Grażka: Patchwork - moja pasja


Na imię mam Grażyna, znajomi nazywają mnie Grażką. Od dziesięciu lat moją pasją jest szycie patchworków. Kama zwróciła się do mnie z pytaniem, czy nie zechciałbym poprowadzić w serwisie „Zrób to sama” działu „patchwork”. Pomyślałam, dlaczego nie. Może patchoworki, które robię zainspirują Panie, które także je szyją a może zachęcą Panie, które tego nie robiły a lubią szyć, do własnej twórczości.


„Maszyna do szycia” - poduszka

Zapraszam także wszystkie Panie (w tym Dziewczęta), które chcą pokazać własne patchworkowe dzieła do przysłania zdjęć. Jeśli ktoś, będzie miał do mnie jakieś pytania związane z szyciem patchworków, lub zechce zaprezentować swoją twórczość proszę o kontakt na adres mailowy zrobsama@tg.net.pl.

Zapraszamy także Panie, które zajmują się inną twórczością. Może ktoś ma ochotę poprowadzić swój dział. Kama mówi, że nie specjalizuje się w niczym, bo zawsze miała ochotę wszystkiego spróbować (oprócz szycia, bo igłą potrafi się tylko ukłuć a szydełkiem czy drutami dźgnąć w oko) i tak zostało jej do dzisiaj, co skutkuje tym, że we wszystkim, jak mówi „tylko ślizga się po powierzchni”. Każda, więc dziedzina własnej twórczości wpisująca się w załażenia serwisu „Zrób to sama” (decoupage, haft, szydełkowanie, florystyka, gotowanie, pieczenie, malowanie, porady domowe, porady dotyczące hodowli roślin doniczkowych czy ogrodowych, quilling, wyroby z masy solnej, scrapbooking, card making, origami, robienie kukiełek, odnawianie mebli, filcowanie itp.) czeka na kogoś, kto się w niej wyspecjalizował i chce taki dział poprowadzić. Jesteśmy otwarte na każdy pomysł. A może ktoś tylko od czasu do czasu chce zaprezentować swoją twórczością czy na przykład domowe porady – chętnie je przedstawimy.

Historia patchworku

Używane w Europie określenie „patchwork” wywodzi się od angielskich słów „patch” (łata) i „work” (pracować, wyrób). W Ameryce używa się określenia „quilt” od angielskiego słowa quilting – pikowanie. Aby zrobić najprostszy patchwork tkaninę tnie się kwadraty, prostokąty lub trójkąty, zszywa się je w bloki, które wkomponowuje się w większe kompozycje. Gotową wierzchnią warstwę podszywa się zazwyczaj jednokolorową tkaniną. Pomiędzy wierzchnią i spodnią warstwę wkłada się dodatkową warstwę stanowiąca ocieplenie (nie do wszystkich prac stosuje się środkowa warstwę). Następnie całość (tzw. sandwicza) się pikuje.


Witraż” – narzuta 220 x 220 cm

Historia patchworków rozpoczęła się w czasie, kiedy pojawiły się pierwsze tkaniny. Najstarsze, pochodzące, sprzed ponad 5000 lat, dowody na robienie patchworków pochodzą z Egiptu, Chin i Indii. Innym ciekawymi artefaktami są pochodzące ze wczesnego średniowiecza są fragmenty zbroi – warstwy pikowanej tkaniny były używane do ocieplania zbroi i chronienia ciała przed otarciami. Najstarsza zachowana patchworkowa kołdra, uszyta z dwóch warstw płótna i przepikowana, nawiązująca do historii Tristiana i Izoldy, pochodzi z XIV wieku i została wykonana we Włoszech. Jeden fragment tej kołdry znajduje się w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie a drugi w Muzeum Sztuki Bargello we Florencji. Nie wiadomo, kiedy zaczęto szyć patchworkowe kołdry. Pierwsze wzmianki o nich pochodzą z XI wieku. To nie moda a oszczędność przyczyniły się do ich powstania – materiały były bardzo drogie i zagospodarowywano ich każdy najmniejszy kawałek. Bardzo często wykorzystywano fragmenty materiałów ze zniszczonych ubrań. Początkowo zszywano szmatki „jak leci” z czasem zaczęto je układać we wzory, zwracając uwagę na kolorystykę. Wymyślano też coraz to nowe wzory pikowania. Oprócz kołder szyto także pikowaną odzież wierzchnią, która zapewniała ciepło.


Lawendowa gwiazda” – narzuta o wymiarach 200 x 220 cm (sporo będzie w moich wpisach fioletu ponieważ to mój ulubiony kolor)

Kołdry patchworkowe często wykonywano jako pracę grupową– spotkano się u osoby, dla której była szyta kołdra, pikowanie wykonywano na ramie, która często stanowiły wyposażenie gospodarstwa domowego. Szycie patchworków miało, więc także wymiar społeczny, integrowało rodziny i społeczność sąsiedzką. W okresie Renesansu patchwork były bardzo popularny we Włoszech. Szczególną popularnością cieszył się w krajach skandynawskich, Holandii i Anglii. Król Henryk VIII przed ślubem z Katarzyną Aragońską zlecił wykonanie patchworkowej pościeli. Ponoć najpiękniejsza była kołdra uszyta z zielonego jedwabiu pikowana metalicznymi złotymi nićmi. W okresie wiktoriańskim, każda dama powinna była wykazać się sztuką robienia patchworków. Do ich wykonania zaczęto używać luksusowe jak na owe czasy materiały, takie jak aksamit, satyna, jedwab czy brokat. Na patchworkach pojawiały się fragmenty haftowane, ozdabiano je różnego rodzaju koronkami i wymyślną pasmanterią.


„Kalejdoskop” – fragment narzuty o wymiarach 220 x 220 cm

Z Europy patchwork dotarł do Ameryki. Rozpowszechnili go osadnicy, którzy przybyli z Anglii w XVII wieku. Amerykańskie quilty najczęściej zszywano z małych kawałków tkanin. Tkaninę cięto w kwadraty, prostokąty lub trójkąty, następnie zszywano je w bloki, które wkomponowywano w większe kompozycje. Kolorystyka uzależniona była od materiałów, jakimi dysponowano, choć starano się zachować harmonię kolorów. Gotową wierzchnią warstwę podszywano zazwyczaj jednokolorową tkaninę. Jeśli szyto kołdrę pomiędzy wierzchnią i spodnią warstwę wkładano dodatkową warstwę stanowiąca ocieplenie. Kolejnym krokiem było pikowanie. Zazwyczaj czynność pikowania wykonywało kilka kobiet, które pikowanie łączyły ze spotkaniem towarzyski (tzw. quilting bee). Pikowano na ramach, które były prawie w każdym amerykańskim domu. Patchworkowe kołdry cieszyły się największa popularnością w okresie Wielkiego Kryzysu - szyto je z recyklingu używanej odzieży.


„Afryka” – narzuta o wymiarach 220 x 160 cm, widoczne w medalionach zdjęcia zwierząt (przeniesione na płótno) zrobiła podczas safari osoba, dla której została uszyta narzuta

Patchworki nie tylko szyto w Europie czy Ameryce Północnej. Szyły je różne plemiona zamieszkujące dzisiejszą Kolumbie, Panamę, Meksyk, Palestynę, Maroko czy Peru. Znano je między innymi w Chinach, Tybecie i Japonii. A nawet na Wyspach Cooka, na które dotarły wraz z misjonarzami. W Indiach szyto je już jakieś pięć tysięcy lat temu. Do dziś istnieje zwyczaj robienia kocyków metodą ralli (od słowa ralanna oznaczającego zmieszać, łączyć) dla noworodków a także szycia narzut czy makat w połączeniu technik patchworku, aplikacji i haftu. Na indyjskich patchworkach często umieszcza się muszle, frędzle a nawet lustra. Rallis wykowano z kawałków tkaniny bawełnianej barwionej na pożądany kolor i stosowano powszechnie jako kołdry, koce, dywany na podłogę, Na wsiach ralli stanowiły ważną część posagu kandydatki na żonę – ich ilość świadczyła o jej zamożności. W Starożytnym Egipcie metodą patchworku szyto między innymi kotary zastępujące drzwi, parasole i baldachimy noszone nad głowa faraona, dywany. W Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie plemiona koczownicze metodą patchworku szyły dekoracyjne zasłony do namiotów, przenośne parawany, dywany a nawet podwieszane sufity i ściany. W krajach arabskich często całe namioty były robione tą metodą. W Egipcie sztukę robienie patchworkowych namiotów określa się słowem khayamiya wywodzącym się od arabskiego słowa khayma oznaczającego namiot. Wykonane z 2, rzadziej z 3 warstw khayamiya dobrze chroniły przed kurzem i upałami a także były elementami dekoracyjnymi. Metodą khayamiya robiono także parawany na specjalne okazje, zwłaszcza w czasie Ramadanu, wesel i pogrzebów. W Egipcie można kupić również dziś patchworkowe kołdry, makaty, narzuty, dywany i torebki. Duży ich wybór jest na bazarze Khan El-Khalili w Kairze. Zdecydowana większość z nich nawiązuje do czasów faraonów, dziedzictwa kulturowego Egiptu i charakterystycznej roślinności takiej jak papirus i kwiat lotosu. Dla miłośników patchworków niezapomnianym przeżyciem będzie natomiast spacer po ulicy Chareh el Khiamiah (Tentmakers) w Kairze (część islamska), gdzie w ponad 20 sklepach, które są zarazem warsztatami i na około 30 straganach można kupić różne kahayamiya, w tym typowe, bardzo wzorzyste, które stosowane były w namiotach, oraz podejrzeć jak się je tworzy. Khayamiya szyją wyłącznie mężczyźni.


„Łaciata” - zasłonka 120 c x 70 cm

Po II wojnie światowej zainteresowanie patchworkami znacznie spadło. Od połowy XX wieku datowany jest ich wielki powrót. Najpierw w latach siedemdziesiątych o patchworkach przypomnieli sobie Amerykanie z okazji obchodów dwustulecia Stanów Zjednoczonych. Zaczęły powstawać tam wyspecjalizowane firmy tekstylne produkujące tkaniny bawełniane przeznaczone do patchworkowych prac. Zaraz potem o patchworkach przypomniała sobie Europa. Patchworki zdobywają sobie coraz to nowe zwolenniczki (zwolennicy też się zdarzają).Obecnie metodą patchworku wykonuje się kołdry poszewki na poduszki, makaty, obrusy, podstawki pod talerze, serwetki, bieżniki, torebki, etui na okulary, kosmetyczki, okładki na albumy, ubrania itp. Najczęściej do ich szycia używa się 100% bawełnianych materiałów. Do grona najbardziej znanych projektantów materiałów na patchworki i twórców patchworków należy wszechstronny amerykański artysta mieszkający od lat w Londynie Kaffe Fassett, w którego warsztatach, prowadzonych także przez Brandona Mablyna, miałam przyjemność uczestniczyć. Prace Kaffe Fassetta, zostały przedstawione na wystawie w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Była to pierwsza wystawa w tym muzeum prac żyjącego artysty. Kaffe Fassett, jest także autorem wielu książek poświęconych tematyce patchworku. Obecnie praca nad patchworkiem jest znacznie prostsza niż kiedyś – dziś nie zszywa się wszystkich elementów patchworku ręcznie i także nie pikuje się ich ręcznie. Cechą charakterystyczna każdego patchworku jest to, że jest on niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju.

Grażka

PS
Strona domowa Kafee Fasetta http://www.kaffefassett.com warto pooglądać dzieła mistrza.