Halloweenowy magiczny lampion z dyni

Halloween nie przyjął się, jak na razie, w naszym kraju tak jak Walentynki ale wielu ludzi przystraja swój dom dyniami a dzieci wyruszają straszyć sąsiadów, którzy częstują je słodyczami - coraz częściej są to upieczone halloweenowe ciastka. Ja bardzo lubię świece, więc w moim domu zawsze pojawia się halloweenowy lampion z dyni. Magiczny lampion na szczęście.

Pod koniec października przygotować lampion - z dyni ściąć wierzchołek – nie za duży ale taki, który umożliwi wydrążenie dyni. Wybrać miąższ z dyni, ręką czy też łyżką. Miąższ można wykorzystać do zrobienia np. zupy dyniowej. Pestki po oczyszczeniu, umyciu i wysuszeniu można uprażyć: ułożyć na blasze, posolić, posypać ulubionymi przyprawami (np. chili, zioła prowansalskie) i wysuszyć w niskiej temeraturze piekarnika. Obcięte brzegi dyni posmarować lekko olejem i odstawić dynię do 31 października. 31 października po zmierzchu wyrznąć w dyni runy.

Ponoć najlepsze działanie mają runy: fehu (runa złota) zapewniająca szczęście, ochronę i pieniądze; runa sowulo (runa promienia słońca) wróżąca powodzenie, zwycięstwo i radość; runa dagaz (runa przesilenia światła) pomagająca zachować równowagę; runa mannaz (runa dobrych ludzi) zwiastująca życzliwość i miłość w domu.

Runy można wyciąć obok uśmiechniętej buźki lub wykonać oddzielny lampion runiczny. Aby sobie ułatwić pracę można przygotwać szablon z runami. Szablon przypiąć szpilkami lub pineskami do dyni. Nakłuwać szablon dość gęsto po konturze wykałaczką lub grubą igłą a następnie wyciąć po powstałych śladach. Do dyni włożyć świecę - świeca musi być w obudowie np. light lub jakaś śweca w zabudowanym świeczniku, raczej nie używać do tego celu zniczy. Blask świecy rozniesie runy po domu czy ogrodzie. Czy magiczna dynia spełnia swoje zadanie? Nie wiem, bo szczęście też nie łatwo jest zdefiniować i każdy pojmuje je inaczej. Wiem natomiast, że watro sobie taki lampion przygotować ponieważ w domu poczuje się trochę magii. A może ta magia zadziała…