Grażka: patchwork „Galaktyka na fioletowym tle” na wystawę w Ostrawie cz. 2

W poprzednim wpisie opisałam, jak zszywałam top patchworku w gwiazdy na filetowym tle. Ostateczny rozmiar patchworku to 230x230 cm

W tym wpisie pokazuję kilka fotek z jego pikowania. Po skanapkowaniu jest to dość duża i sztywna płachta , którą trzeba wpychać pod głowicę maszyny domowej. Miałam ambitne plany wypikować go w różne wzory, ale padłam przy pierwszej gwieździe umieszczonej centralnie. Wypikowałam ją w spiralki i połówki piórek, ale nie spodobała mi się.

Po pierwsze musiałabym zmieniać nici, a na to jestem za leniwa. Nie chciało mi się również tego pruć. Została więc jedna gwiazda wypikowana ozdobnie , a w koło niej cały top wypikowałam lotem trzmiela.

Na obrzeżach dopiero pozwoliłam sobie na pióra , ponieważ mogłam już swobodnie poruszać patchworkiem pod maszyną.

Do patchworku doszyłam z tyłu tunel o szerokości 10 cm, który będzie służył do powieszenia patchworku oraz metryczkę na której wypisana jest nazwa patchworku moje imię i nazwisko oraz rok uszycia.  Tak przygotowany rusza na wystawę patchworków do Ostrawy.