Zatrzymanie tarnogórzanina podejrzanego o rozboje


Wczoraj na wniosek śledczych oraz prokuratury tarnogórski sąd tymczasowo aresztował 18-letniego tarnogórzanina podejrzanego o napad na taksówkarza i 14 latka. Bandyta wpadł w ręce tarnogórskich oficerów operacyjnych w czwartek wieczorem. Grozi mu 12 lat więzienia.

W czwartek, 10 stycznia przy ulicy ks. Płonki w Strzybnicy został napadnięty nastolatek. Napastnik skradł mu telefon komórkowy wartości 500 złotych. Do zdarzenia doszło ok. godziny 18-tej. Do poszukiwań sprawcy napadu przystąpili policjanci z tarnogórskiej komendy. Po kilku godzinach w ręce kryminalnych wpadł 18-letni tarnogórzanin, którym śledczy już interesowali się w związku z inną sprawą. Przy zatrzymanym policjanci ujawnili skradziony telefon. Podczas wykonywanych czynności policjanci przedstawili zatrzymanemu kolejne dowody, świadczące o tym, że to nie pierwszy jego rozbój. Okazało się, że jest on sprawcą innego napadu, który miał miejsce 28 listopada ubiegłego roku. Wówczas ofiarą padł tarnogórski taksówkarz, u którego dwóch młodych mężczyzn zamówiło kurs. Podczas wysiadania w miejscu z dala od zabudowań pobili oni kierowcę i zabrali mu 120 złotych utargu. Sprawa ma charakter rozwojowy, a zatrzymanie drugiego bandyty to już tylko kwestia czasu. Sprawcom grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności

st. aspirant Rafał Biczysko - Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach