Potpourri - bigos z suszonych roślin


Klasyczne potpourri (w języku francuskim słowo potpourri oznacza potrawę podobną do polskiego bigosu) robi się z zafarbowanych na jeden kolor zasuszonych całych kwiatów, płatków i niewielkiego dodatku zasuszonych zafarbowanych liści. Pierwsze potpourri było robione z samych części róż. Obecnie robi się je z różnych kwiatów, jednak przeważają potpourri zrobione z kwiatów, które charakteryzują się same aromatycznym zapachem (np. lawenda, jaśmin, fiołek, goździki, frezja, hortensja, no i oczywiście różne gatunki róż). Do mieszanki potpourri dodaje się też niekiedy kawałki zafarbowanej kory, oryginalnych nasion czy osłonek owoców, małych szyszek. Można też przygotować potpourri z suszonych plastrów owoców cytrusowych (mandarynka, pomarańcza, cytryna, limonka; cytrusy naszybciej suszy się w nagrzanym do 70-80 stopni C piekarniku, pokrojone w plastry grubości 0,5cm i ułożone na folii albuminowej - suszenie trwa około 5 h.; można też folię z cytrusami rozłożyć na kalryferze - suszenie trwa około 3 dni; podczas suszenia plastry cytrusów należy dość często obracać, żeby nie skleiły się z folią; chcąc uzyskać karbowane obwódki skórki owoców, co jakieś, 0, 5 - 1 cm należy podłużnie naciąć dłutkiem do dekoracji lub nożem ), skórek owoców cytrusowych, plastrów jabłka, kawałków śliwek (muszą być bardzo mocno wysuszone), suszonego zielonego groszku, fasoli, kawałków lasek wanilii, kawałków gałki muszkatołowej (tego typu potpourri się nie farbuje).

W zależności od zapachu, jaki chce się uzyskać na litr suszu w miseczce należy zmieszać około 15 - 25 kropel dowolnego olejku eterycznego z 4 łyżkami sproszkowane kłącza kosaćca żółtego (do kupienia w aptekach). W potpourri proszek z kłącza kosaćca używany jest jako utrwalacz, który ma za zadanie połączenie składników zapachowych oraz spowolnienie parowania nagromadzonego w suszonych częściach roślin aromatu.  Sam proszek ma  przyjemny fiołkowy zapach. Olejki można mieszać (należy jednak pamiętać o tym, żeby wybrać zapach bazowy i do niego dobrać inne zapachy dodając np., na 5 kropel zapachu bazowego 2 - 3 krople innych olejków; warto też kupując olejki zwrócić uwagę na ich działanie aromoterapeutyczne). Na tacce czy dość dużym kawałku papieru rozłożyć susz. Przejrzeć dokładnie wszystkie elementy przeznaczone na potpourri czy są dobrze wysuszone i nie ma na którymś śladu pleśni (przed połączeniem części roślinnych z proszkiem można je na chwile podsuszysz jeszcze bardziej w nagrzanym piekarniku zwracając uwagę by ich nie spalić)  i ostrożnie wymieszać z proszkiem połączonym z olejkami. Następnie susz zamknąć w szczelnym pojemniku i odstawić na 2 miesiące, aby przesiąkł zapachem. Od czasu do czasu wstrząsnąć pojemnikiem aby zapach równomiernie się rozprowadził w suszkach. Zamiast olejków zapachowych z proszkiem można zmieszać rozdrobnione w moździerzu aromatyczne przyprawy kuchenne (np. cynamon, kardanom, goździki, anyż, kolendra, gałka muszkatołowa) czy też sproszkowane zioła (np. melisa, majeranek, mięta, szałwia, tymianek). Około 1 łyżka przyprawy na 4 łyżki proszku z kłącza kosaćca żółtego. Olejki eteryczne jak i przyprawy należy dobrać samemu w zależności, jaki efekt się chce uzyskać zwracając uwagę żeby zapach pasował do użytego suszonego materiału roślinnego na potpourri. Np. trochę dziwne wrażenie robiłby płatki róż pachnące cynamonem a owce cytrusowe różami. Ale oczywiście można a nawet  trzeba eksperymentować. Niekiedy zamiast proszku z kosaćca jako olejku łączącego inne zapachy używa się np. olejku z drzewa sandałowego czy paczuli a następnie spryskuje tą mieszanką susz. Tak zrobione potpourri po pierwsze bardzo szybko traci zapach, po drugie może się brzydko sklejać. Mieszanką potpourri wypełnia się wszelkiego rodzaju naczynia szklane, ceramiczne, drewniane, metalowe, można wypełnić butelki czy też powiesić je np. w szafie w płóciennym woreczku. Niektórzy do kompozycji z potpourri dodają muszelki, kolorowe szklane kulki, kamyki, ptasie piórka, migdały w łupinach itp. Jeśli potpourri zrobione jest z dużych kawałków roślin można (na np. gąbkowym czy uplecionym ze słomy podkładzie) skomponować wianek, przepleść go np. naturalną rafią i powiesić.