Grażka: „Galaktyka na fioletowym tle” na wystawę w Ostrawie [cz. I]


Niedawno temu szyłam duży patchwork o wymiarach 230 x 230 cm z przeznaczeniem na wystawę patchworków w Ostrawie.  Moja słabością jest to, że staram się wykorzystać wszystkie resztki pałętające się po kartonach zamiast wybierać piękne nowe materiały, których też mam spory zapas.

Na początek przygotowałam sobie papierowe  kwadraty o boku 13x13  i naszywałam na nie resztki szmatek kierując  się kolorami. Kiedy cały kwadrat był zapełniony wyrywałam papier spod spodu i w ten sposób otrzymywałam kolorowe kwadraciki.

Następnie podzieliłam na kolory.

Kwadraty były bazą do uszycia gwiazd. Każde ramię gwiazdy jest inne, przez co mam nadzieje uzyskać efekt mrugającej gwiazdy. Na rogach bloków z gwiazdami przyszyłam nierówne trójkąty. Z nich tez powstaną tez nierówne figury przypominające uproszczone gwiazdy. Bloki ułożyłam na podłodze tak, że w środku patchworku były gwiazdy w ciepłej tonacji pomarańczowe a dalej umieściłam fioletowe, niebieskie i zielone.

Aby zakończyć główną część patchworku uszyłam listwę składającą się z kolorowych i fioletowych trójkątów.

Następnie ją doszyłam do czterech boków patchworku.

Resztę kolorowych kwadratów wykorzystałam do bordiury. Do boku każdego kwadratu doszyłam fioletowe trójkąty i powstałe bloczki zeszyłam tak , że kwadraty były przekręcone pod katem 45 stopni.

Tak otrzymaną bordiurę doszyłam do boków patchworku. Otrzymany top skanapkowałam . Tym razem do wypełnienia zastosowałam bawełnianą ocieklinę W tej chwili pikuję patchwork i za tydzień napiszę ciąg dalszy o gal tyce na fioletowym tle.