Uczniowie ZSBA z Mikołajem w przedszkolach


autor Anna Sopuch data 18 grudnia 2013, 22:30
kategoria: General ( Powiatowy Kurier Szkolny)



   W okresie przedświątecznym uczniowie
Zespołu Szkół Budowlano-Architektonicznych kontynuując przyjęty kiedyś zwyczaj,
odwiedzają tarnogórskie przedszkola. Tym razem najpierw 17 grudnia poszli do
"Wesołej Jedyneczki" z mini scenką o św. Mikołaju, którą debiutowała
klasa I A technikum razem z Wielka Tremą. Tym większą, że w istnienie Mikołaja,
nikt już podobno nie wierzy. Na szczęście on wie swoje, niezmiennie prezenty
roznosi i tylko czasem innymi się wyręcza.



Nie z lenistwa. Małe
dzieci nie muszą wiedzieć jak to jest być Mikołajem, ale gdy podrosną, ktoś
powinien je nauczyć rozdawać prezenty w zamian za uśmiech.Dlatego do worka
pełnego kolorowanek z zamkami powiatu, dosypano  lizaków, by przedszkolaki słodko wspominały Mikołaja przynajmniej
tak długo, aż się lizak skończy.



   Tak naprawdę, Mikołajów było dwóch. Jeden z
nich bardzo przypominał Cześnika Raptusiewicza ze szkolnego przedstawienia
"Zemsty" A. Fredry, ale to pewnie złudzenie, bo wcale porywczy nie
był. Wręcz przeciwnie, nawet brodę zdjął, by go dzieci nie pomyliły z tym prawdziwym świętym.




Wielka Trema ulotniła
się przed końcem zabawy, ale nie udało się jej dobrać do wszystkich
przygotowanych prezentów, więc uczniowie poszli następnego dnia do przedszkola
nr 4. Tam każdy przedszkolak otrzymał kolorowankę przygotowana przez szkołę,
czekoladkę i zaproszenie do zwiedzenia kiedyś z rodzicami Kopalni Srebra i
Sztolni Czarnego Pstrąga.



   Potem były kolędy i wspólna zabawa, podczas
której nawet Mikołaj pokładał się ze śmiechu oraz tańce przytupem tak ostrym,
że nawet niektóre zdjęcia wyszły poruszone.



Zaś pani Dyrektor
przedszkola wzruszyła uczniów biorących udział w tej dwugodzinnej wizycie,
przekazując im sporą torebkę ciasteczek wypieczonych w przedszkolu, by nie
brakło im sił na powrót do szkoły. Piękną świąteczną bombkę choinkową wręczyła
ich szkolnej opiekunce. Zapewne na znak, że zabawa była "bombowa".
Zaprosiła też uczniów do złożenia ponownej wizyty w Dzień Dziecka.


Tradycja, zwyczaje to są wartości. Nie kultywowane, zanikną. Mikołaj
temu sam nie zaradzi, więc jego pomocnicy muszą nabywać doświadczenia.




Link do albumu


wysłano z : http://www.tg.net.pl/temat/szkoly.php
wydruk z : http://www.tg.net.pl/temat/szkoly.php?id=1071