Grażka: poduszki na złote gody


Koleżanka poprosiła mnie o uszycie poduszek dla małżeństwa które będzie obchodziło w najbliższym czasie 50 rocznicę ślubu. Zastanawiałam się długo jak uszyć te poduszki tak żeby zadowolić obydwoje małżonków .

Miałam różne podpowiedzi a to gołąbki a to obrączki . Nic jednak nie pasowało mi . Aż któregoś dnia koleżanka na fb pokazała poduszki , które świetnie wpasowywały się w mój problem.  Spytałam się czy mogę się zainspirować i otrzymałam zgodę .  Przyjęłam, że poduszki będą miały rozmiar 50 x 50 cm i na tej wielkości gazecie narysowałam połowę serca a następnie wycięłam jego elementy ze szmatek w tonacji brązowej. Począwszy od najjaśniejszego środka a skończywszy na ciemnym brązie na zewnątrz serca. Kolejne elementy serca przypięłam szpilkami i doszywałam je do tła. Imiona wydrukowałam i wycięłam z papieru a następnie z tkaniny podklejonej flizeliną dwustronnie klejącą. Wszystkie elementy aplikacji przyszyłam ściegiem imitującym ręczne szycie. Kolejna czynność tokanapkowanie. Z białego płótna, ociepliny i topu zrobiłam kanapki , które pikowałam lotem trzmiela tła i pióra wewnątrz serca. Spodnie części poduszek są z tej samej tkaniny co tła  górnych części i zapinane są na zamki.

Poduszki już oddałam. Nie wiem jak jubilatom, ale koleżankom z mojego grona podobały się bardzo.