowie niezwłocznie udzieliło ofierze pomocy i umieściło ją w szpitalu. W tym czasie policjanci zatrzymali pijanego agresora. Jak się okazało, był to jej ponad 60 - letni mąż. Przemoc istniaja już pewien czas, jednak tym razem zgłaszająca naprawdę się przeraziła. Obawiała się najgorszego.

Do podobnego zdarzenia doszło tuż po północy w niedzielę na terenie Kalet. Tym razem w szał wpadła 25 - letnia kobieta, która skatowała swoją teściową. Kompletnie pijaną agresorkę policjanci zatrzymali do wytrzeźwienia. Pobitą ofiarę załoga pogotowia umieściła w szpitalu do obserwacji. Jak ustalili policjanci, nie był to odosobniony przypadek, gdyż do przemocy w tej rodzinie dochodziło już wcześniej. Tym razem również omal nie doszło do tragedii.

W każdym z powyższych przypadków zatrzymanym grozi odpowiedzialność zarówno za uszkodzenie ciała jak i za przemoc w rodzinie. Łącznie grozi im za te przestępstwa nawet do 10 lat więzienia. O ich dalszych losach zadecyduje prokuratura.


oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach - asp. szt. Rafał Biczysko