Zatrzymanie w sprawie napadu w Strzybnicy


Wczoraj na wniosek śledczych oraz prokuratury tarnogórski sąd zastosował tymczasowy areszt wobec sprawcy napadu na zakład fryzjerski. Do napadu doszło 29 stycznia br w Tarnowskich Górach-Strzybnicy. Wówczas zamaskowany sprawca grożąc właścicielce nożem, zrabował pieniądze oraz dwa telefony. Po kilkunastu godzinach intensywnych poszukiwań kryminalni zatrzymali 20-letniego tarnogórzanina, który ukrywał się u swojej dziewczyny w Kaletach. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

29 stycznia przed południem zamaskowany sprawca napadał na zakład fryzjerski mieszczący się w Tarnowskich Górach – Strzybnicy. Nieznany wówczas sprawca grożąc użyciem noża zażądał od właścicielki salonu wydania pieniędzy i telefonów. Sprawca z miejsca skradł dwa telefony oraz 400 złotych. Do poszukiwań sprawcy napadu włączyli się wszyscy policjanci tarnogórskiej komendy, jednostek podległych oraz funkcjonariusze z KWP w Katowicach. W wyniku szeroko zakrojonych działań operacyjnych, już po kilku godzinach kryminalni wpadli na trop 20-letniego tarnogórzanina. Wg. posiadanych informacji mężczyzna miał ukrywać się na terenie miejscowości Kalety. W środę wieczorem tarnogórscy śledczy wspólnie z policjantami z tamtejszego komisariatu zatrzymali przestępcę, którego ukrywała dziewczyna. Śledczy odzyskali skradzione w wyniku napadu telefony komórkowe. Zatrzymany 20-latek miał już swoim koncie napad rabunkowy. Wczoraj na wniosek śledczych oraz prokuratury tarnogórski sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Przestępca najbliższe lata spędzi w więzieniu. Za napad grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności.

st. aspirant Rafał Biczysko - Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach

zdjęcia: Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach