Grażka: podkładki z drobiem


Krótko przed świętami dzwonił syn z Irlandii , że  zdecydowali się z żoną przylecieć do nas na kilka dni.  Bardzo się ucieszyłam  i postanowiłam na przywitanie uszyć  podkładki z drobiem .  Dzieci moje są EKO i kupili sobie dwie kury , aby mieć swoje jajka . Zaprzyjaźnili się ze swoim ptactwem , kupili im kurnik .  Teraz jak przylatują do Polski oddają kury pod opiekę sąsiadów. 

Wzór do aplikacji drobiowej wzięłam z wytłoczki na jajka. Zastosowałam inne kolory i trochę zmieniłam niektóre elementy.

Z materiałów naklejonych na flizelinę wycięłam elementy drobiu i przyprasowałam do zielonej szmatki. Następnie ściegiem prostym czarną nitką przyszyłam każdy element dwa razy nie zwracając uwagi na to żeby szwy wychodziły prosto.

Nogi drobiu uszyłam zygzakiem, a do oczu zastosowałam maleńkie granatowe guziki. Wybierałam płaskie, żeby nie  przeszkadzały zbytnio przy użytkowaniu  podkładki . Na pierwsza ramkę wybrałam paski pozszywanych tkanin o szerokości 5 cm , a na druga ramkę materiał podobny do batiku w kolorze turkusowym. Celowo wybrałam żywe kolory , aby pasowały do pięknej zieleni wszechobecnie panującej w Irlandii .  Top podkładki ułożyłam na podwójnej flaneli i warstwie spodniej podkładki i przepikowałam lotem trzmiela tylko tło drobiu. Ramki przeszyłam po szwach, a na końcu przyszyłam lamówkę w kolorze zbliżonym do ramki aby już nie wprowadzać dodatkowego koloru . 

Myślę, że spodobają im się te podkładki i będą mile zaskoczeni , że pamiętam o ich zwierzakach .