Krystyna: kamuflaż doskonały – pufa z piłki


Od dłuższego czasu po moim domu pląta się duża piłka do ćwiczeń. Kiedy nie jest używana,  stanowi prawdziwą zawalidrogę i upychana jest z kąta w kąt. Doszłam do wniosku, że trzeba ją tak zakamuflować, żeby zamiast przeszkadzać, stała się atrakcyjnym elementem wystroju. 

Postanowiłam więc sprawić jej "ubranko" - pokrowiec, który zamieni ją w pożyteczną pufę, siedzisko, których nigdy dość,  zwłaszcza podczas przyjmowania gości.  Ubranko zrobiłam szydełkiem, z bawełnianego sznurka.

Fragment jest wykonany ściegiem tunezyjskim, na szydełku z żyłką. Żeby zapewnić piłce równowagę, pokrowiec nie zwęża się ku dołowi, dzięki czemu jego dolna krawędź trzyma piłkę i nie pozwala się jej turlać.